Realizacja zysków na giełdach nabiera tempa
Środowe zmagania rozpoczynają się po kolejnym słabszym dniu na globalnych rynkach, podczas którego inwestorzy mierzyli się z rosnącymi cenami kontraktów na ropę, wysokimi rentownościami oraz presją na techy. Po ustanawianych ostatnio rekordach coraz wyraźniej widać chęć realizacji zysków, choć na wielu rynkach wciąż pozostajemy w okolicy historycznych szczytów, więc trudno mówić o szerokiej ucieczce od ryzyka.
Na europejskich parkietach przeważali sprzedający, co przełożyło się na spadki najważniejszych agregatów. Największym przegranym wtorku okazał się włoski FTSE MiB, który po wyraźnej wyprzedaży w drugiej części dnia zamknął się niżej o 1,06 proc.. Na otwarciu silnie przeceniał się francuski CAC40, aby finalnie zakończyć dzień spadkiem o 0,82 proc.. W podobnym stopniu, bo o 0,80 proc., osłabił się niemiecki DAX. Najważniejszy europejski indeks STOXX przez całą sesję utrzymywał się pod kreską, kończąc dzień spadkiem o 0,69 proc. Przez większą część dnia dobrze radził sobie indeks giełdy w Madrycie, jednak słaba końcówka sprowadziła go pod kreskę (-0,24 proc.). Kupujący przeważyli natomiast w Szwajcarii (SMI: +0,13 proc.) oraz Wielkiej Brytanii (FTSE100: +0,07 proc.).
W Warszawie sprzedający utrzymali przewagę po raz drugi z rzędu. Największym przegranym okazał się indeks krajowych blue chipów: WIG20 przecenił się o 0,74 proc. Silnie zyskiwały spółki detaliczne: Dino (+2,49 proc.) oraz Modivo (+1,74 proc.), natomiast indeksowi ciążyły KGHM (-3,10 proc.), Pepco (-1,43 proc.) i mBank (-1,41 proc.). Uwagę inwestorów przyciągnęło również XTB: akcje brokera straciły 1,61 proc. przy obrotach sięgających 202 mln zł, jednych z najwyższych na całym rynku. Słaby dzień zaliczyła druga linia spółek: po płaskiej sesji indeks średnich podmiotów zamknął się niżej o 0,71 proc.. Podobnie zachowywał się szeroki WIG (-0,65 proc.), któremu zaszkodziła słabsza końcówka notowań. Pomimo relatywnie silnego otwarcia pod kreską dzień zakończył również agregat zrzeszający najmniejsze krajowe podmioty: sWIG80 stracił 0,39 proc.. Wtorek okazał się okazją do wyrzucania SPW z portfeli, co przełożyło się na wzrost ich dochodowości: rentowność benchmarkowej 10-latki wzrosła do 5,945 proc.
Za wielką wodą, w Nowym Jorku, dominowała ostrożność, a największa presja koncentrowała się na technologii. Agregat zrzeszający 100 największych spółek technologicznych Nasdaq100 zakończył zmagania spadkiem o 1,68 proc.. Indeks szerokiego rynku S&P500 stracił 0,69 proc., a przemysłowy Dow Jones 0,22 proc.. Na tle pozostałych indeksów słabo radziły sobie najmniejsze podmioty: po sesji charakteryzującej się trendem spadkowym Russell2000 zamknął się niżej o 1,30 proc.. Po wcześniejszym odbiciu ponownie sprzedawane były spółki półprzewodnikowe: zwróćmy uwagę na Intel (-6,58 proc.), Micron (-7,02 proc.) oraz Marvell (-7,82 proc.). Rentowność amerykańskiej 10-latki utrzymuje się na poziomie 4,686 proc., ograniczając apetyt inwestorów na akcje wzrostowe.
Poranne spojrzenie na rynki azjatyckie przynosi obraz kontynuowanej wyprzedaży. Najsilniej, bo o 5,43 proc., przecenia się południowokoreański KOSPI, co jest naturalnym następstwem wczorajszej wyprzedaży obserwowanej w Stanach Zjednoczonych. Wyraźna przecena dotknęła również Japończyków: najważniejszy indeks Nikkei traci 2,89 proc.. Inwestorzy wyrzucają aktywa udziałowe w Indiach, przez co Sensex (-0,44 proc.) wyraźnie przecenia się na otwarciu. Pesymizm przeważa również w Chinach: indeks kontynentu Shanghai Composite traci 2,21 proc., a Hang Seng 0,07 proc.. Istotnym elementem rynkowego obrazu pozostaje ropa. Brent przekroczył 91 USD za baryłkę, a WTI zbliżyła się do 85 USD, przedłużając wzrosty trzecią sesję z rzędu. Surowiec wspiera brak postępu w rozmowach USA–Iran oraz ponowny wzrost napięcia wokół Cieśniny Ormuz. Michał Poleszczuk, Analityk, Dom Inwestycyjny Xelion
Przedstawione poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje Michał Poleszczuk, Analityk, Dom Inwestycyjny Xelion
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.