Informacje

Mur Berliński / autor: Pixabay
Mur Berliński / autor: Pixabay

Ja! Psuj Trzaskowski – absolutnie!!!

Jerzy Bielewicz

Jerzy Bielewicz

Finansista, były prezes stowarzyszenia "Przejrzysty Rynek". Absolwent IP Business School na Uniwersytecie Western Ontario, były doradca Goldman Sachs i Royal Bank of Kanada, specjalista w dziedzinie negocjacji z bankami w imieniu przedsiębiorstw.

  • Opublikowano: 7 lipca 2020, 19:40

    Aktualizacja: 7 lipca 2020, 19:46

  • 0
  • Powiększ tekst

Z ubawem odsłuchałem wypowiedzi Rafała Trzaskowskiego na konferencji prasowej w Lesznie, gdyż pretendent na fotel prezydenta popełnił polityczne seppuku (hara-kiri). Rafał po prostu absolutnie nie wytrzymał! Jego „absolutyzm” wobec Jarosława Kaczyńskiego, większości sejmowej, Zjednoczonej Prawicy i Prawa i Sprawiedliwości można by zdiagnozować jako obsesję, która wyklucza racjonalną ocenę własnych możliwości kandydata, czy sytuacji gospodarczej w kraju. A przez to udowodnił - chyba - nieopatrznie, że jako prezydent nie byłby zdolny do konstruktywnej współpracy z rządem

A przecież bez Rafała Trzaskowskiego Polska radzi sobie z pandemią bardzo dobrze, a w sferze gospodarczej wręcz najlepiej w UE. Twarde dane gospodarcze i prognozy Komisji Europejskiej nie pozostawiają miejsca na wątpliwości. Przykładowo, sprzedaż detaliczna w Polsce w kategorii „Meble, RTV, AGT” w maju okazała się wyższa niż przed rokiem aż o ponad 14 proc. - pomimo pandemii! A dochody budżetu państwa już w czerwcu były wyższe o 3 proc. niż w tym samym miesiącu rok wcześniej, co wskazuje na przezwyciężanie budżetowego korona-kryzysu! I to w tym samym czasie, gdy strefa euro i gospodarki państw sąsiednich nadal pogrążają się coraz bardziej i głębiej w recesji…

„Nie kłam” Rafał dopuścił się kolejny raz bezczelnego… kłamstwa podczas konferencji mówiąc, że on i PO zawsze sprzeciwiali się budowie gazociągu Nordstraeam. Wszak on sam powtarzał za kanclerz Niemiec, że jest to projekt podjęty przez firmy komercyjne ukrywając w ten sposób wagę faktycznej strategicznej współpracy w sektorze energetycznym między Rosją a naszym zachodnim sąsiadem. Wykluczył tym samym sens politycznej interwencji uciekając od zajęcia stanowiska, godząc się tym samym na rosyjsko-niemiecki dyktat energetyczny. Dokładnie tak samo jak SLD w 2001 roku, gdy odstąpiła od budowy Baltic Pipe, czy koalicja PO-PSL w 2011 roku podczas negocjacji z Gazpromem dostaw gazu naturalnego.

Trzaskowski zapowiedział podczas konferencji, że zamierza negocjować wypłatę odszkodowań za mienie bez-spadkowe! Nie zająknął się, że wg. obowiązującego prawa takie roszczenia są bezprawne. Nie określił jednak sumy na którą gotów się zgodzić… Czy będzie to 60 miliardów USD, czy może trochę mniej…? Zaskoczony pytaniem kluczył jak lunatyk we mgle. Być może, było to jedno z tych pytań, których zadawać nie należy pretendentowi na fotel prezydenta. Ba, Trzaskowski poszedł tym razem o krok dalej sugerując, że tego tematu nie należy w ogóle poruszać na forum publicznym. Taki oto z niego polityczny twardziel, a może raczej cenzor publicznej debaty. Warto tu przypomnieć stanowisko PiS w sprawie roszczeń do mienia bez-spadkowego, że poza ich bezzasadnością prawną - jeśli już - to powinny być one kierowane bezpośrednio do następcy prawnego sprawcy, czyli do Republiki Federalnej Niemiec.

CZYTAJ TEŻ: Zatrważająca cena złych rządów

CZYTAJ TEŻ: Chwalą Polskę i prezydenta Andrzeja Dudę

Powiązane tematy

Komentarze