Rentowność 10-latki USA przebija 5%
Po krótkim oddechu, który inwestorzy mogli złapać w końcówce poprzedniego tygodnia, poniedziałkowa sesja przyniosła powrót awersji do ryzyka na globalnych rynkach akcji. Gorsze otoczenie udzieliło się także GPW, gdzie główne indeksy zakończyły dzień na wyraźnych minusach. WIG20 stracił 0,43%, mWIG40 0,84%, z kolei sWIG80 1,46%. Polski indeks blue chipów zawdzięczał niższą skalę przeceny m.in. rosnącym akcjom Orlenu, które na fali napięć na rynku ropy naftowej nie przestają bić kolejnych rekordów. Po drugiej stronie rynku znalazły się z kolei akcje KGHM, które przeceniły się o ponad 5% na fali dość gwałtownej korekty na rynku miedzi.
Spadki nie ominęły także indeksów na Wall Street, choć ostateczny rozmiar przeceny okazał się znacznie niższy niż można było zakładać na początku sesji. Indeks S&P 500 stracił 0,48%, z kolei technologiczny Nasdaq 0,56%. Niezmiennie sporą przeszkodą dla byków pozostają rentowności obligacji, które w przypadku amerykańskich obligacji 10-letnich pierwszy raz od 2023 roku przebiły psychologiczny poziom 5%. W poniedziałek obciążeniem dla rynku była także przecena spółek półprzewodnikowych, które negatywnie zareagowały na weekendowy apel szefów Anthropic oraz OpenAI w sprawie spowolnienia tempa rozwoju modeli sztucznej inteligencji.
Co ciekawe, szef OpenAI poszedł o krok dalej, potwierdzając, że nie planuje w 2026 roku IPO spółki. W wywiadzie dla magazynu „Fortune” podkreślił, że większe znaczenie ma dalsza praca nad systemami bezpieczeństwa modeli sztucznej inteligencji. Biorąc pod uwagę wczorajszą przecenę indeksu SOXX o ponad 5%, zmiana narracji liderów branży modeli AI została zinterpretowana przez rynek jednoznacznie – spowolnienie tempa rozwoju i większy nacisk na bezpieczeństwo tworzą ryzyko zrewidowania w przyszłości ambitnych planów wydatków na moc obliczeniową.
W momencie pisania komentarza na giełdach azjatyckich przeważa kolor czerwony. Hang Seng traci ok. 0,6%, koreański Kospi ok. 0,8%, z kolei japoński Nikkei oscyluje wokół poziomu neutralnego. Kontrakty terminowe na indeksy europejskie nie wskazują, by początkowa faza sesji na giełdach Starego Kontynentu należała do byków. Wciąż w centrum uwagi pozostawać będzie Bliski Wschód i związana z tym presja na globalny rynek obligacji. Rynek wyczekiwać będzie konkretów w sprawie potencjalnego terminu wznowienia pracy saudyjskiego rurociągu Wschód-Zachód. Oprócz tego inwestorzy powoli zaczną już szykować się do jutrzejszego posiedzenia Fed oraz konferencji Kevina Warsha. Biorąc pod uwagę fakt, że rynek obligacji znalazł się w bardzo newralgicznym punkcie, konferencja nowego szefa Fed będzie miała szczególnie istotne znaczenie.
Patryk Pyka Dyrektor Zespołu Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego Dom Inwestycyjny Xelion
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.