Opinie
Prezes Rezerwy Federalnej Kevin Warsh na konferencji po posiedzeniu Fed, na którym zapadła decyzja o podwyżce stóp procentowych w USA / autor: PAP/EPA/JIM LO SCALZO
Prezes Rezerwy Federalnej Kevin Warsh na konferencji po posiedzeniu Fed, na którym zapadła decyzja o podwyżce stóp procentowych w USA / autor: PAP/EPA/JIM LO SCALZO

TYLKO U NAS

Czy „pierwsza podwyżka” stóp Fed wpłynie negatywnie na rynki akcji?

Eryk Łon

Eryk Łon

prof. nadzw katedry Finansów Publicznych, Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu oraz członek Rady Polityki Pieniężnej w kadencji 2016–2022

  • Opublikowano: 17 września 2026, 12:59

  • Powiększ tekst

Rynek akcji jest barometrem przyszłego stanu aktywności gospodarczej. Jeżeli „pierwsza podwyżka” stóp procentowych dokonana przez Fed wywoła silniejsze fale spadkowe na amerykańskich rynkach akcji, to może być groźne dla amerykańskiej gospodarki. Ewentualne fale spadkowe w USA mogą wpłynąć na inne rynki akcji (azjatyckie, europejskie), w tym na polski rynek akcji - zwraca uwagę prof. UEP, dr hab. Eryk Łon

Podwyżki stóp a rynek akcji

„Pierwsza podwyżka” to moment gdy banki centralne decydują się zaostrzyć swoją politykę monetarną. Podwyżka ta jest określana jako „pierwsza”, ponieważ dokonywana jest ona po serii obniżek stóp procentowych. Jest to przejście z łagodnej na restrykcyjną politykę monetarną prowadzoną przez bank centralny. W oparciu o „pierwsze podwyżki” i „pierwsze obniżki” stóp procentowych można określać charakter polityki monetarnej banku centralnego. Okres od „pierwszej obniżki” do „pierwszej podwyżki” to okres łagodnej polityki monetarnej a okres od „pierwszej podwyżki” do „pierwszej obniżki” to okres restrykcyjnej polityki monetarnej. „Pierwsza podwyżka” rozpoczyna zatem okres restrykcyjnej polityki monetarnej. Z moich badań naukowych wynika, iż jest to raczej negatywna informacja fundamentalna dla rynków akcji. Więcej na ten temat można się dowiedzieć z mojej książki Makroekonomiczne uwarunkowania koniunktury na polskim rynku akcji w świetle doświadczeń międzynarodowych, Wyd. AE, Poznań, 2006 r..

Fed zdecydował się na „pierwszą podwyżkę”

Na posiedzeniu 16 września 2026 r. Federalnego Komitetu Otwartego Rynku (odpowiednika naszej Rady Polityki Pieniężnej) Fed zdecydował się podwyższyć stopy procentowe o 25 punktów bazowych. Generalnie była to spodziewana decyzja przez uczestników życia gospodarczego. Na konferencji prasowej prezes Rezerwy Federalnej Kevin Warsh tłumaczył dziennikarzom powody podjęcia tej decyzji. Co ciekawe decyzja ta była podjęta jednomyślnie.

Zdaniem prezesa i pozostałych decydentów monetarnych z Fed głównym powodem była chęć pokazania determinacji walki z inflacją. Fed chce doprowadzić inflację do wyznaczonego przez siebie poziomu ok. 2 proc. Prezes Fed Kevin Warsh nie wykluczył dalszych podwyżek stóp w kolejnych miesiącach. Większość obserwatorów życia gospodarczego przyjęła tę decyzję pozytywnie. Jednak część inwestorów i tradrerów obawia się, że ta decyzja była niepotrzebna (m. in. Henrik Zeberg), gdyż doprowadzi do schłodzenia gospodarki amerykańskiej. Inflacja nie jest bowiem jedynym głównym celem działania amerykańskiego banku centralnego. Innym równie ważnym celem Fed jest ochrona rynku pracy i pobudzanie aktywności gospodarczej. Wzrost inflacji zdaniem Henrika Zeberga jest wywołany szokiem podażowym związanym ze wzrostem cen ropy naftowej, który jest przejściowy. W sytuacji gdy amerykański rynek pracy jest osłabiony może to jego zdaniem wywołać silne ochłodzenie koniunktury gospodarczej w USA.

Reakcja rynków akcji na „pierwszą podwyżkę” Fed

Warto pamiętać, iż rynek akcji jest barometrem przyszłego stanu aktywności gospodarczej. Jeżeli „pierwsza podwyżka” stóp procentowych wywoła silniejsze fale spadkowe na amerykańskich rynkach akcji to może być groźne dla amerykańskiej gospodarki. Wielu obserwatorów życia gospodarczego w USA jak np. Tom Lee uważa, że decyzja ta jest już uwzględniona w obecnych cenach akcji i niekoniecznie musi być przyjęta negatywnie przez inwestorów. Moim zdaniem ważne będzie jednak czy Fed dalej będzie podwyższał stopy procentowe czy na razie poprzestanie tylko na tej jednej podwyżce. Uważam, że zbyt mocne zaostrzenie polityki monetarnej Fed może bowiem wywołać mocniejsze spadki na amerykańskich rynkach akcji i tym samym schłodzić amerykańską gospodarkę.

Wykres 1: Notowania indeksu Nasdaq po „pierwszej podwyżce” Fed

Notowania indeksu Nasdaq po „pierwszej podwyżce” Fed / autor: materiały autorskie
Notowania indeksu Nasdaq po „pierwszej podwyżce” Fed / autor: materiały autorskie

Źródło: opracowanie własne na podstawie strony Stooq

Niepokojące jest to, że po decyzji Fed obserwowaliśmy nie tylko szybkie umocnienie dolara amerykańskiego do euro, ale także do innych walut jak jen czy złoty. Ponadto spadkom na indeksie giełdowym Nasdaq towarzyszyły szybko rosnące rentowności 10-letnich amerykańskich obligacji skarbowych, co może sygnalizować odwrót inwestorów od rynków akcji w kierunku rynków obligacji.

Wykres 2: Rosnące rentowności amerykańskich 10-letnich obligacji skarbowych po decyzji Fed

Rosnące rentowności amerykańskich 10-letnich obligacji skarbowych po decyzji Fed / autor: materiały autorskie
Rosnące rentowności amerykańskich 10-letnich obligacji skarbowych po decyzji Fed / autor: materiały autorskie

Źródło: opracowanie własne na podstawie strony Stooq

Fale spadkowe na amerykańskim rynku akcji groźne dla innych rynków finansowych

Ewentualne fale spadkowe na amerykańskim rynku akcji mogą wpłynąć na inne rynki akcji (azjatyckie, europejskie), w tym na polski rynek akcji. Jeśli chodzi o nasze indeksy giełdowe np. WIG20 to ważne będzie, czy „pierwsza podwyżka” Fed wywoła trwałe umocnienie dolara do złotego. W sytuacji bowiem umocnienia dolara do złotego z reguły koniunktura na naszej giełdzie się osłabia. Najbliższe dni i tygodnie pokażą czy do takiego trwałego umocnienia dolara do złotego dojdzie.

Wykres 3: Umocnienie dolara amerykańskiego do złotego po decyzji Fed

Umocnienie dolara amerykańskiego do złotego po decyzji Fed / autor: materiały autorskie
Umocnienie dolara amerykańskiego do złotego po decyzji Fed / autor: materiały autorskie

Źródło: opracowanie własne na podstawie strony Stooq

Amerykański rynek akcji jest bardzo ważnym rynkiem wpływającym na koniunkturę światową. Dlatego ważne będzie w najbliższych miesiącach czy fale spadkowe przybiorą charakter jednie pewnej korekty w dotychczasowym trendzie wzrostowym na giełdach czy też będzie to początek mocniejszych spadków prowadzących do bessy na rynkach akcji.

Ten drugi scenariusz byłby groźny dla gospodarki realnej. Bessa na rynkach akcji schładza bowiem gospodarkę prowadząc do spadku PKB oraz zatrudnienia. Oczywiście w tym momencie trudno jeszcze stwierdzić, który scenariusz będzie realizowany w praktyce. Warto zatem obserwować sytuację i reakcję rynków finansowych na „pierwszą podwyżkę” dokonaną przez Fed.

Prezydent Donald Trump może mieć pretensje

„Pierwsza podwyżka” może powodować duże niezadowolenie prezydenta USA Donalda Trumpa. Co prawda decyzje amerykańskiego banku centralnego nie są konsultowane z prezydentem USA i Fed charakteryzuje się stosunkowo wysokim stopniem niezależności. Jednak w warunkach amerykańskich niezależność banku centralnego jest rozumiana inaczej niż w Europie. Amerykańscy decydenci monetarni często spotykają się z politykami Kongresu czy administracji prezydenta. Nie jest to niczym dziwnym. Jest tu akcentowana potrzeba współpracy między głównymi decydentami najwyższych władzy USA. Przedstawiciele Fed raczej unikają wchodzenia w spory z administracją prezydenta czy samym prezydentem USA. Podjęcie tak ważkiej decyzji monetarnej tuż przed ważnymi wyborami do Kongresu USA może budzić kontrowersje. Nie jest tajemnicą, iż obecny prezydent USA Donald Trump jest przeciwny zaostrzaniu polityki monetarnej w obecnych warunkach.

W przeszłości zdarzało się, że prezydenci USA mieli pretensje do prezesów Fed, gdy podnosili oni stopy procentowe tuż przed wyborami. Przykładowo prezydent George Bush senior miał duże pretensje do urzędującego wówczas prezesa Fed Alana Greenspana za podniesienie stóp procentowych tuż przed wyborami prezydenckimi w 1992 roku. George Bush nawet po wielu latach przyznawał w swych wywiadach telewizyjnych, że przegrał wybory prezydenckie z Billem Clintonem właśnie m. in. przez podwyżkę stóp procentowych w roku wyborczym.

Zatem obecna sytuacja może mocno ochłodzić kontakty między administracją prezydenta USA a decydentami Fed. Gdyby tak się stało może to być niekorzystne dla gospodarki amerykańskiej i powodować większą nerwowość uczestników życia gospodarczego w USA.

Prof. UEP, dr hab. Eryk Łon, Katedra Finansów Publicznych, Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu

Tekst powyższy nie jest poradą inwestycyjną i nie stanowi rekomendacji w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 18 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych. Autor nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie treści zawartych w tym artykule.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych