Tysiące wakatów w szkołach! Co czeka nas po 1 września?
Pod koniec lipca w szkołach było blisko 11 tys. wolnych etatów dla nauczycieli i ponad 15,7 tys. ofert pracy – poinformowało Ministerstwo Edukacji Narodowej. Co więcej do pracy w szkolnictwie zgłasza się coraz mniej młodych osób, co uniemożliwia niezbędną zmianę pokoleniową w kadrze pedagogicznej. Średnia wieku nauczyciela przekracza już 50 lat. Mało tego, w zawodzie chce zostać zaledwie 28 proc. czynnych pracowników jednostek oświatowych – czyli szkół prowadzonych przez jednostki samorządu terytorialnego i przez ministrów.
Ruchy kadrowe monitorowane są na podstawie ogłoszeń o wolnych miejscach pracy dla nauczycieli. Zgodnie z przepisami, dyrektorzy szkół informują o bieżącej sytuacji kuratoria oświaty, które upubliczniają dane o wakatach na swoich stronach internetowych. Z danych przekazanych przez kuratoria „Dziennikowi Gazecie Prawnej” (DGP) wynika, że najwięcej wolnych miejsc pracy dla nauczycieli jest na Mazowszu (4206), w Małopolsce (2464), na Dolnym Śląsku (1696) oraz w woj. śląskim (1660). Na drugim biegunie znajduje się woj. świętokrzyskie z ofertami pracy dla 419 nauczycieli.
Lubnauer zaklina rzeczywistość
Tymczasem wiceszefowa MEN, Katarzyna Lubnauer, zdaje się zaklinać rzeczywistość. Jej zdaniem, na zwiększoną aktualnie liczbę wolnych miejsc pracy wpływa tzw. „ruch służbowy” nauczycieli związany z nowym rokiem szkolnym. Liczba publikowanych ofert rośnie zwykle w okresie wakacyjnym, bo część nauczycieli zmienia miejsce zatrudnienia i trwa rotacja pomiędzy szkołami. „Właśnie dlatego przedstawione dane o wolnych stanowiskach nie odzwierciedlają w pełni realnych braków kadrowych w szkołach, a liczba faktycznie niezapełnionych stanowisk w roku szkolnym 2026/2027 będzie znana dopiero po rozpoczęciu nowego roku szkolnego” – powiedziała Lubnauer na konferencji prasowej.
Dyrektorzy biorą nawet nauczycieli bez kwalifikacji
Bardziej racjonalni w swoich działaniach są dyrektorzy szkół. Według DGP masowo sięgają oni po nauczycieli – nawet po tych nieposiadających odpowiednich kwalifikacji, niejako z góry godząc się na to, że będą oni musieli nadrobić braki w trakcie roku szkolnego. Na podstawie zestawień z 13 województw dziennikarze DGP wyliczyli, że dyrektorzy wystąpili łącznie z 49,3 tys. wnioskami o zgodę na zatrudnienie nauczyciela bez wymaganych kwalifikacji. Kuratorzy wydali niemal 38 tys. takich zgód – informuje DGP.
Kryzys demograficzny wchodzi do szkół
Obserwowany w ostatnich latach drastyczny spadek liczby urodzeń i trwający kryzys demograficzny, przełożą się na liczbę uczniów, co najbardziej odczują placówki wychowania przedszkolnego. Według Głównego Urzędu Statystycznego, w ciągu najbliższej dekady przedszkolom i podstawówkom ubędzie łącznie ponad milion uczniów. Do 2029 roku liczba dzieci w wieku od 7 do 14 lat ma spaść o 5 proc., a do 2034 roku – aż o 19,5 proc. MEN przewiduje, że z powodu niżu demograficznego zmniejszy się również liczba wolnych etatów dla nauczycieli wychowania przedszkolnego, ale także dla uczących innych przedmiotów.
Grzegorz Szafraniec
Zródła: MEN, GUS, gov.pl, Dziennik Gazeta Prawna, portalsamorzadowy.pl
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:
Ruszyła już „kula śnieżna długu”
Drogo, drożej, przejazd autostradą A2
Cyberskandal! Przestępcy mają połowę Polaków „na widelcu”
»»Ukraina chce znów słać zboże przez Polskę – oglądaj „Piątkę wGospodarce” w telewizji wPolsce24
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.