TEMAT DNIA
Tusk z Domańskim uderzą w biznes jak nikt po 1989 r.
Zaproponowane zmiany w progach podatkowych i CIT mają częściowo odciążyć klasę średnią jednocześnie nie zwiększając deficytu budżetowego - tłumaczył premier Donald Tusk podczas konferencji w Krakowie. Proponowana przez rząd podwyżka CIT dla podmiotów z rocznymi przychodami przekraczającymi 50 mln euro może objąć też wiele polskich firm rodzinnych średniej wielkości, a nie tylko wielkie korporacje - ocenił ekspert Business Centre Club Michał Borowski. To pierwsza od 1989 roku podwyżka podatku od firm w takiej skali – wskazują komentatorzy.
W środę premier Donald Tusk wraz z ministrem finansów i gospodarki Andrzejem Domańskim zapowiedzieli pakiet zmian podatkowych. Głównym założeniem jest podniesienie progu podatkowego w PIT ze 120 do 130 tys. zł oraz wprowadzenie nowej, 24-proc. stawki PIT dla osób zarabiających od 130 do 150 tys. Tym samym najwyższa stawka podatku, wynosząca 32 proc., będzie dotyczyła osób z zarobkami powyżej 150 tys. zł.
»» O rządowej propozycji zmian w podatkach czytaj tutaj:
Obniżka, podwyżka! Podatkowe czary mary
Tusk twierdzi, że chce bronić klasy średniej
Zaproponowane zmiany w progach podatkowych i CIT mają częściowo odciążyć klasę średnią jednocześnie nie zwiększając deficytu budżetowego - powiedział w czwartek premier Donald Tusk podczas konferencji w Krakowie. Podkreślił, że przygotowane przez rząd propozycje zmian w podatkach są efektem wielomiesięcznych analiz, prognoz i badań, których celem było pogodzenie odciążenia klasy średniej z utrzymaniem stabilności finansów publicznych.
Szef rządu przyznał, że propozycje te oznaczają wielomiliardowe koszty, dlatego rząd proponuje podwyżki niektórych podatków. Chodzi o: podniesienie CIT-u z 19 do 22 proc. dla podmiotów osiągających roczne przychody przekraczające 50 mln euro, czyli 200 mln zł; zwiększenie daniny solidarnościowej dla tych, którzy zarabiają ponad 1 mln zł rocznie do 5 proc. (czyli o 1 pkt proc.) oraz powrót do wcześniejszego limitu przychodów dla podatników ryczałtowych wynoszącego 250 tys. euro, czyli ok. 1 mln zł. Obecnie limit przychodów na ryczałcie to 2 mln euro. Zmiany miałyby wejść w życie od 2027 r.
To byłaby pierwsza od 1989 r. szeroka podwyżka podatku CIT
To w zasadzie pierwsze tak szerokie podniesienie stawki CIT w Polsce. Od początku transformacji, czyli od 1989 r., kiedy stawkę ustalono na poziomie 40 proc., kolejne rządy przy okazji reform podatkowych wyłącznie ją obniżały – zauważa na X Konrad Krasuski, korespondent Bloomberga w Warszawie
Średnia dla krajów EU wynosi obecnie około 21,5 proc. Przy stawce 22 proc. przesuwamy się mniej więcej ze stosunkowo niskiego poziomu do europejskiej średniej. Tymczasem konkurenci Polski w CEE: Węgry 9 proc., Bułgaria 10 proc., Rumunia 16 proc., Litwa 17 proc., Chorwacja 18 proc., Czechy 21 proc. - uzupełnia na X internauta Andrzej Kozłowski.
BCC: rząd w drastyczny sposób uderza w przedsiębiorców
Zdaniem Michała Borowskiego z Business Centre Club (BCC) zmiany w PIT to komplikowanie systemu podatkowego, a nie jego gruntowna reforma, o którą przedsiębiorcy apelują od wielu lat. „Skala korekty jest jednak niewielka wobec wzrostu wynagrodzeń i wieloletniego braku waloryzacji progów. Maksymalna korzyść wyniesie 3600 zł rocznie. Nie jest to zasadnicza obniżka podatków, lecz częściowe ograniczenie skutków inflacyjnego przesuwania podatników do wyższej stawki” - wskazał ekspert w czwartkowym komentarzu. I dodał: „niestety nadal nie widać żadnej szerszej strategii w budowaniu systemu podatkowego na miarę potrzeb i wyzwań naszej gospodarki i społeczeństwa”.
»» Inne analizy proponowanych przez rząd zmian podatkowych czytaj tutaj:
„Dobrodziejstwa” podatkowe Tuska: to cios w biznes!
Nowy próg PIT nie rekompensuje nawet połowy strat podatników
W jego ocenie koszt tej ulgi ma zostać przerzucony na przedsiębiorców. „Podwyższenie CIT z 19 do 22 proc. dla firm osiągających ponad 50 mln euro przychodów oznacza wzrost stawki o blisko 16 proc. Warto podkreślić, że *podwyżka podatków obejmie wiele polskich, rodzinnych średniej wielkości firmy, a nie tylko wielkie korporacje. Mniej środków pozostanie na inwestycje, innowacje i wynagrodzenia, a Polska wyśle inwestorom sygnał, że warunki prowadzenia biznesu mogą być pogarszane z niewielkim wyprzedzeniem czasowym” - wskazał Borowski.
Jeszcze bardziej niepokojące - jak stwierdził - jest też ośmiokrotne obniżenie limitu przychodów uprawniającego do ryczałtu – z 2 mln euro do 250 tys. euro.
„Nie jest to zmiana wymierzona w korporacje, lecz w małych i średnich przedsiębiorców. Wielu będzie musiało zmienić formę opodatkowania, prowadzić bardziej złożone rozliczenia i ponieść wyższe koszty obsługi” - uważa przedstawiciel BCC. Dodał, że „powrót do historycznego limitu 250 tys. euro w żaden sposób nie uwzględnia inflacji, która przecież w ostatnich latach była wysoka”.
Skandaliczny tryb zmian narusza vacatio legis
Zwrócił też uwagę, że regulacje miałyby obowiązywać od początku 2027 r. i tym samym nie zachowają sześciomiesięcznego vacatio legis dla zmian podatkowych.
Najpoważniejszym problemem pozostaje sposób wprowadzania zmian. To rząd zobowiązał się do minimum sześciomiesięcznego vacatio legis dla zmian podatkowych. Jeżeli niekorzystne regulacje mają obowiązywać od 1 stycznia 2027 r., obietnica ta po raz kolejny nie zostanie dotrzymana.
Przedsiębiorcy potrzebują przewidywalności równie mocno jak rozsądnych stawek. Bez stabilnego prawa nie da się planować inwestycji, budżetów ani zatrudnienia. Pakiet może być neutralny dla budżetu państwa, ale z pewnością nie będzie neutralny dla gospodarki i przedsiębiorców.” - ocenił Borowski.
Materiały prasowe BCC, PAP, X, sek
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:
Rządzie, pobudka! Takie zadłużanie państwa jest skrajnie groźne
Tusk się poddał. Flagowa obietnica do kosza
»»Unia łagodzi reguły fiskalne – oglądaj „Piątkę wGospodarce” w telewizji wPolsce24
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.