Informacje

profesor historii David Engels / autor: TVP Info/Twitter
profesor historii David Engels / autor: TVP Info/Twitter

Engels: Bruksela szantażem dąży do obalenia polskiego rządu

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 4 listopada 2021, 16:00

  • 2
  • Powiększ tekst

Komisja Europejska wstrzymuje polskie środki z Funduszu Odbudowy i podnoszą się głosy nawołujące do zablokowania też normalnych dotacji unijnych, aż Warszawa podda się TSUE i rozwiąże Izbę Dyscyplinarną; to szantaż w celu obalenia polskiego rządu - mówi PAP belgijski historyk prof. David Engels. „Berlin wydaje się przewodzić walce przeciwko wyborowi politycznemu dokonanemu przez polski naród” - dodaje prof. Engels, cytowany przez portal wPolityce

Z pewnością taka uległość byłaby tylko kolejnym krokiem w sporze z Brukselą, a nie jego końcem, wiele innych stanowisk obecnego rządu nie podoba się unijnym elitom, więc to tylko kwestia czasu, kiedy pojawią się kolejne problemy, np. w sprawie demokratyzacji Trybunału Konstytucyjnego, ustawy o aborcji, odrzuceniu ideologii LGBTQ itd. - twierdzi prof. Engels.

UE atakuje Polskę

Zdaniem wykładowcy Wolnego Uniwersytetu Brukselskiego posłuszeństwo wobec UE miałoby podwójnie katastrofalne konsekwencje.

Po pierwsze, rząd na pewno straciłby większość i zostałby zastąpiony nowym gabinetem Donalda Tuska, wspieranym przez Brukselę i Berlin, a po drugie, gdyby reformy sądownictwa zostały unieważnione, większość decyzji podjętych w ciągu ostatnich 6 lat również zostałaby uznana za niezgodne z prawem, co wepchnęłoby Polskę w chaos sądowy i polityczny, z którego nie wyszłaby przez wiele lat – uważa badacz.

Berlin wydaje się przewodzić walce przeciwko wyborowi politycznemu dokonanemu przez polski naród i zdumiewające jest, z jaką agresją niemieccy politycy i dziennikarze wzywają do coraz większego „ukarania” polskiego rządu, nawet media publiczne posługują się słownictwem, które wydaje się całkowicie nieproporcjonalne nie tylko do wagi tematu, ale także do zwykłej retoryki europejskiej solidarności, tolerancji i różnorodności – przekonuje Engels.

Obciąć każdy cent środków

Jako przykład podaje słowa Markusa Beckera z „Der Spiegel”, który pisał, że UE musi więc walczyć wszystkim, co ma, ponieważ w grę wchodzi właśnie jej istnienie. Oznacza to, że Polsce należy natychmiast obciąć każdy cent środków unijnych, który można obciąć albo Markusa Preissa w „Tagesthemen” twierdzącego, że „zdecydowanie zbyt długo KE, ale także Niemcy jako najpotężniejszy kraj, stały i obserwowały to, co się dzieje”.

Engels sądzi również, że w kwestii narzucania własnych wyborów politycznych sąsiadom i zapewnienia, że przemysłowe „zaplecze” pozostanie pod pełną kontrolą, moralizująca życzliwość, jaką zwykle okazuje niemiecki rząd, może szybko zostać zastąpiona znacznie brzydszymi, choć historycznie nie całkiem obcymi cechami.

Nie powinniśmy niemniej zapominać, że to tylko polityczny poker, służący temu, by zobaczyć, kto najlepiej kontroluje swoje nerwy – uspokaja.

Bruksela oczekuje narzucenia „zmiany reżimu” przez szantaż finansowy i polityczny polskiego społeczeństwa i straszenie go Polexitem, podczas gdy Warszawa chce udowodnić, że uległość nie jest jedyną możliwością i gra na czas, prawdopodobnie w nadziei, że spodziewany poważny kryzys gospodarczy lub zmiana rządu we Włoszech czy Francji przyniesie wytchnienie – zauważa analityk Instytutu Zachodniego w Poznaniu.

wPolityce/mt

Czytaj też: PGE buduje kolejne elektrownie fotowoltaiczne

Wiadomości Google

Kliknij Obserwuj i bądź na bieżąco!

Powiązane tematy

Komentarze