Informacje
Coraz więcej tankowców z ropą przepływa przez cieśninę Ormuz. ZDJECIE ILUSTRACYJNE / autor: Pixabay
Coraz więcej tankowców z ropą przepływa przez cieśninę Ormuz. ZDJECIE ILUSTRACYJNE / autor: Pixabay

Zjazd cen ropy i gazu trwa!

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 24 czerwca 2026, 11:42

  • Powiększ tekst

Ceny ropy naftowej utrzymują się na fali spadkowej, gdyż coraz więcej tankowców z tym surowcem przepływa przez cieśninę Ormuz, a do tego USA i Iran wysyłają sygnały o dalszych postępach w dążeniu do zakończenia wojny na Bliskim Wschodzie - informują maklerzy. Ceny ropy są obecnie o ponad 1/3 niższe w porównaniu z notowaniami surowca w czasie wojny na Bliskim Wschodzie

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na VIII jest na NYMEX w Nowym Jorku po 72,63 USD - niżej o 0,79 proc.

Brent na ICE na VIII jest wyceniana po 76,46 USD za baryłkę, w dół o 0,80 proc.

Cena baryłki już w okolicach 72-75 dolarów

Ceny ropy są obecnie o ponad 1/3 niższe w porównaniu z notowaniami surowca w czasie wojny na Bliskim Wschodzie.

Myślę, że rynek ropy czekał, aż ostatni z pełnych nadziei +byków+ się podda i teraz mamy dołek cen ropy Brent w okolicach ok. 75 USD za baryłkę” - powiedział Carl Larry, analityk ds. rynków ropy i gazu w Enverus.

Przed nami jednak wiele ważnych pytań o podaż, o czas oczekiwania na załadunek ropy, o powrót Chin do pozycji kupującego” - wyliczał.

Odprężenie na Bliskim Wschodzie

Tymczasem coraz więcej tankowców z ropą przepływa przez cieśninę Ormuz, a do tego USA i Iran wysyłają sygnały o dalszych postępach w dążeniu do zakończenia wojny w regionie bliskowschodnim. Analitycy wskazują, że zarówno USA jak i Iran odnotowały wstępne postępy w rozmowach mających na celu zakończenie wojny na Bliskim Wschodzie, chociaż negocjacje stron mogą się przeciągnąć, a do tego oświadczenia obu stron czasem są rozbieżne.

Niejasna kwestia opłat za przepłynięcie cieśniny Ormuz

Sekretarz stanu USA Marco Rubio poinformował tymczasem we wtorek w Abu Dhabi, że nie będzie pobierania opłat od statków przepływających przez cieśninę Ormuz. Jak zapewnił, USA ma w tej kwestii poparcie wszystkich państw regionu.

To jest międzynarodowy szlak wodny. Żaden kraj nie ma prawa pobierać myta lub opłat na międzynarodowym szlaku wodnym. Takie jest obowiązujące prawo międzynarodowe na szlakach na całym świecie, więc oczekuję, że tak będzie i tutaj” - powiedział.

Nie sądzę, byśmy musieli kogokolwiek przekonywać w tej kwestii. Myślę, że wszystkie kraje w tym regionie zgodzą się z nami” - dodał.

Zapisy umowy USA-Iran mówią, że przez 60 dni negocjacji na temat ostatecznej wersji żegluga przez Ormuz będzie swobodna i nie będzie podlegała opłatom. Po tym okresie jednak tekst zdaje się sugerować możliwość takich opłat. Porozumienie mówi, że w przyszłości „Islamska Republika Iranu przeprowadzi dialog z Sułtanatem Omanu w celu określenia przyszłej administracji i usług morskich w cieśninie Ormuz, w porozumieniu z innymi państwami nadbrzeżnymi Zatoki Perskiej”, zgodnie z obowiązującym prawem międzynarodowym.

Szef amerykańskiej dyplomacji zapowiedział, że podczas swojej wizyty na Bliskim Wschodzie zamierza odbyć rozmowy z sojusznikami na temat wstępnego porozumienia z Iranem, w tym zwłaszcza na temat działalności wspieranych przez Iran bojówek, w Libanie, Jemenie, czy Iraku.

Prezydent USA Donald Trump w ostatnich dniach sugerował, że w przypadku braku końcowego porozumienia z Iranem to USA mogą pobierać opłaty od statków, „przejąć” cieśninę Ormuz lub rekwirować 20 proc. przechodzącej przez nią ropy naftowej.

Kontrowersje wokół cen paliw w USA

Amerykański prezydent poinformował tymczasem w najnowszym wpisie w mediach społecznościowych, że nakazał Departamentowi Sprawiedliwości zbadanie przyczyn wysokich cen benzyny w USA, która nie tanieje dostatecznie szybko wraz ze spadającymi cenami ropy naftowej.

Duże koncerny naftowe nie obniżają cen na stacjach benzynowych w sposób proporcjonalny do drastycznie niższych cen, jakie płacą za ropę” - napisał Donald Trump w Truth Social.

Ceny benzyny powinny zacząć spadać znacznie szybciej, niż to, co widzę!” - napisał amerykański prezydent. „Klienci są oszukiwani” - dodał.

Średnie ceny benzyny w Stanach Zjednoczonych wzrosły do najwyższego poziomu od 2022 r. po rozpoczęciu pod koniec lutego ataków USA i Izraela przeciwko Iranowi, co doprowadziło do zamknięcia cieśniny Ormuz, kluczowego szlaku dla transportu ok. 1/5 światowych dostaw ropy drogą morską.

Według danych Amerykańskiego Stowarzyszenia Samochodowego średnie ceny detaliczne benzyny spadły od końca maja o 14 proc. i obecnie wynoszą poniżej 4 USD za galon. Ceny benzyny w USA utrzymują się obecnie powyżej 5-letniej średniej sezonowej.

Eksperci uważają, że ceny benzyny za Oceanem prawdopodobnie nie spadną do poziomu sprzed wojny bliskowschodniej przed końcem 2026 r. lub początkiem 2027 r., a średnie ceny tego paliwa na stacjach w czasie święta w USA 4 lipca - gdy popyt na benzynę osiąga szczyt - mogą wynieść ok. 3,75 USD za galon w skali całego kraju.

Przed wojną na Bliskim Wschodzie cena benzyny w USA wynosiła średnio 2,98 USD za galon. W maju za galon benzyny płacono w Stanach Zjednoczonych nawet 4,56 USD. Ropa naftowa odpowiada za połowę ceny benzyny, a w czasie konfliktu w Zatoce Perskiej zwyżkowała nawet do 126 USD za baryłkę z ok. 70 USD/b przed wojną.

Analitycy wskazują, że amerykańskie rafinerie w ostatnich miesiącach produkowały tyle paliw, ile się da, ale niekoniecznie skupiały się na produkcji benzyny. Dzieje się tak z powodu globalnego kryzysu podaży paliwa lotniczego. To zachęciło rafinerie do produkcji paliw do samolotów, a w ciągu dwóch ostatnich miesięcy rafinerie wyprodukowały więcej paliwa lotniczego niż kiedykolwiek wcześniej, a mniej przerobiły ropy na benzynę.

Ceny gazu w Europie spadają

Benchmarkowe kontrakty na gaz w Amsterdamie (ICE Entawex Dutch TTF) spadają o 0,9 proc. do 41,63 euro za MWh.

Traderzy obserwują wzrost ruchu statków w cieśninie Ormuz i czekają na zwiększenie eksportu gazu z Kataru. Coraz więcej statków przekracza Ormuz, a liczba pustych gazowców LNG w Zatoce Perskiej gwałtownie wzrosła. Jednocześnie jednak Katar - największy eksporter gazu z tego regionu - nadal nie wznowił normalnej działalności.

QatarEnergy, operator największej na świecie instalacji do produkcji LNG - w Ras Laffan, od czasu wybuchu wojny w Zatoce Perskiej 28 lutego wysłał jedynie kilka dostaw gazu „w świat”. Teraz firma ta przygotowuje się do wznowienia normalnej pracy, gdy tylko sytuacja w cieśninie odczuwalnie się unormuje.

„Oczekuje się, że produkcja gazu z nieuszkodzonych części instalacji osiągnie normalny poziom w ciągu kilku tygodni” - powiedział szejk Mohammed bin Abdulrahman A-Thani w wywiadzie dla „Financial Times”.

Analitycy wskazują, że ceny gazu w Europie pozostają o ok. 30 proc. wyższe od cen paliwa sprzed rozpoczęcia wojny 28 lutego między USA i Izraelem a Iranem, a Stary Kontynent potrzebuje teraz coraz większej ilości gazu, aby uzupełnić zapasy w magazynach przed początkiem zimy.

PAP Biznes, sek

»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje

»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:

Uwaga na czereśnie „polskie” tylko z nazwy!

Monetarne tsunami w naszych portfelach nie słabnie!

AI już zwalnia ludzi. I się nie patyczkuje

»»Droższa chemia, tańsze masło – oglądaj „Piątkę wGospodarce” w telewizji wPolsce24

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych