Informacje
Premier Donald Tusk chce przerzucić odpowiedzialność za swoje decyzje i zwyżkę cen paliw na prezydenta / autor: Fratria / Andrzej Wiktor x 2
Premier Donald Tusk chce przerzucić odpowiedzialność za swoje decyzje i zwyżkę cen paliw na prezydenta / autor: Fratria / Andrzej Wiktor x 2

„Gospodarczy dyletant”. „Obłudnik, nakładający wstecz podatki”

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 26 lipca 2026, 13:51

    Aktualizacja: 26 lipca 2026, 13:55

  • Powiększ tekst

Szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki do premiera Donalda Tuska: szokujące jest to, że zamiast zapaść się pod ziemię po tym jak okłamał Pan kierowców, że benzyna będzie po 5,19 zł, a jest po 7,30 zł za litr, obłudnie i nieudolnie próbuje Pan atakować Prezydenta za to, że w przeciwieństwie do Pana dotrzymuje słowa danego Polakom: żadnych nowych podatków. Z kolei Paweł Szefernaker, szef gabinetu prezydenta nie oszczędza Donalda Tuska: od dawna wiadomo, że obecny premier jest gospodarczym dyletantem”

Nie milkną echa decyzji prezydenta Karola Nawrockiego o skierowaniu do Trybunału Konstytucyjnego ustawy o nałożeniu na branżę paliwową nadzwyczajnego podatku z tytułu zysków na cenach paliwa po wybuchu wojny w Zatoce Perskiej.

Przypomnijmy, że w sobotę premier Donald Tusk podjął próbę przerzucenia odpowiedzialności na prezydenta Karola Nawrockiego za wysokie ceny detaliczne paliw.

Szef rządu spotkał się z ripostą

Prezydent Karol Nawrocki zablokował ustawę, która pozwalała opodatkować gigantyczne zyski koncernów paliwowych, dzięki czemu można było sfinansować tańsze paliwa na stacjach. Pamiętajcie o tym przy dystrybutorach - napisał w sobotę na platformie X premier Donald Tusk.

»» O ataku premiera na prezydenta w sprawie cen paliw czytaj tutaj:

Kabaret! Tusk odkrył „winnego” drogich paliw. To… prezydent

Ceny diesla odlatują. Gdzie jest granica?

Post premiera Donalda Tuska jest dziwaczny w swojej logice, bo sugeruje, że podwyżka podatków na branżę paliwową spowoduje, że na stacjach nastąpią obniżki cen detalicznych.

Na tę sprzeczność natychmiast wskazali dwaj ministrowie w Kancelarii Prezydenta RP oraz kandydat PiS na premiera.

Bogucki: jedyne co Pan potrafi i chce, to sięgać coraz głębiej do kieszeni Polaków

Premierze @donaldtusk szokujące jest to, że zamiast zapaść się pod ziemię po tym jak okłamał Pan kierowców, że benzyna będzie po 5,19 zł, a jest po 7,30 zł za litr, obłudnie i nieudolnie próbuje Pan atakować Prezydenta Nawrockiego za to, że w przeciwieństwie do Pana dotrzymuje słowa danego Polakom: żadnych nowych podatków, tym bardziej nakładanych przez niekonstytucyjne przepisy:

działające wstecz,

zmieniające zasady w trakcie roku podatkowego,

uchwalone w istocie w procedurze niedopuszczalnej dla tworzenia uczciwego prawa podatkowego,

uderzające przede wszystkim w polskie mniejsze firmy - napisał w niedzielę na X minister, szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki.

Nie potrafi Pan dotrzymywać obietnic, a może nawet nie chce Pan ich dotrzymać i to jest szokujące. Jedyne co Pan potrafi i chce, to sięgać coraz głębiej do kieszeni kierowców, polskich rodzin, pracowników, przedsiębiorców i rolników – dodał Bogucki.

Czarnek: chyba wystąpię o nagrodę Nobla dla Tuska i Domańskiego w dziedzinie ekonomii

W wywiadzie na antenie telewizji wPolsce24 wiceprezes PiS i kandydat partii na premiera prof. Przemysław Czarnek przypomniał o obietnicy Tuska, że benzyna będzie po 5,19 zł za litr i jego słowach z 2011 roku, po ogłoszeniu wyniku wyborów, że teraz paliwo może być po 7 złotych.

Zauważył, że na wielu stacjach cena oleju napędowego wzrosła już powyżej 8 złotych i nadal rośnie. 

Ja w ogóle chcę powiedzieć, że chyba wystąpię jutro o nagrodę Nobla dla Tuska i Domańskiego w dziedzinie ekonomii. Bo to jest rzecz, to jest zupełnie nowe odkrycie, szanowni państwo, poprzez nakładanie nowych podatków, zmniejszanie cen paliw. No jakim cudem? - kpił.

Szfernakera: od dawna wiadomo, że premier jest gospodarczym dyletantem

Tuskowi odpowiedział jeszcze w sobotę szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker. Według niego „od dawna wiadomo, że obecny premier jest gospodarczym dyletantem”, a teraz - jak napisał - „próbuje przekonać Polaków, że nałożenie nowego podatku na paliwa sprawi, iż ceny na stacjach spadną”.

Zamiast nakładać kolejne podatki, proszę obniżyć VAT i akcyzę, tak jak robił to rząd Prawa i Sprawiedliwości. To realnie obniża ceny, a nie przerzuca kolejne koszty na kierowców” - zwrócił się do premiera. Dodał, że „prezydent Karol Nawrocki uchronił Polaków przed rozwiązaniami, które mogły doprowadzić do rekordowych cen benzyny i oleju napędowego”.

Sek

»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje

»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:

Cieszyński: przetarg na helikoptery ustawiony pod Niemców

BLIK zablokuje Twoje transakcje. Ważna zmiana

Pierwszy raport o strategii Spółek Skarbu Państwa. „Antyrozwojowy strach”

»»Globalny apel o współpracę – oglądaj „Piątkę wGospodarce” w telewizji wPolsce24

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych