Gospodarka USA wysyła alarmujący sygnał
Dane z amerykańskiego rynku pracy zmieniają perspektywy polityki monetarnej sygnowanej przez Fed. Wall Street dyskontuje scenariusz, w którym do końca roku możemy już nie zobaczyć podwyżek stóp procentowych w USA. Na rynkach obserwujemy na razie spokojny początek tygodnia przy niemal pustym kalendarzu.
Negatywna niespodzianka
Na rynku od ładnych paru tygodni rysował się scenariusz, w którym Fed na wrześniowym posiedzeniu podniesie stopy procentowe. Jednak w piątek sytuacja odwróciła się kompletnie, a słaby raport z rynku pracy zmienił perspektywy w znaczący sposób. Biuro statystyki pracy podało, że liczba etatów poza rolnictwem spadła w lipcu o 23 tys., a – co również istotne – dokonano też rewizji za dwa wcześniejsze miesiące o 103 tys. miejsc pracy. Nieco myląca okazała się wartość stopy bezrobocia, która spadła o 0,1 p.p., ale wynikała nie z popytu na pracownika, a ze zmniejszenia aktywności zawodowej (czyli zmniejszyła się liczba uczestników rynku pracy). Reakcja na te dane na rynku była dość mocna, obniżyła się rentowność amerykańskich obligacji, a EUR/USD odbił w górę i znalazł się najwyżej od blisko dwóch miesięcy.
Brak ruchu do końca roku?
Również na giełdzie amerykańskiej nastąpił duży powiew optymizmu, a indeksy zamknęły tydzień wzrostami. Słabość rynku pracy wpłynęła dość mocno na oczekiwane ruchy Fed w najbliższych miesiącach. Szansa na podwyżkę stóp we wrześniu spadła poniżej poziomu 50 proc., podczas gdy tydzień wcześniej widziano nawet wartości bliskie 70 proc.. Zmiana nastąpiła również w kontekście październikowego posiedzenia. Tydzień temu zakładano jeszcze, że nastąpi ruch w górę na koszcie pieniądza z poziomem prawdopodobieństwa bliskim 80 proc., teraz jest to już raptem 58 proc., co poddaje pod wątpliwość szansę na zmianę, patrząc historycznie na działania Fed. Powoli więc rysuje się scenariusz, w którym amerykańscy decydenci mogą do końca roku wstrzymać się z ruchami na stopach procentowych. Trzeba przyznać, że kombinacja czynników robi się dla Fed dość niewygodna: słaby rynek pracy vs ciągle istniejące zagrożenia inflacyjne. Reakcja giełdy to przede wszystkim wynik oczekiwań, że podejście Fed stanie się luźniejsze, a podwyżki stóp zostaną wstrzymane, a być może nawet wróci dyskusja o obniżkach. Rynek pracy wysłał sygnał ostrzegawczy, że w gospodarce mogą zaczynać się problemy.
Czekamy na inflację z USA
Tydzień na rynkach zaczyna się dość spokojnie, na głównej parze walutowej świata nie widzimy przynajmniej na ten moment kontynuacji ruchu w górę, a kurs utrzymuje się poniżej poziomu 1,1560. Kalendarium układa się w ten sposób, że kluczowy odczyt, który może pobudzić zmienność na popularnym „edku”, pojawi się w środę. Mowa o inflacji CPI z USA, poprzedni raport przyniósł wyraźne wyhamowanie presji cenowej, głównie za sprawą spadków cen ropy naftowej. Teraz jednak sytuacja znów się zmieniła, a ceny czarnego złota są wyższe, Brent rośnie o ponad 1 proc. do poziomu 85 USD za baryłkę wraz z początkiem tygodnia, a niepewność na Bliskim Wschodzie nadal się utrzymuje, co skutkuje brakiem żeglugi w Cieśninie Ormuz. Mamy więc sytuację, w której od piątku po danych z rynku pracy rynek dyskontuje brak podwyżki stóp we wrześniu, a sytuacja może znów się odwrócić o 180 stopni, jeśli lipcowy CPI okaże się wyższy niż oczekują analitycy. Na krajowej walucie widoczny jest marazm, szczególnie na EUR/PLN, gdzie kurs w sierpniu zakotwiczył w pobliżu poziomu 4,30 i nie widzimy żadnych większych ruchów.
Krzysztof Pawlak, analityk walutowy Walutomat.pl
Przedstawione poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.