Informacje

premier Mateusz Morawiecki podczas konferencji prasowej w Narodowym Punkcie Szczepień w Gdańsku / autor: fotoserwis PAP
premier Mateusz Morawiecki podczas konferencji prasowej w Narodowym Punkcie Szczepień w Gdańsku / autor: fotoserwis PAP

AKTUALIZACJA

Premier: Trzecia fala słabnie, ale zachowajmy czujność

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 16 kwietnia 2021, 11:48

    Aktualizacja: 16 kwietnia 2021, 12:01

  • 2
  • Powiększ tekst

Trzecia fala słabnie, ale cały czas musimy zachować czujność. Ona słabnie dzięki temu, że mamy rozpędzony program szczepień. Mamy dziś prawdziwą szansę zwalczyć pandemię, ale wszyscy musimy chcieć się zaszczepić - powiedział premier Mateusz Morawiecki

Trzecia fala wprawdzie słabnie, ale cały czas musimy zachować ogromną czujność - mówił szef rządu, który w piątek wizytował Narodowy Punkt Szczepień w Gdańsku. „Ona słabnie też przede wszystkim dzięki temu, że mamy coraz bardziej rozpędzony program szczepień” - podkreślał.

Czytaj też: Głosy oburzenia po wypowiedzi Tuska na temat Polski i Węgier

Morawiecki stwierdził, że program szczepień dociera do coraz większej liczby osób. Przed chwilą miałem przyjemność porozmawiać z kadrą, która zarządza tym jednym z największych w Polsce punktów szczepień, który tutaj jest utworzony i padły takie słowa, że dzięki szczepieniom sytuacja jest zupełnie odmienna od tego, jak było wcześniej, że to niebo a ziemia, że mamy dzisiaj prawdziwą szansę w końcu zwalczyć pandemię, ale musimy rzeczywiście wszyscy chcieć się zaszczepić i przystąpić do tego programu według jego aktualnej organizacji - powiedział.

Przekraczamy liczbę 7 tysięcy punktów szczepień. 7 tysięcy punktów szczepień w całej Polsce, w tym punkty szczepień powszechnych - takie, które w sposób jak najbardziej przyjazny dla ludzi, jak najbliżej miejsca zamieszkania, będą mogły być dostępne dla wszystkich - poinformował premier.

Osiągniemy pułap odporności zbiorowej

Dzięki większej liczbie szczepień będziemy w stanie osiągnąć w dwa miesiące, a może nawet szybciej, pułap odporności zbiorowej - powiedział w piątek premier Mateusz Morawiecki.

Z całego świata płyną informacje dobre co do szczepień, płyną informacje potwierdzające zasadność szczepień i wzywające do zaszczepienia jak największej grupy osób w najkrótszym czasie - mówił premier Mateusz Morawiecki na briefingu w Narodowym Punkcie Szczepień w Gdańsku.

Punktów szczepień już od teraz jest ponad 7 tysięcy i dzięki temu będziemy w stanie w bardzo krótkim czasie, myślę że w najbliższych dwóch miesiącach najpóźniej, a może nawet szybciej, osiągnąć prawdziwy przełom dzięki osiąganiu pułapów odporności zbiorowej - dodał szef rządu.

23-24 mln szczepień do końca czerwca

Premier Morawiecki spodziewa się, że do końca II kwartału tego roku w Polsce uda się wykonać 23-24 miliony szczepień przeciwko COVID-19, co - jak podkreślał w piątek - oznacza, że społeczeństwo zacznie powoli nabierać odporności zbiorowej.

Premier przebywa w piątek z wizytą w woj. pomorskim. Przed południem odwiedził Narodowy Punkt Szczepień w Gdańsku.

Jak podkreślał na konferencji prasowej, program szczepień przyspiesza. I rozpędzając ten program szczepień, mamy wreszcie podstawy sądzić, że do końca drugiego kwartału będzie już tyle osób zaszczepionych, że - jak mówią specjaliści - zaczniemy osiągać pułap odporności zbiorowej. Może (nastąpi to) nawet wcześniej, ale wydaje się, że do końca drugiego kwartału jest to wysoce prawdopodobne - przekonywał Morawiecki.

Przypomniał zarazem swe wcześniejsze deklaracje, że do końca drugiego kwartału uda się w Polsce wykonać 20 milionów szczepień. Dziś mogę powiedzieć po ostatnich dyskusjach z Komisją Europejską, że będzie to więcej - 23 lub 24 miliony szczepień - poinformował Morawiecki.

Według niego będzie to możliwe dzięki „presji” Polski i innych państw członkowskich.

Ta presja ma sens, bo jeszcze w drugim kwartale przyjdzie do Polski blisko 4,5 miliona dodatkowych szczepionek firmy Pfizer/BIONtech. To bardzo dobra wiadomość, bo będziemy mogli zaszczepić dużo więcej osób niż do tej pory sądziliśmy, że będzie możliwe - zaznaczył szef rządu.

Zwrócił uwagę, że już po pierwszej dawce szczepionki znacząca liczba pacjentów nabywa odporność na zakażenie koronawirusem, a nawet jeśli dojdzie do zachorowania, jego przebieg jest łagodniejszy.

4,3 mln szczepionek Pfizera

Do Polski trafi dodatkowe około 4,3 mln szczepionek firmy Pfizer. W kwietniu to będzie nie więcej niż 200 tys., w maju prawdopodobnie 1,2 mln, pozostała część dotrze do Polski w czerwcu - powiedział premier Mateusz Morawiecki. Zapewnił o staraniach przyspieszenia majowej dostawy szczepionek.

Premier w czwartek poinformował, że producent szczepionki Pfizer poinformował, że od 26 kwietnia rozpocznie wysyłanie kolejnych dawek do UE. Łącznie do czerwca samej szczepionki Pfizer mamy otrzymać ponad 4 mln dawek.

Zapytany na piątkowym briefingu prasowym o szczegółowy harmonogram dostaw dodatkowych szczepionek firmy Pfizer, Morawiecki przekazał, że do Polski trafi dodatkowe około 4,3 mln szczepionek tej firmy. W kwietniu to będzie nie więcej niż 200 tys., w maju prawdopodobnie 1,2 mln i pozostała część w czerwcu - powiedział premier.

Staramy się przyspieszyć tę dostawę na maj. Jest szansa, jestem w kontakcie z kierownictwem grupy Pfizer po to, żeby każdy tydzień przyspieszenia przybliżył nas do zwycięskiej walki z tą straszną, okropną epidemią. Natomiast, czy tak będzie, poczekajmy jeszcze kilka dni - oświadczył Morawiecki.

PAP/mt

Powiązane tematy

Komentarze