AKTUALIZACJA
Obniżka, podwyżka! Podatkowe czary mary
Rząd proponuje podniesienie 2. progu podatkowego ze 120 tys. do 130 tys. zł oraz 24-proc. stawkę PIT dla osób zarabiających od 130 do 150 tys. zł - poinformował premier Donald Tusk. Zapowiedział też podwyżki podatków, które mają sfinansować te propozycje, w tym wyższy CIT dla największych firm. O ile propozycje rządu uchwali parlament i podpisze prezydent mogłyby one obowiązywać od 1 stycznia 2027 roku.
Premier Donald Tusk poinformował w środę na konferencji prasowej, że wraz z ministrem finansów i gospodarki Andrzejem Domańskim przygotował propozycje zmian podatkowych, które miałyby zacząć obowiązywać od 2027 r. Jak wynika z jego wypowiedzi, z tych propozycji w przyszłym roku miałoby skorzystać 3,5 mln podatników.
Chodzi przede wszystkim o:
► podniesienie drugiego progu podatkowego do 130 tys. zł wobec obecnych 120 tys. zł;
► osoby zarabiające powyżej 130 tys. zł, ale mniej niż 150 tys. zł miałyby być objęte 24-proc. stawką podatku, a nie najwyższym 32-proc. podatkiem.
Kiedy przekraczamy 130 tys. zł, to nie łapiemy się na ten najwyższy, 32-proc. próg, tylko będziemy mieli 24 proc. - powiedział Tusk.
Przyznał, że propozycje te to wielomiliardowe koszty, dlatego rząd proponuje podwyżki niektórych podatków. Premier zapewniał, że celem jest sprawienie, aby system podatkowy był „trochę bardziej sprawiedliwszy”.
Nastąpi jednocześnie podwyżka podatków dla firm
Zaproponujemy podniesienie CIT-u z 19 do 22 proc. dla podmiotów osiągających roczne przychody przekraczające 50 mln euro, czyli 200 mln zł, oraz dla podatkowych grup kapitałowych, a więc tych osiągających największe przychody koncernów i dużych przedsiębiorstw - powiedział szef rządu.
Inne propozycje to:
► zwiększenie daniny solidarnościowej dla tych, którzy zarabiają ponad 1 mln zł rocznie do 5 proc. (czyli o 1 pkt proc.)
► powrót do wcześniejszego limitu przychodów dla podatników ryczałtowych wynoszącego 250 tys. euro, czyli ok. 1 mln zł. Od 2021 r. obowiązuje wyższy niż dotychczas limit przychodów dla podatników ryczałtowych; wcześniej było to 250 tys. euro, a od 2021 r. jest to już 2 mln euro.
Domański: skorzysta 3,5 mln Polaków
To jest zmiana, na której w przyszłym roku skorzysta 3,5 miliona podatników. Roczny zysk, korzyść z tej reformy, może wynieść do 3600 zł. To są pieniądze, które zostaną w portfelach Polaków - wskazał minister finansów Andrzej Domański.
Dodał, że rząd musi prowadzić „odpowiedzialną politykę” fiskalną i budżetową, dlatego od przyszłego roku przedsiębiorstwa, które osiągają przychód powyżej równowartości 50 mln euro mają płacić wyższy podatek CIT.
To nadal ta stawka 22 proc. to jest mniej więcej średnia dla Unii Europejskiej - poinformował minister finansów i gospodarki. Dodał, że np. Słowacja niedawno podniosła podatek CIT do 24 proc.
Przedstawione propozycje muszą zostać jeszcze uchwalone przez parlament i zostać podpisane przez prezydenta Karola Nawrockiego. Pod tymi warunkami mogłyby obowiązywać od 1 stycznia 2027 r.
Czarnek: to podatkowa kosmetyka
Tusk kombinuje i robi podatkową kosmetykę zamiast na poważnie zająć się sprawą. Ogłosił właśnie, że podobno będziemy mieli więcej w portfelu. Sprawdźmy więc, jak jest naprawdę… - wskazuje wiceprezes PiS Przemysław Czarnek w szybkim komentarzu na X i wylicza
Przy 180 tys. zł podstawy opodatkowania:
► propozycja rządu: 3 600 zł oszczędności rocznie,
► propozycja PiS: 12 000 zł oszczędności rocznie.
Różnica? Aż 8 400 zł rocznie na korzyść propozycji PiS. Zamiast realnie obniżyć podatki, Tusk wymyśla kolejny próg – 24 proc. już powyżej 130 tys. zł. My proponujemy konkretną ulgę: 12 proc. aż do 180 tys. zł - pisze wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości.
Jeżeli naprawdę chcecie zostawić Polakom więcej pieniędzy, poprzyjcie naszą propozycję. Nie PR i kosmetyka, tylko realnie niższe podatki - zachęca kandydat PiS na premiera.
Tusk z Domańskim o symbolicznej obniżce podatku PIT dla średnio zarabiających i podwyżce podatków dla więcej zarabiających, ale także znaczącej podwyżce podatku CIT do 22 proc. i podatku ryczałtowego. Uśmiechnijcie się brygada… - dodaje poseł Zbigniew Kuźmiuk z PiS.
Ekspert: wyższy CIT dotknie wszystkie firmy notowane na GPW!
Po bankach czas na inne sektory. Rząd zapowiada wzrost stawki CiT z 19 do 22 proc. dla wszystkich spółek których przychody przekraczają 50 mln EUR. To właściwie dotyczy wszystkich spółek notowanych na GPW - zauważa na X Paweł Biedrzycki, redaktor naczelny StrefaInwestorów.pl.
Można podnieść podatek od nadmiarowych zysków dla wszystkich spółek, można ;) - ironizuje Daniel Kostecki z CMC Markets.
Analitycy mBanku: makroznaczenie zero
Przedstawiona właśnie przez premiera propozycja zmian PIT (nowy próg 24% pomiędzy 130k a 150k) to coś w okolicy analizowanej przez nas podwyżki progu (120-140). Podwyżka CIT dla „największych” mniej więcej neutralizuje koszt budżetowy. Makroznaczenie dla gospodarki +/- zero - oceniają analitycy mBanku.
Przedstawione zmiany podatkowe raczej trudno nazwać zmianami, które zabierają „bogatym”, zwłaszcza w kontekście PIT, gdzie zyskują tylko osoby znacząco powyżej mediany dochodów - dodają eksperci.
PAP, X, sek
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:
Wiemy, co z przejęciem InPostu
Kontrole celne droższe o 100 proc.!
Belgijski sąd blokuje polskie pieniądze
»»Nie dla ETS – oglądaj „Piątkę wGospodarce” w telewizji wPolsce24
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.