Informacje

fot. Pixabay / autor: fot. Pixabay
fot. Pixabay / autor: fot. Pixabay

Naruszanie zasad epidemiologicznych zbada nowy zespół

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 24 lipca 2020, 06:42

  • 1
  • Powiększ tekst

Gubernator Nowego Jorku Andrew Cuomo ogłosił w czwartek powołanie specjalnego zespołu ds. naruszania wprowadzonego po wybuchu epidemii koronawirusa obowiązku dystansowania społecznego. Za niepokojący uznał fakt, że wzrasta liczba zakażeń wśród młodych ludzi.

Podkreślając sukcesy nowojorczyków w walce z koronawirusem, co pozwoliło na stopniowe reaktywowanie gospodarki, gubernator Cuomo po raz kolejny mówił o zagrożeniach spowodowanych nieprzestrzeganiem wymogu noszenia maseczek i dystansowania społecznego. Dotyczy to zwłaszcza młodych ludzi gromadzących się w restauracjach i barach.

Kilka dni temu władze stanowe odebrały licencje kilku placówkom gastronomicznym na sprzedaż alkoholu. W czwartek gubernator powiadomił o powołaniu złożonego z wielu stanowych agencji zespołu kierowanego przez policję oraz tzw. Liquor Authority zajmujące się m.in. wydawaniem zezwoleń na sprzedaż, produkcję i dystrybucję alkoholu. Zadaniem grupy jest egzekwowanie prawa mającego zapobiec rozprzestrzenianiu się koronawirusa w tym - wskazywanie placówek gastronomicznych, które lekceważą normy sanitarno-epidemiologiczne wprowadzone w związku z SARS-CoV-2.

W trakcie briefingu gubernator poinformował, że liczba hospitalizacji spadła w ciągu ostatniej doby do 706, co jest najniższym wskaźnikiem od 18 marca. Odsetek z 69 698 przeprowadzonych w środę testów z pozytywnym wynikiem na obecność Covid-19 wynosił 1,16.

Cuomo uznał za niepokojący znaczny wzrost zakażeń wirusem osób w grupie wiekowej od 21 do 30 lat. Zwiększył się on średnio w ciągu tygodnia z 9,9 do 13,2 proc. Gubernator zapowiedział rozpoczęcie mającej przeciwdziałać temu zjawisku kampanii informacyjnej skierowanej do młodych ludzi.

W ciągu ostatniej doby liczba nowo przyjętych pacjentów z wirusem spadła w Nowym Jorku o 10 do 71, przebywających na oddziałach specjalnej terapii o 19 do 160, a intubacji o 3 do 93. Przypadków śmiertelnych było 13. Od początku epidemii w stanie zmarło z powodu Covid-19 łącznie 25 081 osób.

Jeśli nie uda obniżyć dobowego przyrostu zakażeń w całym kraju, to także w Nowym Jorku będzie ich coraz więcej - podkreślił gubernator Cuomo. Nawiązał przy tym do niedawnej decyzji Donalda Trumpa ws. masek ochronnych.

Prezydent powiedział, że ludzie powinni nosić maseczki i sądzę, że to ważny krok naprzód. Myślę, że powinien teraz zrobić krok następny i uznać noszenie masek za obligatoryjne” – oświadczył.

Powrócił także do swej środowej rozmowy z Trumpem w trakcie której uzgodnili, że służby federalne nie podejmą na razie interwencji w Nowym Jorku w związku coraz liczniejszymi w przypadkami przemocy z użyciem broni palnej.

Nie ma zagrożenia dla własności federalnej, co mogłoby uzasadniać wysłanie funkcjonariuszy przez rząd. Prawo konstytucyjne jest w tej sprawie jasne. Państwo nie ma w swej gestii policji, której jednostki mogłoby dyslokować według uznania, a jedynie służby specjalne. Policja pozostaje w gestii stanów” – podkreślił gubernator.

PAP/ as/

Powiązane tematy

Komentarze