Analizy
Inwestorzy giełdowi czekają na dzisiejszy odczyt inflacyjny w USA. Nz. parkiet giełdy w Karaczi (Pakistan) / autor: PAP/EPA/REHAN KHAN
Inwestorzy giełdowi czekają na dzisiejszy odczyt inflacyjny w USA. Nz. parkiet giełdy w Karaczi (Pakistan) / autor: PAP/EPA/REHAN KHAN

W oczekiwaniu na dane inflacyjne z USA

Patryk Pyka

Patryk Pyka

analityk Zespołu Usług i Analiz Rynkowych, Dom Inwestycyjny Xelion

  • Opublikowano: 12 sierpnia 2026, 10:54

  • Powiększ tekst

Inwestorzy wyczekują ważnego raportu o lipcowej inflacji CPI, który poznamy dziś w godzinach popołudniowych. Co ciekawe, pomimo lipcowego odbicia cen ropy naftowej i paliw inflacja za oceanem miała nieznacznie obniżyć się do 3,4 proc. r/r z 3,5 proc. r/r w czerwcu. Każdy odczyt poniżej tego poziomu będzie traktowany w kategoriach sporej niespodzianki.

We wtorek indeksy na GPW ponownie zabrały się do bicia nowych rekordów. WIG20 zyskał 0,61 proc., mWIG40 0,10 proc., a sWIG80 0,09 proc. Wśród blue chipów z dobrej strony pokazały się spółki energetyczne – akcje PGE zyskały 4,89 proc., a Tauronu 2,43 proc.. Warto jednak zwrócić uwagę, że pomimo zwyżki WIG20, niemal połowa spółek w tym indeksie zaliczyła przecenę. Wśród taniejących znalazły się m.in. banki. Tymczasem w pozostałej części Starego Kontynentu przez większość sesji indeksy szukały kierunku, co ostatecznie doprowadziło do zamknięcia w pobliżu poziomów neutralnych.

Wiele wskazuje na to, że będzie to drugi rok z rzędu, w którym sWIG80 osiągnie gorszą stopę zwrotu niż WIG20. W XXI wieku nie zdarzyło się, by negatywna passa trzeciej linii spółek trwała dłużej. To jednak „tylko” albo „aż” statystyka. Patrząc od strony fundamentalnej, relacja ceny do wartości księgowej sWIG80 względem WIG20 wyraźnie odwróciła się w ostatnim czasie. Jesienią 2024 r. sWIG80 był pod tym względem wyceniany ponad 30 proc. wyżej niż WIG20, podczas gdy obecnie jest około 20 proc. tańszy. To już istotne dyskonto na tle historycznym. Oczywiście nie oznacza to, że małe spółki muszą natychmiast rozpocząć nadrabianie zaległości, ponieważ w przeszłości dyskonto schodziło jeszcze niżej, ale niewątpliwie poprawia to relację potencjalnego zysku do ryzyka.

Tymczasem na Wall Street obserwowaliśmy kolejny dzień ograniczonej przeceny. Indeks S&P 500 na zamknięciu sesji stracił 0,32 proc., z kolei Nasdaq 0,60 proc. Inwestorzy wyczekują ważnego raportu o lipcowej inflacji CPI, który poznamy dziś w godzinach popołudniowych. Co ciekawe, pomimo lipcowego odbicia cen ropy naftowej i paliw inflacja za oceanem miała nieznacznie obniżyć się do 3,4 proc. r/r z 3,5 proc. r/r w czerwcu. Każdy odczyt poniżej tego poziomu będzie traktowany w kategoriach sporej niespodzianki, która mogłaby wywrzeć dalszą presję na dolara i pomóc giełdowym indeksom.

Wtorek nie przyniósł w dalszym ciągu żadnych rozstrzygnięć w kwestii otwarcia cieśniny Ormuz. Bardzo ciekawym wątkiem w całej sprawie była z kolei wypowiedź ministra energii USA, który stwierdził, że w ostatnim tygodniu przez cieśninę przepływało średnio ok. 9 mln baryłek ropy dziennie. Było to możliwe w ramach skoordynowanych akcji eskortowych organizowanych przez marynarkę wojenną USA. Dane te oczywiście nie znajdują potwierdzenia w oficjalnych statystykach, co można jednak tłumaczyć tym, że tego typu przeprawy odbywają się najczęściej pod osłoną nocy i przy wyłączonych transponderach.

W momencie pisania komentarza obserwujemy poprawę nastrojów na giełdzie koreańskiej, gdzie KOSPI zyskuje prawie 4 proc. Pokaźną zwyżkę notuje również japoński Nikkei, który rośnie o ok. 0,7 proc.. Po drugiej stronie rynku znajdują się z kolei Hang Seng oraz Sensex, które świecą na czerwono. Kontrakty terminowe na indeksy europejskie sugerują otwarcie delikatnie poniżej kreski. Początek sesji zapewne nie będzie należał do najbardziej emocjonujących – na więcej wrażeń będziemy musieli poczekać do 14:30, czyli momentu publikacji wspomnianych wcześniej danych o inflacji w USA.

Patryk Pyka, Dyrektor Zespołu Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego, Dom Inwestycyjny Xelion

Przedstawione poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych