Analizy
Rynek fizycznego złota inwestycyjnego pozostaje stabilny / autor: Pixabay
Rynek fizycznego złota inwestycyjnego pozostaje stabilny / autor: Pixabay

Popyt na złoto się utrzymuje. NBP liderem zakupów kruszcu

Tomasz Gessner, główny analityk Tavex

  • Opublikowano: 10 sierpnia 2026, 18:14

  • Powiększ tekst

Narodowy Bank Polski był w II kwartale 2026 roku największym nabywcą złota wśród banków centralnych – tak wynika z najnowszego raportu Światowej Rady Złota. W tym samym czasie globalny popyt na kruszec pozostał stabilny, mimo ochłodzenia na rynku funduszy ETF. Z badania przeprowadzonego na zlecenie Tavex wynika natomiast, że złoto należy do najczęściej wskazywanych przez Polaków sposobów lokowania kapitału. Większość z nas nadal jednak zatrzymuje się na etapie oszczędzania.

Średnia cena złota w II kwartale 2026 roku wyniosła 4506,29 dol. za uncję – o 8 proc. mniej niż rekordowa średnia z pierwszych trzech miesięcy roku. Nie oznacza to jednak, że złoto było tańsze niż rok wcześniej. Przeciwnie: jego średnia cena była o 37 proc. wyższa niż w II kwartale 2025 roku.

Ochłodzenie względem wyjątkowo mocnego początku roku nie doprowadziło również do załamania popytu. Według opublikowanego 30 lipca raportu Światowej Rady Złota całkowity popyt na złoto, razem z transakcjami pozagiełdowymi, wyniósł w II kwartale 1269 ton i nie zmienił się istotnie w ujęciu rocznym. W całym pierwszym półroczu sięgnął 2522 ton, czyli był o 2 proc. większy niż rok wcześniej. Jego wartość osiągnęła rekordowe 380 mld dol.

„_Dane pokazują rynek, na którym krótkoterminowe przepływy kapitału coraz wyraźniej rozmijają się z zakupami dokonywanymi z myślą o wieloletnim przechowywaniu wartości – komentuje Tomasz Gessner, główny analityk Tavex.

NBP największym kupującym na świecie

Najmocniejszy polski akcent w raporcie dotyczy działalności banków centralnych. W II kwartale kupiły one łącznie niemal 289 ton złota – o 62 proc. więcej niż rok wcześniej. Największym pojedynczym nabywcą był Narodowy Bank Polski, który zwiększył zasoby o 51 ton.

W całym pierwszym półroczu zakupy NBP sięgnęły 82 ton, a stan polskich rezerw wzrósł do ponad 632 ton. Według banku centralnego ich wartość wynosi około 308 mld zł. Polska znalazła się dzięki temu w gronie dziesięciu największych państwowych posiadaczy złota na świecie. NBP realizuje jednocześnie zapowiedziany w styczniu 2026 roku plan zwiększenia rezerw do 700 ton.

Skala zakupów nie oznacza, że bank centralny próbuje przewidzieć krótkoterminowe zmiany notowań. Z punktu widzenia instytucji zarządzającej rezerwami złoto pełni przede wszystkim funkcję aktywa dywersyfikującego – nie jest zobowiązaniem innego państwa ani instytucji finansowej i nie wiąże się z ryzykiem kredytowym emitenta.

Nie jest to wyłącznie polska strategia. W badaniu Światowej Rady Złota 89 proc. zarządzających rezerwami spodziewało się wzrostu zasobów złota w perspektywie 12 miesięcy. Rekordowe 45 proc. deklarowało natomiast, że zamierza zwiększyć zasoby własnej instytucji.

Fundusze sprzedawały, inwestorzy fizyczni pozostali na rynku

W II kwartale wyraźnie różniło się zachowanie poszczególnych grup inwestorów. Fundusze ETF zabezpieczone złotem zanotowały odpływ odpowiadający niemal 45 tonom kruszcu. Światowej Rady Złota wiąże to m.in. ze wzrostem oczekiwań dotyczących inflacji i stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych oraz z umocnieniem dolara.

Znacznie stabilniejszy był rynek fizycznego złota inwestycyjnego. Globalny popyt na sztabki i monety wyniósł 307 ton, czyli tylko o 3 proc. mniej niż rok wcześniej. Sugeruje to, że część inwestorów traktowała słabszy kwartał nie jako powód do całkowitego wyjścia z rynku, lecz jako powrót do bardziej standardowego poziomu zakupów po wyjątkowo mocnych dwóch poprzednich kwartałach.

Polacy częściej odkładają, niż inwestują

Podobne przywiązanie do bezpieczeństwa widać w decyzjach polskich gospodarstw domowych. Najnowsze badanie Opinia24 przeprowadzone na zlecenie Tavex pokazuje, że w 2025 roku 60 proc. Polaków zdołało odłożyć pieniądze. 39 proc. zdecydowało się przeznaczyć część środków na inwestycje. Największą aktywność inwestycyjną wykazywały osoby w wieku 40–49 lat, a więc grupa znajdująca się zazwyczaj na etapie większej stabilizacji zawodowej i finansowej.

Wśród wszystkich osób, które zadeklarowany inwestycję środków [pytanie wielokrotnego wyboru – nie sumuje się do 100 proc.] pierwsze miejsce zajęły lokaty bankowe, które wskazało 33 proc. respondentów. Fundusze inwestycyjne wskazało 20 proc., akcje giełdowe – 17 proc., a w złoto i obligacje Skarbu Państwa inwestuje po 16 proc. badanych. W nieruchomości inwestuje 12 proc., a w kryptowaluty 8 proc. Wyniki badania Tavex pokazują więc, że złoto plasuje się w czołówce najczęściej wybieranych aktywów, ale nie stało się produktem masowym. Polacy przestają być wyłącznie społeczeństwem oszczędzających, a coraz częściej stają się społeczeństwem inwestorów – dodaje Tomasz Gessner, główny analityk Tavex.

Dane NBP i wyniki badania konsumenckiego dotyczą oczywiście zupełnie różnych skal i celów. Bank centralny zarządza rezerwami państwa, a gospodarstwa domowe budują poduszkę finansową i prywatny majątek. W obu przypadkach widoczne jest jednak poszukiwanie aktywów, które mogą ograniczać zależność portfela od jednego rodzaju instrumentów finansowych.

Złoto nie jest wyłącznie inwestycją

Rynek kruszcu pozostaje znacznie szerszy niż zakupy banków centralnych i inwestorów. W II kwartale popyt jubilerski spadł do 278 ton – najniższego kwartalnego poziomu od czasu pandemii. Mimo spadku wolumenu o 17 proc. konsumenci wydali na złotą biżuterię około 40 mld dol., czyli o 14 proc. więcej niż rok wcześniej.

**Rosło również wykorzystanie złota przez sektor technologiczny. Popyt w tej części rynku wyniósł około 80 ton i zwiększył się o 2 proc. rok do roku. W samej elektronice wzrost sięgnął 4 proc., do czego przyczyniły się inwestycje w infrastrukturę sztucznej inteligencji, półprzewodniki i centra danych.

Inwestorzy indywidualni powinni przy wyborze inwestycji pamiętać, że kruszec nie wypłaca odsetek ani dywidend, jego notowania mogą podlegać silnym korektom, a przy zakupie fizycznego metalu należy uwzględnić różnicę między ceną kupna i sprzedaży oraz koszty bezpiecznego przechowywania. Zakupy NBP pokazują przede wszystkim ogromne znaczenie złota w długoterminowej dywersyfikacji oraz powrotu do funkcji zabezpieczającej oferowanej przez złoto – nie stanowią prognozy, że jego cena będzie rosła w każdym kolejnym kwartale” – podsumowuje analityk.

Tomasz Gessner, główny Analityk Tavex

»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych