TYLKO U NAS
Łukaszenka to zrobił: w "kamasze” za zbyt niskie plony!
Groźby białoruskiego dyktatora, które wydawały się abstrakcją, tym razem nabierają konkretnego wymiaru. Siły zbrojne tego kraju poinformowały właśnie o przymusowym szkoleniu wojskowym osób określanych jako „krnąbrni, leniwi i niezdyscyplinowani pracownicy kołchozów”. Opublikowane w sieci zdjęcia pokazują m.in. strzelanie z użyciem ostrej amunicji. Tymczasem większość „ziemniaczanego batalionu” nigdy nie miała kontaktu z bronią. Podczas szkolenia „żołnierze” mają wykonywać również prace fizyczne.
Kilka tygodni temu, podczas telekonferencji poświęconej sytuacji w rolnictwie, Aleksandr Łukaszenka polecił kierować do wojska osoby, które – jego zdaniem – nie wywiązują się należycie z obowiązków. Mimo surrealistycznego wydźwięku, idea białoruskiego dyktatora została wprowadzona w życie.
„Ziemniaczany batalion”. Internauci mają używanie
W internecie nowa formacja szybko została ochrzczona mianem „ziemniaczanego batalionu”, stając się obiektem drwin. „Nie umieją pracować, to do wojska marsz! Do lasu, na granicę z Ukrainą!” – zaordynował jedynowładca, zdradzając przy okazji, że w pobliżu stacjonują również białoruskie siły specjalne.
Białoruską armię zasiliło 500 „kułaków”
Skala całego przedsięwzięcia nie jest symboliczna. Białoruski przywódca mówi o około pięciuset „kułakach” skierowanych do karnego batalionu, a kilka dni temu przyznał, że już 170 osób przeszło szkolenie i zostało skierowanych do zadań związanych z ochroną południowej granicy z Ukrainą. Wcześniejsze doniesienia mediów opozycyjnych wskazywały, że w kilku regionach Białorusi wojskowi zaczęli sprawdzać przebieg kampanii żniwnej. Białoruskie władze uruchomiły więc cały mechanizm, w którym administracja i struktury wojskowe mogą identyfikować osoby uznawane za „nieodpowiedzialne” lub „niezorganizowane”, a następnie kierować je na szkolenie.
Militaryzacja postępuje
Akcja jest przemyślanym ruchem Łukaszenki, który ma pokazać jego siłę. Dyktator nieprzypadkowo wskazał na południową granicę, czyli obszar bezpośrednio sąsiadujący z Ukrainą. Białoruskie władze od dłuższego czasu utrzymują tam podwyższoną obecność wojskową i prowadzą działania mające demonstrować gotowość do ochrony granicy. W opinii fachowców, kraj coraz mocniej się militaryzuje. Rozwój infrastruktury wojskowej jest dowodem na to, że reżim podjął przygotowania do działania w warunkach długotrwałego kryzysu.
Oprac. Grzegorz Szafraniec
Na podst. www.mil.by, president.gov.by, strefaobrony.pl
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:
Chcą traktować Polaków jak niewolników
Niemcy rozsadzą Unię Europejską?
Elektryki to ściema! Niemcy idą na zwarcie z UE
»»Jak sfinansować polski atom? – oglądaj „Piątkę wGospodarce” w telewizji wPolsce24
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.