TYLKO U NAS
Żółte kamery bezlitosne dla kierowców
Nie tylko fotoradary i odcinkowe pomiary prędkości skutecznie wyłapują kierowców łamiących przepisy. Coraz większe żniwo zbierają także systemy monitorujące skrzyżowania oraz przejazdy kolejowo-drogowe.Tylko w pierwszym półroczu tzw. „żółte” kamery zarejestrowały blisko 40 tys. przypadków przejazdu na czerwonym świetle. GDDKiA zapowiada szybką instalację kolejnych tego typu urządzeń.
Kierowcy wiedzą już gdzie mogą spodziewać się fotoradarów i chętnie wymieniają się tego rodzaju informacjami. Odcinkowe pomiary prędkości, które wyrastają jak grzyby po deszczu, dopiero rozpracowują. Za to możliwości charakterystycznych żółtych kamer, które stały się nieodłącznym elementem polskich dróg, wciąż nie doceniają. Wielu zmotoryzowanych nie do końca nawet wie do czego one służą. Ze względu na lokalizację, żółte rejestratory nie są wykorzystywane do wyłapywania piratów drogowych przekraczających dozwoloną prędkość, ale za to do dokumentowania „wyczynów” kierowców, którzy przejeżdżają na czerwonym świetle przez skrzyżowania czy przejazdy kolejowe – jak najbardziej można ich użyć.
Kosztowna „pocztówka z wakacji”
System Redlight, bo o nim mowa, działa automatycznie – kamery analizują sygnalizację świetlną oraz położenie pojazdu względem linii zatrzymania. Jeżeli kierowca wjedzie na skrzyżowanie lub przejazd kolejowy mimo sygnału zakazu, urządzenie bezzwłocznie wykonuje „pamiątkową” fotografię, a Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (CARARD) wszczyna tej podstawie postępowanie wyjaśniające, które zazwyczaj kończy się ukaraniem bezmyślnych uczestników ruchu drogowego. Tylko w ciągu pierwszych sześciu pierwszych miesięcy br. urządzenia Redlight zarejestrowały 3,1 tys. przypadków niestosowania się do czerwonego światła. Oznacza to, że każdego dnia wyłapywały średnio około 17 kierowców. Portal moto.pl, powołując się na dane Canard, opublikował listę „żółtych” kamer, które zarejestrowały najwięcej wykroczeń.
Przejazdy pod specjalnym nadzorem
Wbrew powszechnej opinii system nie reaguje wyłącznie na przejazd przy opuszczonych rogatkach. Kierujący może zostać ukarany mandatem karnym, gdy kontynuuje jazdę mimo rozpoczęcia opuszczania półzapór, zanim zostaną one całkowicie podniesione, gdy nadal miga czerwone światło ostrzegawcze lub wciąż nadawany jest czerwony sygnał. Karą zagrożone jest również objeżdżanie zamkniętych półzapór.
Najsurowsze kary
Przejazd przez przejazd kolejowy na czerwonym świetle należy do najsurowiej napiętnowanych wykroczeń. Zgodnie z taryfikatorem, kierowca, który dopuści się takiego zachowania, karany jest mandatem w wysokości 2 tys. zł, a do jego konta dopisuje się 15 punktów. Jeżeli kierujący dopuści się wykroczenia w warunkach recydywy to mandat jest podwajany i rośnie do 4 tys. zł. Liczba punktów karnych pozostaje bez zmian. Co istotne, identyczna kara może zostać nałożona nie tylko na kierowców samochodów, ale również na motocyklistów, rowerzystów czy pieszych. GDDKiA zapowiada, że już niebawem porządku na przejazdach kolejowych będą pilnować kolejne urządzenia monitorujące.
Ponad 825 tys. wykroczeń w pół roku
Redlight to jedynie niewielki element ogólnopolskiego systemu Canard. Łącznie wszystkie urządzenia wchodzące w jego skład wykryły w pierwszej połowie br. około 825 tys. naruszeń przepisów ruchu drogowego. Niemal połowę tego typu zdarzeń ujawniły fotoradary. Póki co najbardziej „zapracowana” kamera – przy ul. Cyrulików w Warszawie – przyczyniła się do wystawienia mandatów o wartości blisko 2,6 mln zł. Na podium znalazły się jeszcze dwie kamery zainstalowane na terenie Wrocławia.
Grzegorz Szafraniec
Źródło: materiały GDDKiA, Canard, moto.pl
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:
Z programisty spawacz, a spawarka to nowy Python?
Modele AI zaczynają oszukiwać ludzi
Los budżetu wisi na pożyczce SAFE
»»Zmiany w sprawach frankowych – oglądaj „Piątkę wGospodarce” w telewizji wPolsce24
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.