Analizy
Uwaga inwestorów skupia się na amerykańskiej inflacji / autor: Pixabay
Uwaga inwestorów skupia się na amerykańskiej inflacji / autor: Pixabay

Inflacja prawdę ci powie? Gdzie poprowadzi USD?

Adam Fuchs

Adam Fuchs

analityk walutowy Walutomat.pl

  • Opublikowano: 12 sierpnia 2026, 14:41

  • Powiększ tekst

Przed nami główny punkt kalendarza makro w tym tygodniu. Uwaga inwestorów skupia się na amerykańskiej inflacji, która automatycznie może wpłynąć na oczekiwania co do stóp procentowych w USA, a więc także na pozycję dolara. Tylko czy przy tak dynamicznym tempie wydarzeń (m.in. Bliski Wschód) dane za lipiec powinny determinować decyzję Fed w połowie września? Czy już dziś dostaniemy adekwatny impuls do zarysowania kierunku na kolejne tygodnie?

CPI – więcej odpowiedzi czy pytań?

Odrywając trochę dzisiejsze dane od kontekstu – według prognoz powinny one wyglądać bardziej niż przyzwoicie. CPI na poziomie 3,4 proc. rdr ma potwierdzić tendencję spadkową wskaźnika i być najniższym rezultatem od marca, kiedy efekty bliskowschodniego konfliktu zaczęły wpływać na dynamikę cen. Jeszcze lepiej ma być w przypadku wersji bazowej inflacji (bez cen energii i żywności), która z wynikiem 2,5 proc. ma być najniższa od ponad 5 lat. Nie brzmi to źle, prawda? Problem w tym, że te odczyty napotykają kilka przeszkód już w momencie ich publikacji. Po pierwsze, według narracji szefa Fed celem władzy monetarnej ma być przede wszystkim sprowadzenie inflacji do celu zakładanego przez bank centralny na poziomie 2 proc.. Doskonale widać, że wciąż pozostał niemały dystans do pokonania. Po drugie, z komunikacji Kevina Warsha trudno wyrokować, czy akurat miara CPI powinna być tą, na którą zwracamy szczególną uwagę (w ostatnich latach FOMC preferował PCE). Dopiero za kilka miesięcy poznamy rekomendacje zespołu powołanego przez Warsha do oceny wskaźników. Ten punkt można połączyć z niechęcią szefa Rezerwy do tzw. forward guidance (określania ścieżki stóp przez bankierów), przez co inwestorzy powinni zwracać jeszcze większą uwagę na dane makro, bo głównie z nich muszą prognozować ruchy Komitetu. Tylko jak to skutecznie robić bez jasnych wytycznych? Wreszcie po trzecie, czy dane za lipiec (na pierwszy rzut oka całkiem świeże) będą miały znaczący wpływ na decyzję Fed w połowie września? Tylko w przeciągu ostatniego tygodnia oczekiwania wobec następnego ruchu FOMC zmieniły się zauważalnie, a przez ostatni miesiąc wręcz diametralnie. W tym momencie FedWatchTool od CME Group wskazuje na całkowity brak przekonania rynku (50 do 50 za pozostawieniem stóp i za podwyżką). Do posiedzenia Komitetu pozostało jeszcze 5 tygodni, więc przed nami mnóstwo impulsów, które znowu mogą wywrócić te oczekiwania. Jednak taka niepewność rynku to doskonała okazja do podwyższonej zmienności.  CPI kierunkiem dla USD? -

W takim razie w jaki sposób dzisiejsze odczyty mogą wpłynąć na rynki, szczególnie na FX? Rezultaty powyżej prognoz zwiększą prawdopodobieństwo podwyżki stóp we wrześniu, ponieważ pokażą trwałość podwyższonej inflacji. W takim wypadku kapitał powinien popłynąć do dolara, wzrosną rentowności obligacji, a rynek kapitałowy może zaliczyć płytką korektę. Dla kursu EUR/USD może to oznaczać atak na rejon 1,15 $, którego wybicie otwiera przestrzeń do zejścia nawet o cent niżej. W takim układzie USD/PLN najpierw atakuje od dołu okolice 3,75 zł, aby otrzymać następnie szansę retestu ostatnich szczytów przy 3,81 zł. Dla EUR/PLN najpierw zobaczymy wybicie 4,31 zł, które otworzy szansę podejścia o 2 grosze wyżej. A co możemy zobaczyć, jeśli inflacja okaże się niższa od prognoz (a na taką szansę wskazują niektóre instytucje, u nas np. PKO BP). Takie publikacje mają moc, aby wyrzucić do kosza podwyżkę stóp w USA (przynajmniej na najbliższe dni), co osłabi dolara, spadną rentowności papierów skarbowych, a giełda otworzy kolejnego szampana. Wtedy kurs EUR/USD zaatakuje ostatni szczyt przy 1,158 $, a jego wybicie to okazja podejścia o przynajmniej pół centa wyżej. Wtedy USD/PLN powinien wypróbować rejon wokół 3,70 zł, a po jego przełamaniu otworzy się okazja do kontynuacji ruchu na południe. EUR/PLN powinien wtedy zadomowić się poniżej 4,30 zł, ale raczej z marnymi szansami na skuteczny atak na obszar wsparcia 4,29-4,29 zł. 

Adam Fuchs, analityk walutowy Walutomat.pl

Przedstawione poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych