RAPORT
Samotność pochłania miliardy
Dlaczego w zasięgowych reklamach, zwłaszcza tych lifestylowych produktów zdecydowanie częściej możemy zobaczyć singli – osoby samotne niż rodziny z dziećmi?
Często w rozmowach na ten temat pada odpowiedź, że osoby żyjące samotnie są atrakcyjne dla reklamodawców, bo żyją realizując swoje pasje, mają więcej pieniędzy do wydania oraz mogą bardziej poświęcić się pracy, więc ich wkład w „mityczne PKB” jest wyższy.
Czy jednak takie targetowanie singli ma uzasadnienie w faktach i liczbach? Otóż okazuje się, że niekoniecznie i jest raczej odzwierciedleniem aspiracji i stylu życia osób pracujących w szeroko rozumianej branży rozrywkowo-reklamowej niż twardych faktów.
Po pierwsze Jak wskazuje raport Instytutu POKOLENIA, osoby samotne są mniej szczęśliwe, żyją krócej i mają mniejsze prawdopodobieństwo odniesienia sukcesu życiowego niż osoby mające silne relacje społeczne.
Jak piszą autorzy tego raportu: ” Samotność bowiem wywołuje kumulujące się reakcje stresowe, przez co osłabia układ odpornościowy i zwiększa ryzyko chorób m.in. serca (o 29 proc.), udaru (o 32 proc.) i demencji (o 64 proc.). Oznacza to o około 30 proc. większe prawdopodobieństwo przedwczesnej śmierci, w tym samobójczej. Z badań wynika, że niechciana samotność jest gorsza dla zdrowia niż brak ćwiczeń fizycznych, a także dwukrotnie bardziej szkodliwa niż otyłość.”
Po drugie, jak wskazują dane z badania budżetów gospodarstw domowych realizowanego cyklicznie przez GUS, osoby żyjące samotnie zarabiają (a zatem również wydają) mniej niż rodziny, zwłaszcza wielodzietne.
To może chociaż single są lepszymi pracownikami i ich wkład do PKB jest wyższy? Okazuje, że również tutaj powszechna opinia nie jest zgodna z rzeczywistością.
Według opublikowanego przez Instytut Zdrowia Człowieka raportu: „Koszty samotności w Polsce„, powszechne poczucie samotności generuje bardzo duże, realne straty dla gospodarki. Jako pierwsi ten problem dostrzegli brytyjczycy, szacując już w 2018 roku (jeszcze przed pandemią COVID-19), że rosnąca samotność kosztuje brytyjską gospodarkę co najmniej 2,5 mld funtów rocznie.
Wspomniany wyżej raport IZC oparty na tej samej metodologii, ale zastosowanej do polskiej gospodarki daje jeszcze wyższy wynik, a mianowicie jak piszą autorzy raportu:
” Według ostrożnych wyliczeń opartych na dobrze udokumentowanych badaniach naukowych poczucie samotności kosztowało polską gospodarkę w 2022 roku minimum 19,2 mld zł”, a tendencja jest rosnąca.
Z czego wynikają te straty?
Jak wskazują wyniki badań naukowych cytowanych w raporcie, osoby samotne są statystycznie gorszymi pracownikami niż osoby żyjące w związkach. Częściej chorują, co przekłada się na nieobecność w pracy i koszty zwolnień. Częściej również doświadczają wypalenia zawodowego i z tego powodu częściej zmieniają pracę, co oznacza dla pracodawców wyższe koszty rekrutacji oraz szkoleń pracowników.
Jednak największy wpływ ma to, że osoby samotne częściej doświadczają stanu gorszego samopoczucia, a to przekłada się na spadek efektywności pracy i w efekcie na niższą produktywność. Co więcej wpływ ten da się precyzyjnie wyliczyć na bazie dostępnych wskaźników i badań naukowych.
Długoterminowo poczucie samotności największą barierą rozwoju polskiej gospodarki
Kiedy zatem szukamy sposobów na poprawę konkurencyjności gospodarki oraz budowy siły polskiego kapitału, nie możemy zapominać o ważnym czynniku wpływającym na gospodarkę jakim jest rosnące poczucie samotności Polaków, w tym polskich pracowników.
Szukając sposobu na rozwój polskiej gospodarki, gdy przez wszystkie przypadki odmieniamy hasła typu, innowacyjność, automatyzacja czy AI, pamiętajmy, że jeśli mają one wpływ na osłabienie relacji społecznych (a mają bardzo często), to ich skutkiem ubocznym może być wzrost poczucia samotności, co z kolei staje się coraz większą barierą rozwoju, generując koszty istotne uboczne.
Długoterminowo największą barierą rozwoju polskiej gospodarki może okazać się nie brak kapitału czy know how, ale właśnie rozpad więzi społecznych i erozja instytucji rodziny, która jest najlepszym sposobem na walkę z samotnością.
Inwestycja w rodzinę, ułatwia łączenia życia rodzinnego z zawodowym, by pracownicy żyli w jak najszczęśliwszych rodzinach jest nie tylko słuszne, ale jak się okazuje również opłacalne dla samych pracodawców, bo szczęśliwa rodzina, to szczęśliwy i zmotywowany pracownik, a takie osoby są właśnie najbardziej efektywne.
Michał Kot - ekspert z dziedziny demografii, pełni funkcję prezesa Fundacji Instytut Pokolenia. Jest współautorem książki „Jak uniknąć demograficznej katastrofy”
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:
Cieszyński: przetarg na helikoptery ustawiony pod Niemców
BLIK zablokuje Twoje transakcje. Ważna zmiana
Pierwszy raport o strategii Spółek Skarbu Państwa. „Antyrozwojowy strach”
»»Jak radzić sobie z silnymi bólami głowy – oglądaj „Strefę Zdrowia” w telewizji wPolsce24
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.