Prezydent wskazał kandydatów do NBP. Teraz ruch Tuska
Prezydent Karol Nawrocki ponownie skierował do kontrasygnaty premiera postanowienia o powołaniu czterech członków zarządu Narodowego Banku Polskiego - poinformował szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker.
„Zgodnie z tym, co przekazałem podczas piątkowej konferencji prasowej, Prezydent RP Karol Nawrocki ponownie skierował do kontrasygnaty Prezesa Rady Ministrów postanowienie o powołaniu czterech członków Zarządu Narodowego Banku Polskiego” - przekazał w poniedziałek na platformie X Paweł Szefernaker.
Podkreślił, że stabilność polskiej gospodarki wymaga decyzji odrzucającej logikę politycznej wojny, a teraz wszystko w rękach premiera.
»» O działaniach prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie obsady zarządu NBP czytaj tutaj:
Ruch prezydenta w sprawie NBP: test na intencje rządu
Minister prezydenta ocenia, że Tusk poluje na złoto NBP
Czwórka kandydatów do zarządu NBP
Podczas piątkowej konferencji prasowej Szefernaker informował, że chodzi o: Martę Kightley, Przemysława Litwiniuka, Ludwika Koteckiego i Marcina Zarzeckiego.
Marta Kightley w zarządzie NBP zasiadała od 2020 r., jej kadencja skończyła się w marcu bieżącego roku. Ludwik Kotecki oraz Przemysław Litwiniuk nie byli wcześniej w zarządzie NBP, są członkami Rady Polityki Pieniężnej od 2022 r. - powołał ich Senat. Marcina Zarzeckiego w grudniu 2025 r. powołał do RPP prezydent.
W maju Narodowy Bank Polski poinformował, że premier Donald Tusk zwrócił bez kontrasygnaty postanowienia prezydenta dotyczące powołania tych czterech osób na członków zarządu NBP.
Zgodnie z ustawą o Narodowym Banku Polskim, w skład jego zarządu wchodzi prezes banku centralnego oraz od sześciu do ośmiu członków, w tym dwóch wiceprezesów. Kadencja członków zarządu trwa 6 lat, a ta sama osoba nie może pełnić tej funkcji dłużej niż dwie kolejne kadencje.
Członkowie zarządu są powoływani i odwoływani przez prezydenta na wniosek prezesa NBP. Jednakże zgodnie z konstytucją, co do zasady akty urzędowe prezydenta wymagają kontrasygnaty premiera. Wyjątkiem są m.in. wniosek do Sejmu o powołanie prezesa NBP, czy członków RPP. Powołanie członków zarządu banku centralnego wymaga kontrasygnaty.
Obecny zarząd NBP, wraz z prezesem Adamem Glapińskim, liczy siedem osób. W listopadzie, jeżeli kadencja obecnego wiceprezesa Adama Lipińskiego nie zostanie przedłużona, lub na jego miejsce nie zostanie wybrany nowy członek, może dojść do sytuacji, w której liczba członków zarządu spadłaby poniżej wymaganej ustawowo liczby.
Glapiński zarządza bankiem centralnym od 2016 r. Pierwsza kadencja wiceprezesa Adama Lipińskiego kończy się w listopadzie 2026 r. (był powołany w 2020 r.). Do marca funkcję wiceprezesa w banku centralnym pełniła też Marta Kightley; wniosek o przedłużenie jej kadencji został złożony przez prezesa NBP, a do kancelarii premiera - jak informowały media - trafił w lutym. Członkami zarządu NBP obecnie są także: Marta Gajęcka (powołana w styczniu 2021 r.), Paweł Mucha (powołany we wrześniu 2022 r.), Rafał Sura (powołany w lipcu 2022 r.), Paweł Szałamacha (powołany w październiku 2022 r.) oraz Artur Soboń (powołany w grudniu 2023 r.).
PAP, sek
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
»» O sytuacji wokół NBP czytaj tutaj:
Polityczny zamach na polski bank centralny. Co oznacza decyzja sejmowej komisji wobec prezesa NBP?
8 argumentów za niewinnością prof. Glapińskiego. O tym mówi Rozwój Plus
NBP ponawia kluczowe wnioski. Czy Tusk złoży podpis?
Członek RPP: NBP nie przestanie funkcjonować
Bankowców niepokoi możliwość załamania prac NBP
»»Oświadczenie prezesa NBP prof. Adama Glapińskiego – oglądaj w telewizji wPolsce24
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.