Informacje

Weźmy głośną sprawę mieszkania – moją, bo po co udawać

Daniel Obajtek, europoseł PiS

Daniel Obajtek, europoseł PiS

były prezes PKN Orlen, poseł PiS do Parlamentu Europejskiego

  • Opublikowano: 26 czerwca 2026, 10:00

    Aktualizacja: 26 czerwca 2026, 10:05

  • Powiększ tekst

Wyobraźcie sobie scenkę godną kabaretu: wchodzicie do pizzerii, zamawiacie pizzę z krewetkami – bo życie jest zbyt krótkie na nudne pepperoni i poprawność polityczną. Kelner się uśmiecha, a do zapłaty dostajecie rachunek z 8-procentowym VAT. Nagle – legitymacje, dramatyczne spojrzenia i mandat w wysokości 2,5 tys. zł. Krewetki? Toż to „luksus” według tabelek KAS, więc cena całej pizzy wskakuje na 23 proc. Smacznego, obywatelu!

Urzędniczki zjadły, zapłaciły, ukarały i wychodzą z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku „uszczelniania” systemu. Klasyka gatunku. Przedsiębiorca, zamiast walczyć z inflacją, ZUS, tanim importem z Azji i zielonymi fantazjami Brukseli, ma teraz rozgryzać, czy kilka krewetek zmienia całą klasyfikację dania. A urzędnik? Realizuje plan, zbiera punkty do statystyk, dostaje premię i idzie dalej. Cel uświęca środki – nawet jeśli te środki to wojna z polskimi firmami, które ledwo wiążą koniec z końcem.

To nie jest incydent. Jako ktoś, kto sam doświadczył skarbowej „troski”, patrzę na to z gorzkim uśmiechem. Krajowa Administracja Skarbowa lubi przypisywać oszustwa na wyrost, blokować konta, wszczynać postępowania, które później okazują się fikcją. Weźmy głośną sprawę mieszkania – moją, bo po co udawać. Naczelnik Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego wszczyna kontrolę celno-skarbową zakupu mieszkania na Bemowie. Szybko stwierdza „przysporzenie majątkowe” na ponad 394 tys. zł, sześć dni później komornik zajmuje kwotę na rachunku bankowym. Błyskawica! Szybkość godna podziwu. A potem? A potem Dyrektor Izby Administracji Skarbowej uchyla tę decyzję i umarza postępowanie. Nie było żadnego przysporzenia. Mieszkanie kupione po cenie rynkowej – deweloper stosował elastyczną politykę cenową, cena z negocjacji, pełna korespondencja z działem sprzedaży, zakup na końcowym etapie. Sprzedawano nawet poniżej 6,7 tys. zł za metr kwadratowy. Kontrola? Pełna błędów proceduralnych, pominięto zeznania, nie przesłuchano świadków, zignorowano dokumenty, wartość oszacowano na podstawie artykułów medialnych. Obywatel traci płynność finansową, nerwy i czas. Państwo – resztki wiarygodności. A odpowiedzialność? „Procedury”, „błędy systemu”.

Cały artykuł dostępny dla subskrybentów tygodnika „Sieci” Pizza z krewetkami, mieszkanie na Bemowie i brukselskie specjały. „Wojna z polskimi firmami”

Daniel Obajtek, europoseł PiS

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych