Informacje
Od 10 czerwca obowiązuje również uproszczona procedura rejestracji pojazdów. / autor: Rankomat.pl
Od 10 czerwca obowiązuje również uproszczona procedura rejestracji pojazdów. / autor: Rankomat.pl

Urzędom kończy się pula numerów rejestracyjnych! Wiemy, co będzie dalej

Grzegorz Szafraniec

Grzegorz Szafraniec

Dziennikarz gospodarczy i publicysta z ponad 20-letnim doświadczeniem. Redaktor naczelny kilku uznanych miesięczników, głównie z sektora handlu i FMCG. Twórca największego portalu internetowego w sektorze retail – wiadomoscihandlowe.pl. Wydawca programów gospodarczych w TVP S.A. oraz Forum Ekonomicznego w Karpaczu w 2023 r.

  • Opublikowano: 18 czerwca 2026, 18:45

    Aktualizacja: 18 czerwca 2026, 18:51

  • Powiększ tekst

Już wkrótce Wydziały Komunikacji urzędów miast czy gmin zaczną wydawać nowe „krótkie” tablice rejestracyjne w wersji lustrzanej. Oznacza to, że numer rejestracyjny nie będzie zaczynał się od litery będącej wyróżnikiem województwa, ale będzie się nią kończył. Dzięki takiemu zabiegowi, pełna pula oznaczeń powróci do użytku i to w zasadzie bez większych zmian legislacyjnych czy formalnych. Koncepcja wydaje się ciekawa, łatwa do wprowadzenia i skuteczna w walce z kurczącą się liczbą dostępnych numerów. Co dokładnie się zmieni i czy kierowców czekają nowe formalności?

Problem dotyczy standardowych tablic rejestracyjnych, jednak w ich zmniejszonej wersji przeznaczonej dla samochodów z USA, Kanady i Japonii. Takie pojazdy mają fabrycznie mniejsze miejsce na tablicę, dlatego od 2018 roku mogą otrzymywać specjalne „blachy” o wymiarach 305×114 mm zamiast standardowych 520×114 mm. Kłopot polega na tym, że na krótkiej tablicy mieści się znacznie mniej znaków. Obecny układ przewiduje jedną literę oznaczającą województwo i trzyznakowy wyróżnik pojazdu. To oznacza ograniczoną liczbę możliwych kombinacji, która w największych miastach zaczyna się szybko wyczerpywać.

Rewolucja bez rewolucji

Ministerstwo postanowiło sięgnąć po rozwiązanie proste, ale skuteczne. Nowe tablice będą wyglądać niemal identycznie jak obecne, zmieni się jedynie kolejność znaków. Dziś numer rozpoczyna litera województwa, a następnie pojawia się trzyznakowy wyróżnik pojazdu. W nowym wariancie będzie odwrotnie – najpierw pojawią się znaki identyfikujące samochód, a dopiero na końcu oznaczenie województwa. W praktyce będzie to więc „lustrzane” odbicie obecnego wzoru. Taki zabieg pozwoli urzędom odzyskać ogromną liczbę kombinacji numerów bez konieczności zmiany wymiarów tablic czy przeprowadzania kosztownej reformy systemu rejestracji.

Nie dla wszystkich kierowców

Nowe oznaczenia nie pojawią się w każdym samochodzie. Dotyczyć będą wyłącznie pojazdów, które zgodnie z przepisami mogą korzystać ze zmniejszonych tablic. To ważne, bo część kierowców od lat składa wnioski o małe tablice mimo braku do tego podstaw. Choć ich auta bez problemu mieszczą standardowe „blachy”, wybierają krótszy format ze względów estetycznych. Takie praktyki dodatkowo przyspieszają wyczerpywanie się dostępnej puli numerów.

Kamery i fotoradary czeka aktualizacja

Zmiana może oznaczać dodatkową pracę dla operatorów systemów automatycznego rozpoznawania tablic. Fotoradary, odcinkowe pomiary prędkości, parkingi czy monitoring miejski korzystają bowiem z oprogramowania analizującego określone schematy numerów rejestracyjnych. Eksperci również tutaj nie spodziewają się jednak większych problemów. Konieczne mogą być jedynie aktualizacje baz danych i algorytmów odpowiadających za odczyt tablic.

Mniej „papierologii” przy rejestracji

To nie jedyna zmiana ważna dla kierowców. Od 10 czerwca uproszczono również procedurę rejestracji pojazdów. Osoby, które chcą zachować dotychczasowe tablice, nie muszą już przynosić ich do urzędu. Wystarczy złożyć oświadczenie, że są czytelne i spełniają wymagania. Nie trzeba też dostarczać zaświadczenia o aktualnym badaniu technicznym. Urzędnik sam zweryfikuje te informacje w Centralnej Ewidencji Pojazdów.

Nowe tablice spóźnione, ale coraz bliżej

Rosnąca liczba aut sprowadzanych spoza Europy sprawia, że problem dostępnych numerów staje się coraz bardziej odczuwalny. „Lustrzane” tablice mają być prostym sposobem na odzyskanie niewykorzystanych kombinacji i uniknięcie czarnego scenariusza, a więc braku numerów dla kolejnych pojazdów.

Dla większości kierowców zmiana pozostanie niemal niezauważalna. Dla wydziałów komunikacji może jednak okazać się rozwiązaniem, które na lata odsunie problem wyczerpującej się puli rejestracji.

Grzegorz Szafraniec

Na podst.: Ministerstwo Infrastruktury, gov.pl, Centralna Ewidencja Pojazdów, moto.pl, autokult.pl, otomoto.pl

»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje

»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:

Prawo budowlane: garaże i budynki gospodarcze będą większe!

Oligarchowie od Tuska

Kongres Fundacji SET: Strategia dla odpornego państwa

»»Wojciech Dąbrowski: Energetyka w strefie rozwoju – oglądaj „Piątkę wGospodarce” w telewizji wPolsce24

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych