Informacje

Koronawirus / autor: Pixabay
Koronawirus / autor: Pixabay

Chiny: Kolejny rekordowy bilans COVID-19

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 28 listopada 2022, 11:10

  • 2
  • Powiększ tekst

Służby medyczne Chin kontynentalnych zgłosiły w poniedziałek rekordowy bilans ponad 40 tys. nowych zakażeń koronawirusem. W weekend w wielu miastach kraju mieszkańcy protestowali przeciwko utrzymywanym przez władze surowym restrykcjom i lockdownom.

Władze Chin obstają przy polityce „zero Covid” i dążą do całkowitej eliminacji koronawirusa z kraju, ale według komentatorów stało się to znacznie trudniejsze z powodu nowych, bardziej zaraźliwych wariantów patogenu.

W poniedziałek państwowa komisja zdrowia Chin zgłosiła ponad 40 tys. lokalnych infekcji, z czego ponad 36 tys. to przypadki bezobjawowe. Obecnie w kraju na Covid-19 objawowo choruje ponad 33 tys. pacjentów, przy czym stan 104 określono jako poważny.

Poniedziałek jest kolejny dniem z rzędu, gdy bilans nowych infekcji jest najwyższy od początku pandemii. Obecna fala jest większa niż wiosną, gdy na dwa miesiące surowym lockdownem objęto Szanghaj. Jest też bardziej rozlana po kraju.

Obecnie ograniczenia i zakazy wychodzenia z domów obowiązują na szeroką skalę między innymi w Kantonie i Chongqingu, gdzie wykrywano ostatnio najwięcej infekcji. Analitycy z firmy Nomura szacowali w ubiegłym tygodniu, że restrykcje dotykają ponad 400 mln Chińczyków i ponad 20 proc. chińskiej gospodarki.

Powracające lockdowny, masowe testy, ograniczenia podróży i działalności firm, wszechobecne kontrole i inwigilacja przy użyciu aplikacji śledzących na telefonach uderzają w gospodarkę i irytują mieszkańców, ale według władz zapobiegają milionom potencjalnych zakażeń i zgonów na Covid-19.

W weekend w Szanghaju, Pekinie i innych miastach kraju odbywały się demonstracje przeciwko polityce „zero Covid” i restrykcjom. Demonstranci wznosili między innymi okrzyki: „Chcemy wolności, nie lockdownów”.

Protesty wybuchły w reakcji na pożar w borykającym się z lockdownami mieście Urumczi, stolicy regionu Sinciang. Władze cenzurowały w internecie pytania, czy restrykcje utrudniły ewakuację i gaszenie pożaru, w którym zginęło co najmniej 10 osób.

Chińskie władze jak dotąd deklarowały zamiar utrzymania polityki „zero Covid”, choć ogłaszały również kroki w celu jej „optymalizacji”, by restrykcje stosowane były bardziej precyzyjnie. Urzędnicy zwracali uwagę na dużą liczbę ludności kraju, różnice w rozwoju pomiędzy poszczególnymi regionami oraz ograniczone zasoby medyczne.

Czytaj też: Możliwe nowe ataki rakietowe Rosji

PAP/kp

Powiązane tematy

Komentarze