TEMAT DNIA
Tusk odpowiada „nie” na prośbę prezesa NBP
Donald Tusk odmówił podpisu pod wszystkimi nominacjami do zarządu banku centralnego. Dotyczy to również nominacji dla Marty Kightley, prawej ręki Adama Glapińskiego - poinformował Onet.
Jak dowiedział się Onet, Kancelaria Premiera zwróciła pismo z Kancelarii Prezydenta z prośbą o kontrasygnatę nominacji m.in. dla Marty Kightley na wiceprezesa NBP. Kancelaria Prezydenta poinformowała redakcję, że premier odmówił podpisu pod wszystkimi nominacjami do zarządu banku centralnego.
Komunikat NBP
Informację portalu potwierdził w piątek rzecznik NBP Maciej Antes.
Narodowy Bank Polski informuje, że Prezes Rady Ministrów zwrócił bez kontrasygnaty postanowienia Prezydenta RP dotyczące powołania członków Zarządu Narodowego Banku Polskiego – Pani prof. Marty Kightley oraz Pana Ludwika Koteckiego, obecnie członka Rady Polityki Pieniężnej - napisał rzecznik NBP.
Kadencja Marty Kightley skończyła się w marcu bieżącego roku; była ona w banku od 2020 r.
Ludwik Kotecki był w poprzedniej kadencji Senatu wskazany do Rady Polityki Pieniężnej przez większość senacką tworzoną głównie przez Platformę Obywatelską i Polskie Stronnictwo Ludowe wraz z innymi ugrupowaniami opozycyjnymi. Został wybrany przez Senat w 2022 roku na członka RPP.
Później rzecznik NBP uzupełnił, do premiera trafiły także kandydatury także prof. Przemysława Litwiniuka i dr. Marcina Zarzeckiego – członków Rady Polityki Pieniężnej, którzy objęliby swoje funkcje odpowiednio od 5 listopada 2026 r. oraz od 2 stycznia 2027 r.
Wszystkie cztery nominacje, wobec braku kontrasygnaty, zostały zwrócone do Kancelarii Prezydenta RP.
Onet: W listopadzie skład zarządu NBP może być niepełny
Prezesowi Adamowi Glapińskiemu zależało na tym, aby przedłużyć mandat pierwszej wiceprezes. „To kluczowa postać w NBP. Prawa ręka prezesa i jeśli chodzi o zarządzanie bankiem najważniejsza osoba” — podkreśliło źródło Onetu w NBP. Pierwszy wiceprezes zastępuje prezesa pod jego nieobecność.
Portal przypomina, że z początkiem marca z zarządem NBP pożegnał się Piotr Pogonowski, były szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Zarząd NBP ma teraz minimalną ustawową liczbę członków, czyli sześć osób. Dla Glapińskiego kluczowe jest więc uzupełnienie wakatów i to jeszcze przed listopadem. Wówczas bowiem kończy się kadencja wiceprezesa Adama Lipińskiego. Jeśli nie będzie jego następcy, to liczba członków najważniejszego organu w NBP będzie poniżej wymaganej przepisami.
Według Onetu, jeszcze na początku roku wydawało się, że relacje pomiędzy rządem a prezesem NBP nieco się ociepliły. Sytuację skomplikował udział prezesa NBP w konferencji prasowej prezydenta Karola Nawrockiego, który ogłosił pomysł „SAFE 0 proc.”. W rządzie zapanowało przekonanie, że szef NBP bierze udział w politycznej operacji prezydenta - wskazuje portal.
Zgodnie z ustawą, w skład zarządu Narodowego Banku Polskiego wchodzi prezes banku centralnego oraz od sześciu do ośmiu członków, w tym dwóch wiceprezesów. Kadencja członków zarządu trwa 6 lat, a ta sama osoba nie może pełnić tej funkcji dłużej niż dwie kolejne kadencje. Są oni powoływani i odwoływani przez prezydenta na wniosek prezesa NBP. Jednakże, zgodnie z konstytucją, wszystkie akty urzędowe prezydenta wymagają kontrasygnaty premiera. Dotyczy to także aktów powołujących członków zarządu NBP.
Kosiniak-Kamysz: premier nie uznał nominacji do zarządu NBP za zasadne
„Premier podejmuje decyzję po rozważeniu wszystkich argumentów. Nie uznał za zasadne zaakceptowanie tych nominacji” - powiedział wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz odpowiadając na pytanie dlaczego premier Donald Tusk nie kontrasygnował dokumentów dotyczących powołania czterech członków zarządu banku centralnego.
Do sprawy odniósł się również minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, który zaprzeczył, aby wpływ na decyzję premiera miały wcześniejsze wypowiedzi prezesa NBP Andrzeja Glapińskiego dotyczące tzw. programu „SAFE 0 proc.”.
Z całą pewnością deklaracje dotyczące tak zwanego programu SAFE 0 proc. ze strony pana prezydenta wspólnie z panem prezesem Glapińskim na tę decyzję wpływu nie miały – powiedział Domański.
PAP, sek
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:
Skandal! Bruksela blokuje nasz terminal zbożowy
Branża motoryzacyjna w Niemczech na granicy paniki
Ważny wyrok: 180 tys. zł odszkodowania za słup na działce!
»»Miliardowy dług Polaków w telekomunikacji – oglądaj „Piątkę wGospodarce” w telewizji wPolsce24
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.