Informacje
Rystad Energy: żegluga handlowa przez Ormuz pozostanie ograniczona w następnym roku. ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE / autor: Pixabay
Rystad Energy: żegluga handlowa przez Ormuz pozostanie ograniczona w następnym roku. ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE / autor: Pixabay

Złudne nadzieje na tanią ropę?

Agnieszka Łakoma

Agnieszka Łakoma

dziennikarka portalu wGospodarce.pl, publicystka miesięcznika "Gazeta Bankowa", komentatorka telewizji wPolsce.pl; specjalizuje się w rynku paliw i energetyce

  • Opublikowano: 4 listopada 2026, 14:17

  • Powiększ tekst

Szanse na pokój między Waszyngtonem i Iranem są niewielkie, a zatem i żegluga przez Cieśninę Ormuz pozostaje ograniczona i nie do końca bezpieczna. W tej sytuacji ostrzeżenia analityków wpływowego think tanku Rystad Energy, że także w przyszłym roku nie uda się przywrócić pełnych dostaw ropy i paliwa z Bliskiego Wschodu, wydają się oczywiste.

Choć formalnie trwają negocjacje pokojowe w sprawie zakończenia wojny między USA i Iranem, a ropa w ostatnich dniach staniała do około 102 dolarów za bryłkę Brent (ze 114 dolarów), to jednak medialne doniesienia co do postawy przedstawicieli Teheranu nie pozostawiają złudzeń. Portal CBS News informuje, powołując się na własne źródło, o wątpliwościach „co do skuteczności wysiłków dyplomatycznych” i o żądaniach Iranu, „w tym zaprzestani\u walk na wszystkich frontach na Bliskim Wschodzie”, by cieśnina Ormuz mogła zostać ponownie otwarta.

To tylko potwierdza opinie ekspertów Rystad Energy, o których informuje agencja Trend i portal oilprice.com, którzy wskazują, ze jest zbyt wiele kwestii do ustalenia, by porozumienie pokojowe stało się faktem. A chodzi m.in. o  irański program nuklearny, zniesienie sankcji, przyszłość wspieranych przez Teheran grup zbrojnych w regionie ale też o bezpieczeństwo żeglugi.

Ormuz dalej niebezpieczny dla żeglugi

Uważamy, że mało prawdopodobne jest, aby wszystkie te punkty sporne udało się rozwiązać w ciągu najbliższego roku” – napisano w raporcie. Rystad Energy liczy wprawdzie na stopniowy wzrost dostaw przez Ormuz, ale mało prawdopodobne by wrócił do poziomu z początku tego roku.

W ostatnich tygodniach tą drogą producenci z Zatoki Perskiej słali średnio po około 12 milionów baryłek ropy dziennie, podczas gdy przed wojną było to 18 milionów baryłek. Ale sytuacja gdy chodzi o bezpieczeństwo żeglugi jest trudna, bo statki nadal są atakowane, zaledwie w poniedziałek pojawiły się informacje o zbombardowaniu tankowca pociskami wystrzelonymi z rejonu Omanu.

Opinie ekspertów to złą wiadomość szczególnie dla importerów ropy – zwłaszcza w Europie, to jest sygnałem, ze na radykalny spadek cen surowca liczyć nie powinni ani tez na niże koszty importu gotowego paliwa (szczególnie oleju napędowego), od którego Unia jest uzależniona.

Agnieszka Łakoma

»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje

»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:

Policja w Trybunale ma swoją cenę. Każda firma ją zapłaci

Premier Tusk zatwierdził nowych członków zarządu NBP

Złoto pod presją wyprzedaży

»»Prezydent Karol Nawrocki: Polacy potrzebują państwa, gdzie różnica poglądów nie niszczy niezależnych instytucji! – oglądaj przemówienie na RBN w telewizji wPolsce24

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych