TYLKO U NAS
Od G20 do G7. Ofensywa programowa na Poland Future Summit
W nowoczesnych wnętrzach obiektu Arche Hotel Krakowska w Warszawie wyraźnie czuć było ciężar danych statystycznych dotyczących demografii i historycznych wyzwań związanych z przetrwaniem narodu, przed którymi stoi dziś Polska. Zakończony właśnie Poland Future Summit, zorganizowany wspólnie przez Kancelarię Prezydenta RP oraz Fundację Centrum Strategii Rozwojowych, stał się w tym tygodniu centralnym punktem debaty o przyszłości Polski. Z panelowych dyskusji wybrzmiał jeden fundamentalny sygnał: czas polityki „ciepłej wody w kranie” i doraźnego administrowania zasobami definitywnie minął. Potrzebujemy wielkiej strategii na miarę globalnych aspiracji narodu.
Wystąpienie inaugurujące, które wygłosił Prezydent RP Karol Nawrocki, nadało ton całej debacie i – co trzeba zaznaczyć - wstrząsnęło słuchaczami. Prezydent zarysował nierozerwalny związek między twardym bezpieczeństwem militarnym, gospodarką i… demografią.
„Nie ma rozwoju bez bezpieczeństwa i nie ma bezpieczeństwa bez rozwoju” – mówił prezydent, doceniając ogromny wysiłek zbrojeniowy i imponujący rozwój gospodarczy kraju. Natychmiast jednak wrócił do największego narodowego zagrożenia, wskazując, że potęga militarna pozbawiona zaplecza ludzkiego z czasem staje się fikcją.
„Taki kryzys demograficzny może sprawić, że cały sprzęt wojskowy, niezależnie czy z kredytu, czy z inwestycji, które poczyniliśmy, nie będzie mógł być obsadzony, a Wojsko Polskie nie mogło będzie się rozwijać, jeśli nie powstrzymamy kryzysu demograficznego” – ostrzegał z prezydenckiej mównicy Karol Nawrocki.
Po pierwsze rodzina
Jednocześnie nie unikał dramatycznych zestawień, pozycjonując w centrum debaty tezę „Po pierwsze rodzina”. Prezydent zobrazował nadchodzącą katastrofę podając suche dane: „Tylko w roku 2025 w Polsce zmarło o 160 000 osób więcej niż się urodziło. To tak jakby zniknęło jedno polskie, np. miasto Olsztyn„. Receptą na tę demograficzną zapaść – w drastycznej opozycji do samobójczych trendów z Europy Zachodniej – absolutnie nie może być masowa imigracja i wielokulturowość. Prezydent postawił tu wyraźną granicę, kategorycznie odcinając się od lewicowych ideologii i zastępowania obywateli migrantami.
„My nie będziemy kryzysu demograficznego zastępować uleganiem presji migracyjnej i chciałbym, żeby dzisiaj, tu na naszym szczycie to jasno wybrzmiało - nie dla ulegania presji migracyjnej, potrzebujemy jasnego postawienia na polską rodzinę i na systemy prawne, które z tym kryzysem będą walczyć w ramach naszej społeczności” – zadeklarował Nawrocki.
Receptą jest powrót do tradycyjnych wartości, stabilnego prawa, jak i elementarnej odpowiedzialności, uderzającej m.in. w panujący kryzys męskości: „Mężczyzna jest drodzy państwo od tego, żeby rozwiązywać problemy, żeby nie wahać się rozwiązywać problemy, żeby stawać na wysokości zadania i nie wahać się założyć swoją rodzinę„.
Hasło „Po pierwsze rodzina” doskonale uzupełnia kampanijne wyzwanie Nawrockiego „Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy”. Teraz sytuacja zmusza nas do tego, by skupić się na ochronie, wpieraniu i… promowaniu rodziny.
»» O wystąpieniu prezydenta Karola Nawrockiego na Poland Future Summit czytaj też tutaj:
Prezydent: nie będziemy w Polsce ulegać presji migracyjnej
Znamienici goście
Prezydencka diagnoza znalazła pełne poparcie u znakomitych gości zagranicznych. Twórca głośnych analiz o globalnym spadku urodzeń Stephen J. Shaw oraz wybitny ekonomista polityczny prof. Nicholas Eberstadt udowadniali, że światowy spadek dzietności to w głównej mierze efekt rewolucji kulturowej i promowanego w krajach rozwiniętych egoizmu. Prof. Jean-Didier Lecaillon postulował z kolei przebudowę ekonomicznego myślenia: państwa i rynki muszą przestać postrzegać rodzinę w kategoriach obciążeń socjalnych, kosztów, a wydatki demograficzne zacząć księgować jako najtwardszą, długofalową inwestycję w kapitał ludzki.
Marcin Chludziński: czas na G7
Drugi, równorzędny filar strategicznego szczytu dotyczył inwestycji i geostrategii. To w tej części padły słowa, które na nowo definiują horyzonty polskiej prawicy. Marcin Chludziński, Przewodniczący Rady Fundacji Centrum Strategii Rozwojowych, w swoim wystąpieniu nie tylko przedstawił plan, ale wyraźnie podniósł poprzeczkę ambicji dla elit państwowych.
„To gdzie jesteśmy gospodarczo, obecność Polski w gronie krajów G20 ten rok (…) to jest naprawdę ogromny polski sukces i trzeba się z tego cieszyć” – podkreślał Chludziński, diagnozując obecną pozycję polski w globalnej czołówce, którą zawdzięczamy tysiącom przedsiębiorców i pracowników. Błyskawicznie jednak wyznaczył nową oś aspiracji polskiego państwa:
„Nie możemy zostawać w tym miejscu. (…) Droga do G7. Stawiam to G7 jako pewną pewien horyzont zdarzeń i horyzont aspiracji”.
Jak tam dotrzeć? Chludziński przedstawił żelazne zasady suwerenności gospodarczej. Ostrzegał przed barierą drogiej energii i naciskał na twardy rozwój lokalnych rozwiązań: gigantyczne środki budżetowe (m.in. na zbrojenia) muszą zostawać w kraju, budując innowacyjny ekosystem w oparciu o politykę tzw. „local content”.
Konieczność włączenia polskiego potencjału inżynieryjnego i zbudowania w Polsce technologicznego serca wojsk sojuszu północnoatlantyckiego wspierał podczas swojego wystąpienia amerykański generał George Francis Close Jr.
Tu powstaje strategia
Konstatacja płynąca z obrad Poland Future Summit 2026 jest jednoznaczna. Po raz kolejnyzorganizowane środowiska konserwatywne w Polsce udowadniają pilną potrzebę stworzenia długofalowych, strategicznych planów gospodarczych dla Polski. To, co zaprezentowano na warszawskim kongresie, to już nie jest tylko doraźna krytyka chaotycznych działań rządu Donalda Tuska, lecz w pełni merytoryczna, programowa ofensywa zarówno samej opozycji, jak i środowisk eksperckich skupionych wokół Prezydenta Karola Nawrockiego.
Wyznaczenie nowych celów – awansu polskiego kapitału i siły gospodarczej do prestiżowego formatu G7 – idące w parze z żelazną obroną narodu przed demograficznym wymarciem, udowadnia twardo, że prawica dysponuje dziś spójną i wizjonerską strategią przetrwania podczas geopolitycznego sztormu na całym świecie. O ile w ubiegłym tygodniu, na konferencji Fundacji SET uwaga uczestników skupiona była na konieczności zapewnienia gospodarce taniej energii, o tyle podczas szczytu Poland Future jasno wybrzmiało, że silne państwo wymaga woli budowania pokoleniowego kapitału. Wymaga odwagi, sprawczości i oparcia państwowych wektorów na sprawdzonym i racjonalnym fundamencie rodziny.
Maciej Wośko
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:
Ryzykowna polityka Tuska: dług goni dług
Praca w polskim sklepie tylko dla Ukraińca? Fala oburzenia
»»Krytyka jawności w spółdzielniach – oglądaj „Piatkę wGospodarce” w telewizji wPolsce24
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.