Opinie
www.sxc.hu
www.sxc.hu

10 lat Polski w UE: Minusy ujemne i dodatnie polskiego członkostwa w UE

Paweł Bernaciak

Paweł Bernaciak

Dziennikarz ekonomiczny.

  • Opublikowano: 3 maja 2014, 15:07

  • Powiększ tekst

Po 10 latach od wejścia Polski w struktury unijne nie mamy powodów do zachwytu. Miliony rodaków wyjechało za granicę, bezrobocie jest relatywnie wysokie, wynagrodzenia niskie, rośnie liczba samobójstw z powodów ekonomicznych. Polska jest krajem nieliczącym się w Europie i świecie. Jedną z niewielu rzeczy, które udało nam się osiągnąć, to wzrost cen na sklepowych półkach, które są podobne do tych na Zachodzie. Dlaczego tak się dzieje?

Przyczyn jest przynajmniej kilka.  Pierwsza to słabość polskiej klasy politycznej, która nie ma pomysłu na rozwój naszego kraju. Premier wiernie wykonuje polecania z Berlina, minister spraw zagranicznych również u naszego zachodniego sąsiada upatruje szans na rozwój naszej gospodarki. Jesteśmy więc państwem w dużym stopniu ubezwłasnowolnionym. Nasi politycy są oczywiście zadowoleni, bo teraz to UE podejmuje za nich najważniejsze decyzje, a oni mogą praktycznie nic nie robić, a kasę mają z tego całkiem niezłą. Takie kurczliwe trzymanie Niemiec w krótkim okresie niesie pewne korzyści. Rośnie wymiana handlowa między obydwoma krajami, powstają jakieś miejsca pracy. Jednak równocześnie w polskiej gospodarce zwiększa się udział firm z kapitałem niemieckim, co w dłuższej perspektywie niesie ze sobą wiele zagrożeń. W przemyśle cukrowniczym trzy niemieckie koncerny mają ponad 50 proc. udziału w polskim rynku. Jeśli za kilka lat zostanie uwolniony rynek cukru i firmy będą ze sobą naprawdę konkurować, może dojść do kolejnej likwidacji niektórych cukrowni. Czy niemiecki koncern decydując się na na taki ruch, zamknie w pierwszej kolejności  tę znajdującą się w jego kraju, czy raczej tę po drugiej strony Odry? Odpowiedź jest chyba oczywista.

Drugą istotną sprawą jest to, że Polska przystąpiła do UE w jej schyłkowej fazie istnienia. Coraz częściej interesy polityczne biorą górę nad gospodarczymi, co nie może Unii wyjść na dobre. Największym politycznym błędem było wprowadzenie wspólnej waluty euro. Ponadto cały czas powtarza się niczym mantrę słowa, większa integracja, większa integracja, większa integracja.  Ale kto tak naprawdę chce tej większej integracji poza politykami? Czy przeciętny Polak, Niemiec, Czech chce tego? Unia powinna być organizacją gospodarczą, a nie polityczną. Powinna sprzyjać rozwojowi wolnego rynku, a nie hamować jego rozwój. Należy zlikwidować zbędne unijne instytucje takie jak choćby Parlament Europejski. Do niezbędnego minimum należy ograniczyć także unijne fundusze, bo w wielu wypadkach są one bezsensownie wydawane i generują większy  dług publiczny w poszczególnych państwach.

Ostatnią istotną rzeczą jest globalizacja procesów gospodarczych. UE powstała m.in. po to, aby móc skutecznie konkurować ze Stanami Zjednoczonymi oraz Chinami. Póki co przegrywa tę rywalizację, głównie z powodów wymienionych powyżej.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych