Prezydent powstrzymuje chaos. Wściekły Tusk atakuje
Donald Tusk po raz kolejny uderza w prezydenta Karola Nawrockiego. Ten skierował do Trybunału Konstytucyjnego ustawę wprowadzającą podatek od nadzwyczajnych zysków przedsiębiorstw paliwowych. Prezydent zastrzegł, że prawo nie może działać wstecz.
Ustawa zaproponowana przez Donalda Tuska zabiera 60 proc. nadzwyczajnych zysków osiągniętych od 1 marca do 31 grudnia 2026 r. przez koncerny paliwowe. Całość zagrabionych pieniędzy opiewa na kwotę około 4 mld zł.
Zarzut
Przy rozwiązaniu Tuska pojawia się zasadnicze pytanie: czy państwo powinno po fakcie zmieniać reguły gry i obciążać przedsiębiorstwa podatkiem odnoszącym się do zysków wypracowanych już od początku roku?
Prezydent skierował ustawę do rozstrzygnięcia przez TK.
Obietnica paliwa za 5,19 zł nadal wraca
W całej sprawie należy przypomnieć wcześniejsze deklaracje Donalda Tuska dotyczące cen paliw. W czerwcu 2022 r., zapytany, po ile będzie paliwo, gdy zostanie premierem, odpowiedział: „po 5,19 zł”.
Później, już w kampanii wyborczej, wielokrotnie powtarzał tę deklarację, przekonując również, że istnieje konkretny plan obniżenia cen paliw.
Słabe strony rządu
Problem polega na złym zarządzaniu pieniędzmi Polaków. Rząd Donalda Tuska chce sięgnąć po kolejne pieniądze. Podatek od nadzwyczajnych zysków ma wiele wad, również konstytucyjnych.
Po pierwsze, prawo nie działa wstecz.
Po drugie, przedsiębiorstwa mogą próbować przenieść część kosztów podatku na klientów, co w efekcie może ograniczyć korzyści dla kierowców.
Po trzecie, częste zmienianie zasad opodatkowania może zwiększać niepewność inwestycyjną i utrudniać firmom długoterminowe planowanie.
Tusk po raz kolejny atakuje prezydenta
Mimo, że prezydent Karol Nawrocki wiele ustaw podpisuje, ciągle jest atakowany przez premiera Donalda Tuska.
Nie chcę się znęcać po raz kolejny nad prezydentem i jego ministrami, ale my wiemy, że zaufanie do Polski, polskiej gospodarki i finansów jest także zależne od tego, czy świat, ale także my obywatele jesteśmy pewni, że rozwiązania znajdą też akceptację w Pałacu Prezydenckim, czy będą wetowane - powiedział Donald Tusk.
Wiemy, że rząd celowo dodaje do ustaw kontrowersyjne „wrzutki”, aby prezydent Nawrocki je zawetował, a następnie można było politycznie wykorzystać to weto przeciwko niemu.
Każde weto prezydenckie podważa element zaufania do Polski, bo jeśli my dzisiaj planujemy wydatki, deficyt, inwestycje, to wszyscy chcielibyśmy wiedzieć, że one nie będą zablokowane. A więc to także zależy od zachowania i decyzji pana prezydenta. Mam nadzieję, że wreszcie przestaną być prawie wyłącznie negatywne, bo zapłacimy za to wszyscy
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:
Tusk z Domańskim uderzą w biznes jak nikt po 1989 r.
Domański zbije ceny akcji na GPW
Rządzie, pobudka! Takie zadłużanie państwa jest skrajnie groźne
»»Unia łagodzi reguły fiskalne – oglądaj „Piątkę wGospodarce” w telewizji wPolsce24
wpolityce, jb
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.