TYLKO U NAS
Meloni ostro atakuje Komisję Europejską. Chodzi o ETS
Budżet na nową siedmiolatkę i zmiany w podatku od emisji CO2 czyli systemie ETS, który rujnuje przemysł, to główne tematy rozpoczynającego się dziś dwudniowego szczytu przywódców Unii. Już wiadomo, że szykuje się polityczne spięcie, bo włoska premier ostro krytykuje Komisję Europejską.
Reforma systemu handlu emisjami EU ETS może być najbardziej gorącym tematem spotkania szefów rządów krajów unijnych. Ten podatek od emisji dwutlenku węgla wywołuje bowiem już nie tylko kontrowersje, ale prawdziwą falę niezadowolenia w przemyśle ze względu na obciążenia i koszty, jakie powoduje. Wiele państw domaga się realnych zmian w systemie, zmuszającym przedsiębiorstwa do zakupu uprawnień do emisji CO2, przez co rosną im koszty działalności i tracą konkurencyjność, a jednocześnie zmagają się z problemem drogiej energii.
Władze Unii po raz kolejny zwodzą w sprawie ETS
W ostatnich dniach media informowały o liście do przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen i szefa Rady Europejskiej Antonio Costy, pod którym podpisało się 40 wielkich firm europejskich, żądając znaczącej reformy systemu oraz ostrzegając przed bankructwem i zwolnieniami. Wprawdzie władze w Brukseli przedstawiły pomysły na poparte sytuacji i zaoferowały większą pulę darmowych pozwoleń na CO2 dla przemysłu oraz utrzymanie ich po 2030 roku, ale najwyraźniej nie do końca spełnia to oczekiwania wielkiego biznesu.
Według portalu Carbon Pulse na szczycie UE wielu szefów rządów krajowych może dać upust „niezadowoleniu” z reformy EU ETS, zaproponowanej przez ekipę Ursuli von der Leyen. Włoska premier Giorgia Meloni już skrytykowała jej podejście, zatem zapowiada się poważne spięcie polityczne. Giorgia Meloni przed wyjazdem na szczyt tradycyjnie poinformowała włoski parlament o głównych tematach, a przy okazji wprost zarzuciła władzom unijnym ignorowanie ustaleń politycznych z marca br. w sprawie właśnie reformy systemu ETS. A to sygnał, że na marcowym szczycie najwyraźniej władze Unii i osobiście von der Leyen obiecali dogłębne zmiany w podatku od emisji, by przedsiębiorstw poczuły faktyczną ulgę. Tymczasem w ostatnich propozycjach zabrakło takich konkretów. W opublikowanym oficjalnie w internecie tekście wystąpienia Giorgii Meloni przed włoskim parlamentem czytamy wręcz, że urzędnicy brukselscy „stracili kontakt z rzeczywistością”.
„Każdy z nas uczestniczy w posiedzeniach Rady Europejskiej z mandatu własnego parlamentu. Parlamenty te z kolei działają z mandatu swoich obywateli. Dlatego decyzje, które podejmujemy, muszą być szanowane i wdrażane, nie mogą być podważane ani nawet unieważniane przez surrealistyczne interpretacje ukryte pod maską formalności, przez biurokratów, którzy nie muszą przed nikim odpowiadać za swoje decyzje – stwierdziła premier Meloni. - Widzimy to we wstępnych zapowiedziach kompleksowej rewizji ETS, spodziewanej w lipcu” – dodała.
Reforma ETS to być albo nie być europejskiego przemysłu
Reforma EU ETS jest tak ważna, bo to być albo nie być europejskiego przemysłu. Jako główne narzędzie polityki klimatycznej, mające doprowadzić do redukcji emisji, przyniósł też wiele negatywnych skutków, zwłaszcza utratę konkurencyjności wobec głównych rywali z USA czy Chin. Przez wysokie koszty energii i wydatki na pozwolenia branże energochłonne, ale nie tylko one, mają wiele problemów biznesowych.
W programie spotkania szefów rządów krajów Unii Eurpejskiej są też inne tematy – w tym wojna na Ukrainie i wyjście z kryzysu naftowego po zawarciu porozumienia pokojowego między Waszyngtonem i Teheranem. Jednak wiele wskazuje na to, że kwestie gospodarcze będą dominujące.
Budżet UE i wspólnotowy dług kolejnymi punktami zapalnymi na szczycie
Oprócz reformy EU ETS kontrowersje wywołuje także plan nowego budżetu na lata 2028-34. Po tym jak w sprawujące przewodnictwo w Unii władze Cypru przedstawiły go opinie państw członkowskich są mocno podzielone. Bezpieczeństwo, obronność i konkurencyjność gospodarki to nowe priorytety, ale kwestia podziału środków to prawdziwe wyzwanie. KE chce, by budżet opiewał na około 2 biliony euro, ale z uwzględnieniem większych tzw. dochodów własnych (a więc i nowymi podatkami). Dyskusyjny jest wspólnotowy dług - jego zwiększenie i spłata już zaciągniętych zobowiązań na plan odbudowy po pandemii COVID 19, jak również rozłożenie funduszy na poszczególne działy jak fundusz spójności czy Wspólna Polityka Rolna. Dlatego należy spodziewać się także w tych kwestiach spięć politycznych na rozpoczętym dziś szczycie, choć to dopiero początek drogi do ostatecznej wersji budżetu.
Agnieszka Łakoma
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:
Prawo budowlane: garaże i budynki gospodarcze będą większe!
Kongres Fundacji SET: Strategia dla odpornego państwa
»»Wojciech Dąbrowski: Energetyka w strefie rozwoju – oglądaj „Piątkę wGospodarce” w telewizji wPolsce24
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.