Dlaczego popyt na złoto pozostaje silny?
Decyzja Rezerwy Federalnej i wzrost rentowności obligacji w USA zdominowały końcówkę lipca. Jednak pod powierzchnią giełdowych wycen Chiny, technologie i rynkowy deficyt budują zupełnie nowy układ sił na rynku złota, platyny, srebra i miedzi.
Rezerwa Federalna i rynkowy paradoks złota
Lipiec przyniósł na rynku metali szlachetnych próbę stabilizacji po gwałtownej korekcie z czerwca. Złoto utrzymywało się w rejonie 4000-4100 USD za uncję.
Najważniejszym wydarzeniem końcówki miesiąca było posiedzenie Fed. Rezerwa Federalna pozostawiła stopy procentowe bez zmian w przedziale 3,50-3,75 proc. Decyzja nie była jednak jednomyślna – trzech członków FOMC (Beth Hammack, Neel Kashkari i Lorie Logan) opowiedziało się za podwyżką o 25 pkt bazowych. Przewodniczący Fed Kevin Warsh podkreślał podwójną zależność od danych inflacyjnych i rynku pracy, zachowując jastrzębią retorykę.
Reakcja rynków długu była gwałtowna:
• Rentowność amerykańskich obligacji 10-letnich wzrosła powyżej 4,6 proc., a 30-letnich przekroczyła 5,1 proc. (najwyżej od 2007 roku).
• Cena spot złota zareagowała początkowo wzrostem (29 lipca o ok. 1,9 proc. powyżej 4100 USD/oz), by następnie oddać część zysków pod wpływem rosnących rentowności długu.
Azja dyktuje warunki
Podczas gdy Zachód reagował na koszt pieniądza w USA, Azja ujawniła odmienną dynamikę:
• W Chinach utrzymanie cen w rejonie 4000 USD uruchomiło lokalny popyt fizyczny. Inwestorzy w Państwie Środka dywersyfikują portfele między fizyczny metal a chińskie ETF-y na złoto.
• W Indiach obraz rynku jest złożony. O ile czerwcowa korekta wsparła popyt na biżuterię, o tyle w II połowie lipca wysokie ceny krajowe i podwyżki ceł importowych schłodziły rynek. W II kwartale import netto złota do Indii spadł o 23 proc. r/r (do 98,1 ton).
Platyna, srebro i miedź – nowe filary technologiczne
• Chiny wyrosły na największy rynek monet i sztabek platynowych (wzrost popytu fizycznego z <1 tony w 2019 r. do niemal 13 ton w 2025 r.). Metal zyskuje status aktywa strategicznego w kontekście technologii wodorowych oraz infrastruktury AI. Prognozy World Platinum Investment Council wskazują na 2026 rok jako czwarty z kolei rok deficytu podażowego (ok. 297 tys. uncji).
• Srebro znajduje się między dyskontowaniem niepewności a popytem przemysłowym (fotowoltaika, AI). Korekta cen ogranicza presję kosztową u producentów elektroniki, zabezpieczając długoterminowe zużycie surowca.
• Miedź jest barometrem globalnej gospodarki. W lipcu rynek odczuwał niepewność wokół amerykańskiej polityki celnej (COMEX vs. LME). Rosnący popyt na miedź w infrastrukturze sieciowej i centrach danych stymuluje również notowania srebra i platyny.
Prognozy na sierpień
-
Jeśli rynki uznają wzrost rentowności obligacji za wynik walki z inflacją, złoto pozostanie w konsolidacji. Jeśli inwestorzy zaczną żądać premii za ryzyko fiskalne USA, wyższe rentowności staną się głównym paliwem do wzrostu cen kruszcu.
-
Rejon 4000 USD za uncję złota aktywuje stabilny popyt w Chinach, co powinno ograniczać skalę ewentualnych głębszych spadków.
-
Rynek metali w sierpniu będzie mocniej różnicował aktywa – miedź i platyna pozostaną mocno zależne od nakładów na AI i sieci energetyczne oraz zapasów magazynowych.
Dlaczego popyt na złoto pozostaje silny?
„Rynek złota coraz wyraźniej rozdziela dziś dwa pytania: co może wydarzyć się z ceną w najbliższych tygodniach i dlaczego popyt na ten metal pozostaje silny mimo coraz mniej sprzyjającego otoczenia dla kruszcu. Pierwsze zależy przede wszystkim od Fedu, dolara i rentowności obligacji. Drugie ma znacznie trwalsze podstawy” – mówi Łukasz Wydra, analityk Cashify Gold.
„Dlatego właśnie korekty na złocie nie muszą oznaczać końca hossy. Jeżeli wyższe rentowności amerykańskich obligacji będą wynikały z wiary w skuteczną walkę z inflacją, złoto rzeczywiście może mieć problem z powrotem do wzrostów. Jeżeli jednak będą rosły dlatego, że inwestorzy zaczynają domagać się większej premii za ryzyko związane z amerykańskim długiem, sytuacja wygląda zupełnie inaczej. W takim scenariuszu wzrost rentowności nie jest konkurencją dla złota, ale jednym z argumentów za jego posiadaniem” – tłumaczy analityk.
„To może być najważniejszy punkt dla rynku w kolejnych miesiącach. Nie sam poziom rentowności, ale powód, dla którego rośnie. Rynek będzie musiał odpowiedzieć sobie na pytanie, czy wyższy koszt finansowania USA jest ceną za skuteczną politykę antyinflacyjną, czy za rosnące ryzyko fiskalne? Od odpowiedzi na to pytanie może zależeć kierunek złota bardziej niż od samej decyzji Fed” – zauważa ekspert.
„Długoterminowy popyt na złoto ma dziś kilka niezależnych źródeł. Inwestorzy finansowi reagują na stopy procentowe i dolara, ale banki centralne podejmują decyzje w znacznie dłuższym horyzoncie. Dlatego nawet okres, w którym Fed utrzymuje restrykcyjną politykę, nie musi oznaczać odwrócenia trendu na rynku złota. Jeżeli banki centralne nadal traktują kruszec jako element budowania rezerw, każda korekta cen może z czasem znajdować naturalny popyt.” – wyjaśnia Łukasz Wydra.
„Podobną zmianę widać na pozostałych metalach. Srebro coraz mocniej zależy od kondycji przemysłu, platyna od rosnącego znaczenia Chin i ograniczeń podaży, a miedź od tego, jak polityka handlowa USA zmieni globalny przepływ metalu. Wspólnym mianownikiem jest coraz większe znaczenie czynników, których nie da się sprowadzić do jednego wykresu ceny. Dlatego najbliższe miesiące mogą być okresem, w którym rynek metali będzie bardziej selektywny. Ta różnica w fundamentach będzie decydować o tym, gdzie kapitał będzie szukał kolejnych okazji” – podsumowuje ekspert.
Łukasz Wydra, analityk Cashify Gold
Źródło: materiały prasowe Cashify Gold
Przedstawione poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.