Dwa resorty w sporze: czy Polegio trafi do Grupy PKP?
Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział PAP, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.
W zeszłym roku zarząd Polregio złożył do Ministerstwa Aktywów Państwowych (MAP) propozycję włączenia przewoźnika do Grupy PKP. Resort aktywów pośrednio nadzoruje Polregio; większościowym akcjonariuszem firmy jest Agencja Rozwoju Przemysłu, która podlega pod MAP. Grupa PKP podlega z kolei Ministerstwu Infrastruktury.
Przewoźnik na przecięciu kompetencji dwóch resortów i koncepcji
Szef resortu infrastruktury Dariusz Klimczak w rozmowie z PAP wskazał, że prowadzi rozmowy z ministrem aktywów państwowych o tym, jak „poukładać kwestie związane z transportem”. - Nie chodzi tylko o Polregio, jednak jest to najważniejszy temat tych rozmów - wskazał.
„Jest koncepcja na przyszłość Polregio, ale musi ona jeszcze zostać doszlifowana przez naszych współpracowników. To nie jest kwestia, kto ma nadzorować Polregio. Chodzi o to, jaki plan akceptujemy dla tej spółki, ale także innych podmiotów, o których rozmawiamy. Gdy poprowadzę do końca te rozmowy z ministrem Balczunem, wtedy wspólnie zakomunikujemy co dalej. Ja chciałbym, by ta spółka się rozwijała, a nie prowadzić jakieś dywagacje, jak zmniejszyć koszty jej funkcjonowania” - podkreślił.
Według Klimczaka w Polsce potrzeba „silnych”, nowych przewoźników kolejowych, którzy będą rywalizować o to, kto świadczy najlepsze usługi.
Niektóre województwa powołały własnych przewoźników kolejowych, którzy zapewniają transport zamiast Polregio. Zdaniem szefa resortu infrastruktury samorządy, które nie zdecydowały się na to mają teraz kłopoty. - Jak masz swoją spółkę, to ta spółka dba o współpracę z PKP Polskimi Liniami Kolejowymi każdego dnia - o najmniejszy szczegół infrastruktury liniowej, dworcowej, przystankowej i tak dalej - dodał minister.
Samorządy twierdzą, że przewoźnik nie wywiązuje się z zadań
Wskazał na przykład województwa lubuskiego, które nie ma swojej firmy kolejowej. Marszałek województwa lubuskiego Sebastian Ciemnoczołowski w marcu br. powiedział PAP, że nie ma wyjścia i musi uruchomić własnego przewoźnika. Wyjaśnił, że województwo nie robiłoby tego, gdyby Polregio dobrze wywiązywało się ze swoich usług. Obecnie własnego przewoźnika kolejowego ma sześć województw: mazowieckie, śląskie, małopolskie, wielkopolskie, dolnośląskie oraz łódzkie.
Prezes Polregio Andrzej Pawłowski powiedział PAP, że ewentualne przeniesienie nadzoru i zmiana modelu właścicielskiego nad Polregio ujednolici i uporządkuje nadzór nad transportem kolejowym w Polsce.
„Pozwoli także na skuteczne pozyskiwanie finansowania na wymianę i modernizację taboru. Zintegrowanie Polregio z ogólnokrajową polityką transportową umożliwi wreszcie budowę spójnej sieci połączeń. Dla pasażerów oznacza to wprowadzenie prostszego i bardziej intuicyjnego systemu transportowego” - dodał. Zdaniem Pawłowskiego „trudno wyobrazić sobie efektywną, regionalną kolej pasażerską bez Polregio”.
Zarząd Polregio chce przejścia pod skrzydła PKP, ARP zachowuje dystans
Z odpowiedzi Ministerstwa Aktywów Państwowych na interpelację poselską wynika, że 1 września 2025 r. zarząd Polregio złożył do MAP formalną propozycję włączenia przewoźnika do Grupy PKP, dołączając memorandum prawno-podatkowe oraz projekt listu intencyjnego. Ministerstwo wystąpiło do Agencji Rozwoju Przemysłu o zaopiniowanie tej koncepcji. ARP w stanowisku z 17 listopada 2025 r. opowiedziała się za koniecznością przeprowadzenia pogłębionych i wieloaspektowych analiz przed podjęciem wiążących decyzji. Podkreśliła, że kluczowe jest porównanie scenariusza pozostania Polregio w dotychczasowej strukturze z wariantami reorganizacji, przy uwzględnieniu pozycji spółki w portfelu ARP, jej strategii i potrzeb finansowych, a także interesu publicznego i pasażerów.
ARP w komentarzu przekazanym PAP poinformowała, że możliwe są różne scenariusze funkcjonowania spółki Polregio. „Wszelkie decyzje powinny więc być podejmowane z uwzględnieniem długoterminowego interesu Polregio, pasażerów oraz Skarbu Państwa” - dodała Agencja.
Polregio to największy pasażerski przewoźnik kolejowy w Polsce; jego udział w rynku wynosi ponad 23 proc. Większościowym udziałowcem spółki jest Agencja Rozwoju Przemysłu (50 proc. plus jeden udział), a pozostałymi udziałowcami - samorządy wojewódzkie. Każdego dnia na tory w całym kraju wyjeżdża ponad 2 tys. pociągów, a w weekendy przeszło 1450 składów zamawianych przez urzędy marszałkowskie.
Firma powstała w 2001 roku pod nazwą PKP Przewozy Regionalne. W grudniu 2008 roku spółka opuściła Grupę PKP, a w ramach strategicznego rozdziału kompetencji połączenia pospieszne trafiły do PKP Intercity. Udziałowcami Przewozów Regionalnych zostały wtedy samorządy wszystkich 16 województw. W 2015 roku większość udziałów w spółce objęła ARP. W 2020 roku nazwa firmy została zmieniona na Polregio.
W 2025 roku z usług przewoźnika skorzystało blisko 103 mln pasażerów.
Filip Ostrowski (PAP), sek
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:
„To jest skandal”. Daniel Obajtek uderza w rząd
Padł system! „Atak hakerski Kierwińskiego na własne państwo”
Trujesz, wymień piec! – nakaże nam wkrótce ekolog
»»A ty Polaku dalej zbieraj butelki i kaucje – oglądaj „Piątkę wGospodarce” w telewizji wPolsce24
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.