RAPORT
Zaznamy nocy za dnia
12 sierpnia 2026 roku świat stanie się na dwie minuty i 18 sekund świadkiem jednego z najbardziej spektakularnych zjawisk astronomicznych. Tego dnia cień Księżyca przemknie nad Arktyką, Grenlandią, Islandią, a następnie dotrze nad Europę kontynentalną. Dla mieszkańców północnej Hiszpanii dzień zamieni się w noc. W Polsce zobaczymy zaćmienie częściowe i to tuż przed zachodem Słońca, ale i ono może dostarczyć niezapomnianych wrażeń.
Przez szczegóły tego zjawiska astronomicznego przeprowadza nas dr inż. Paweł Janowski z Wydziału Fizyki i Informatyki Stosowanej Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, popularyzator nauki.
Kiedy Księżyc zasłania Słońce - niezwykły zbieg okoliczności
Choć zaćmienie Słońca wydaje się zjawiskiem niemal magicznym, jego mechanizm jest dokładnie naukowo zbadany.
Zaćmienie Słońca to zjawisko astronomiczne, które wynika wyłącznie z geometrii ciał, które mamy w Układzie Słonecznym. Jeżeli Księżyc zasłoni nam Słońce, to w miejscu, gdzie pada jego cień, obserwujemy zaćmienie - wyjaśnia fizyk dr inż. Paweł Janowski.
Znacznie bardziej niezwykły jest fakt, że zaćmienia całkowite w ogóle mogą istnieć. Księżyc jest około 400 razy mniejszy od Słońca. Jednocześnie znajduje się niemal dokładnie 400 razy bliżej Ziemi niż Słońce, dzięki czemu oba ciała niebieskie wydają się na naszym niebie niemal tej samej wielkości. To właśnie ten wyjątkowy zbieg okoliczności sprawia, że Księżyc może niemal idealnie zasłonić tarczę słoneczną podczas całkowitego zaćmienia.
„Mamy ogromne szczęście, że rozmiar kątowy Księżyca jest niemal dokładnie taki sam jak rozmiar kątowy Słońca. Dzięki temu możliwe są całkowite zaćmienia Słońca” - podkreśla naukowiec. Gdyby Księżyc był nieco mniejszy albo znajdował się trochę dalej od Ziemi, całkowite zaćmienia nie byłyby możliwe. Widzielibyśmy jedynie zjawisko obrączkowe, podczas którego wokół ciemnej tarczy Księżyca pozostaje świetlisty pierścień słoneczny. Taki niecodzienny układ geometryczny ciał niebieskich zdarza się rzadko. Całkowite zaćmienie Słońca widoczne z kontynentalnej Europy miało miejsce w 1999 roku, 27 lat temu. Jeszcze bardziej widowiskowe zaćmienie Słońca, już teraz nazywane zaćmieniem stulecia będzie miało miejsce 2 sierpnia 2027 roku. Najdłuższa część potrwa aż 6 minut i 23 sekundy. Będzie to najdłuższy czas trwania całkowitego zaćmienia na łatwo dostępnym lądzie od 1991 roku.
Dlaczego Hiszpania wygrała astronomiczną loterię?
Całkowite zaćmienie nie jest widoczne z każdego miejsca na Ziemi. Pas zaćmienia przypomina wąski cień przesuwający się po powierzchni planety. „Faza całkowita to naprawdę drobny punkt na powierzchni Ziemi” - tłumaczy naukowiec. Pas całkowitego zaćmienia ma zwykle od około 100 do 200 kilometrów szerokości. Każdy, kto znajduje się poza nim, obserwuje jedynie zaćmienie częściowe. W 2026 roku szczęście uśmiechnie się przede wszystkim do mieszkańców i turystów odwiedzających północną Hiszpanię. - To właśnie oni znajdą się w tej niewielkiej strefie, gdzie Księżyc całkowicie zasłoni Słońce – mówi ekspert.
Polska znajdzie się poza pasem, ale mimo to zjawisko będzie imponujące. W wielu miejscach kraju zakrytych zostanie ponad 80 procent tarczy słonecznej. Zjawisko będzie widoczne w Polsce tuż przed zachodem Słońca. Warto więc w ramach własnych astronomicznych wycieczek znaleźć miejsce odsłaniające horyzont i z dobrze wyeksponowanym zachodem Słońca. Już teraz astronomowie i miłośnicy obserwacji nieba planują podróże. W wielu regionach spodziewany jest prawdziwy najazd turystów. – Dla osób zainteresowanych astronomią to może być jedyna tak łatwo dostępna okazja od wielu lat. Nic dziwnego, że mnóstwo osób planuje wyjazd właśnie pod cień Księżyca - mówi dr inż. Paweł Janowski. Dodatkowym atutem jest klimat. Sierpień w północnej Hiszpanii daje znacznie większe szanse na bezchmurne niebo niż wiele innych miejsc Europy.
Naturalne laboratorium dla naukowców
To właśnie faza całkowitego zakrycia cieniem Ziemi sprawia, że zaćmienie staje się doświadczeniem wyjątkowym. Temperatura spada, niebo ciemnieje, na horyzoncie pojawia się charakterystyczny zmierzch, milkną ptaki, budzą się nocne owady. - Przyroda myśli, że właśnie zapadła noc - opowiada P. Janowski. Dlatego właśnie zaćmienie pozostaje jednym z najbardziej niezwykłych doświadczeń, jakie można przeżyć pod gołym niebem. Dla większości ludzi zaćmienie Słońca jest widowiskiem. Dla naukowców to okazja do prowadzenia badań, których często nie da się wykonać w żaden inny sposób. Choć współczesna astronomia dysponuje satelitami, teleskopami i zaawansowaną aparaturą obserwacyjną, całkowite zaćmienie Słońca nadal dostarcza bezcennych danych. „Może się wydawać, że skoro mamy teleskopy kosmiczne i sondy badające Słońce, to zaćmienia nie wnoszą nic nowego. Tymczasem zjawisko to wciąż pozostaje bardzo ważnym źródłem wiedzy” – podkreśla dr inż. P. Janowski.
Największe znaczenie mają obserwacje korony słonecznej tj. zewnętrznej atmosfery Słońca. Na co dzień jest ona niewidoczna, ponieważ blask tarczy słonecznej całkowicie ją przyćmiewa. Dopiero gdy Księżyc zasłoni fotosferę, naukowcy mogą obserwować struktury korony rozciągające się na miliony kilometrów w przestrzeń kosmiczną.
Zaćmienie pozostaje bardzo dobrym narzędziem, jeśli chcemy badać głęboką koronę słoneczną. Nadal są obszary, których nie jesteśmy w stanie obserwować równie skutecznie innymi metodami - wyjaśnia naukowiec.
Atmosfera dostaje sygnał, że zapadła noc
Całkowite zaćmienie jest wyjątkowym zjawiskiem również dla badaczy atmosfery Ziemi. W ciągu kilku minut ilość energii docierającej ze Słońca gwałtownie spada, a następnie równie szybko wraca do normy. - Zaćmienie jest dla atmosfery czymś w rodzaju nagłego impulsu. Nagle wyłączamy główne źródło energii, a potem równie szybko je włączamy - tłumaczy dr inż. P. Janowski. Naukowcy obserwują wtedy zmiany temperatury powietrza, wilgotności, kierunku wiatru oraz zachowania wyższych warstw atmosfery. Szczególnie interesująca jest jonosfera, zjonizowana warstwa górnej atmosfery Ziemi, która odgrywa kluczową rolę w propagacji fal radiowych oraz wpływa na działanie systemów nawigacyjnych i komunikacyjnych. Dzięki temu zaćmienia są interesujące nie tylko dla astronomów, ale także dla geofizyków, meteorologów, specjalistów od telekomunikacji czy badaczy pogody kosmicznej.
Zaćmienie wpływa również na świat zwierząt i roślin. Choć trwa zaledwie kilka minut, dla wielu organizmów jest sygnałem, że właśnie kończy się dzień. - Dla wielu organizmów to sygnał identyczny jak zachód Słońca. Z tą różnicą, że za kilka minut znów zrobi się jasno - śmieje się naukowiec.
Jak bezpiecznie obserwować zaćmienie?
Zjawisk astronomicznych z udziałem Słońca nie możemy oglądać gołym okiem. Z wyjątkiem bardzo krótkiej fazy całkowitej, obserwowanej z obszaru całkowitego zaćmienia i tylko wtedy, gdy tarcza słoneczna jest zasłonięta w stu procentach.
„Jeżeli choć niewielki fragment tarczy słonecznej pozostaje widoczny, musimy korzystać z odpowiednich filtrów” – podkreśla dr inż. P. Janowski.
Patrzenie na Słońce bez zabezpieczenia może prowadzić do trwałego uszkodzenia siatkówki.
To tak, jakbyśmy za pomocą lupy skupiali światło dokładnie na własnym oku. Skutki mogą być nieodwracalne - ostrzega.
Bezpiecznym rozwiązaniem są certyfikowane okulary do obserwacji zaćmień, wyposażone w filtry spełniające normę ISO 12312-2. Takie filtry przepuszczają jedynie niewielki ułamek światła słonecznego. Należy natomiast unikać sposobów obserwacji, które przez lata obrosły licznymi mitami. Płyty CD, przydymione szkło, okulary przeciwsłoneczne czy klisze fotograficzne nie zapewniają wystarczającej ochrony.
To metody, które mogą dawać złudne poczucie bezpieczeństwa. Oko nie odczuwa bólu podczas uszkadzania siatkówki, dlatego ryzyko jest szczególnie duże – zaznacza ekspert.
Dobra wiadomość jest taka, że do obserwacji zaćmienia nie potrzeba drogiego sprzętu. Najprostszym rozwiązaniem są specjalne okulary astronomiczne. Wystarczą również lornetki lub teleskopy wyposażone w odpowiednie filtry słoneczne.
Jeszcze prostsza jest metoda projekcyjna. - Nie musimy nawet patrzeć bezpośrednio na Słońce. Możemy rzutować obraz Słońca na kartkę papieru i obserwować zmieniający się kształt tarczy – wyjaśnia P. Janowski. Naturalny projektor tworzą również przerwy między liśćmi drzew. Podczas częściowego zaćmienia na chodnikach czy ścianach pojawiają się setki małych sierpów będących obrazami przysłoniętego Słońca.
Źródło: materiały prasowe Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:
Z programisty spawacz, a spawarka to nowy Python?
Modele AI zaczynają oszukiwać ludzi
Los budżetu wisi na pożyczce SAFE
»»Zmiany w sprawach frankowych – oglądaj „Piątkę wGospodarce” w telewizji wPolsce24
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.