TYLKO U NAS
Anatomia niepewności. Jakie słowo zdefiniuje Karpacz'26
Każde Forum Ekonomiczne ma takie słowo, jedno pojęcie, które dominuje w debatach i podczas rozmów w kuluarach. Było forum bezpieczeństwa, było też to covidowe, było rozwojowe i międzynarodowe… W ciągu 35 edycji kongresu ton dyskusjom nadawały „deregulacja”, „dywersyfikacja”, „transformacja” i jej koszty, „konkurencyjność” czy „zwinność” (sławne „agile” pani pełnomocniczki rządu ds. promocji marki Polski, prof. Barbara Mróz-Gorgoń). Jaki termin najlepiej oddaje temperaturę tegorocznych rozmów i wyzwania, przed którymi staje polska oraz europejska gospodarka?
W większości dyskusji i prezentacji pada jedno kluczowe hasło: „odporność”. Jednak gdy zapytać o nie ekspertów, polityków i liderów biznesu, okazuje się, że pod tą samą diagnozą kryją się fundamentalne spory o bezpieczeństwo, stabilność prawa, a nawet ostrzeżenia przed bankructwem obecnego systemu.
Dla wielu uczestników Forum punktem wyjścia do rozmowy o odporności jest bezpośrednie zagrożenie geopolityczne i militarne. Odporność oznacza gotowość do sprawnej reakcji na katastrofę. Jednak – jak zauważa Beata Daszyńska-Muzyczka, prezes Three Seas Business Council i była prezes BGK – dyskusja o obronności nie może ograniczać się wyłącznie do prostych wydatków militarnych. Zapytana o jedno słowo definiujące tegoroczne forum stawia raczej na szeroko rozumiane pojęcie defence.
„To z czym my się spotkamy w czasie debat i dyskusji na forum, to jest właściwie bezpieczeństwo i defense. Właściwie przez wszystkie przypadki odmieniane, ale przecież odporność właściwie się w to wpisuje” – wyjaśnia. Zapytana o to, jak w tę układankę wpisuje się koncepcja podwójnego zastosowania technologii (dual-use), odpowiada bez wahania:
„Dual-use bezwzględnie definiuje rozmowy o obronności. Dual-use, żebyśmy nie przegrzali gospodarki tylko w jedną stronę, tylko te wszystkie rozwiązania defense mogły być też użyte w czasie pokoju – i oby on był jak najdłużej. Plus przygotowanie mocy przemysłowych do tego, że jeżeli trzeba nagle skupić się tylko na obronności, to żeby nie nie stracić tej umiejętności i możliwości wykorzystania potencjału w cywilnym przemyśle” – mówi nam Daszyńska-Muzyczka.
W tej optyce odporność gospodarki to elastyczność i zdolność przemysłu do błyskawicznej adaptacji bez ryzyka zapaści w czasach pokoju.
Przedsiębiorcy potrzebują ciszy
Z perspektywy biznesu i zarządzania kluczem do przetrwania wstrząsów jest przede wszystkim przewidywalność. Marcin Chludziński, były prezes KGHM, a obecnie przewodniczący Rady Fundacji Centrum Strategii Rozwojowych zwraca uwagę, że dotychczasowe motory napędowe polskiej gospodarki przestają wystarczać, a na Forum dało się wyczuć poszukiwanie głębszej idei.
„Ja myślę, że jest gdzieś w tle poszukiwanie nowej wizji rozwoju? Czyli to są trzy słowa definiujące tegoroczne forum. Wszyscy podświadomie albo świadomie – bo odczuwają to w wynikach gospodarczych – czują wypalenie się pewnego modelu wzrostu też polskiej gospodarki i szukają nowej wizji, inspirującej, jednocześnie takiej, która by zdeterminowała politykę państwa, żeby ją wdrożyć. I to pytanie o tę nową wizję rozwoju pojawia się bardzo często” – mówi nam Chludziński i podkreśla przy tym, że odporności nie da się zbudować na ciągłych zmianach reguł gry.
„Wydaje mi się, że wyczuwalna jest tęsknota za pewną stabilnością regulacyjną, podatkową […]. Dlaczego nie zbudować nowego Paktu dla przedsiębiorczości, gdzie politycy powiedzą nam, że przez 10 lat pewne rzeczy się nie zmieniają i możemy stabilnie działać? Ten wątek też się pojawia – poszukiwanie takiego konsensusu wokół rozwoju gospodarczego i przewidywalności. I myślę, że to jest klucz - przedsiębiorcy potrzebują przewidywalności, spokoju i tego, że ktoś im powie, że nie będzie co pół roku zwrotu przez sztag w sprawach ich dotyczących” – konstatuje Marcin Chludziński.
Czy fundamenty nie są zmurszałe?
Zdecydowany głos przestrogi wnosi prof. Elżbieta Mączyńska-Ziemacka, prezes honorowa Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego. Zgadzając się co do wagi pojęcia odporności, stawia jednocześnie pytanie o stan podstaw, na których chcemy ją wznosić.
„Zgadzam się, że fundamentem jest odporność. Ale dzisiaj na prezentacji raportu Szkoły Głównej Handlowej, odebrałam tę prezentację danych i wyników analiz jako ostrzeżenie. Że odporność wymaga fundamentów zdrowych. Natomiast my mamy fundamenty wątpliwe. Była mowa o słabym zapleczu kapitałowym. Była mowa o słabej współpracy w regionie. Więc ja bym, popierając ideę, że hasłem powinna być odporność, zwracałabym uwagę na odporność i jej fundamenty” – mówi profesor Mączyńska i przestrzega przed uleganiem iluzji samego wskaźnika PKB i unikaniem trudnych reform strukturalnych.
„Bo my często, mówiąc o odporności, traktujemy to powierzchownie. A to trzeba zajrzeć do fundamentów. Bo dom może być wspaniały, ale jak fundamenty zmurszałe, to dom się zawali. Zajmujemy się często taką powierzchownością, drobnymi sprawami, a fundamentalne odkładamy na bok, bo one są trudniejsze. Chwała za to, że jest taki wzrost gospodarczy, ale… wzrost nie jest wieczny. Zresztą nie sam wzrost istotny, tylko wzrost jaki i po co? I my za mało mamy refleksji na temat tego: jaki wzrost i po co?” – przestrzega prezes PTE.
Europa na rozdrożu: suwerenność kontra systemowe bankructwo
W zupełnie inne, geopolityczne i cywilizacyjne tony uderza z kolei prof. Piotr Gliński, wicepremier w rządach Zjednoczonej Prawicy. Dla niego samo pojęcie odporności jest kategorią zbyt wąską i niedookreśloną, by oddać skalę obecnego przesilenia. „Odporność to… to się trochę zbyt szeroka perspektywa, czy zbyt ogólne określenie, bo zawsze chcemy wiedzieć czego miałaby dotyczyć ta odporność, wobec czego odporność?” – mówi i wskazuje na głębszy kryzys tożsamościowy i instytucjonalny, w jakim znalazł się nasz kontynent.
„Ja myślę, że takim dylematem Polski i Europy jest… chociaż to też nic nowego, kompletna niepewność, nieprzewidywalność w związku z bankructwem. Więc może bankructwo? Załamanie się dotychczasowego systemu? Europa zbankrutowała we wszystkich wymiarach, a broni się wciąż przed zmianami. Idąc dalej, widać, że ustępują. Tylko ustępują w chaosie, ustępują nie oddając suwerenności państwom narodowym, ustępują powielając błędy. A to jest bankructwo, we wszystkich wymiarach, jak sobie można wyobrazić, Europa… polityka europejska zbankrutowała” – gorzko konkluduje były wicepremier.
W konsekwencji jedyną odpowiedzią na tak zarysowany kryzys staje się walka o podmiotowość.
„I nie wiem, to następnym wymiarem, o którym warto mówić, jest to, że nam nie pozostaje nic innego jak taka zażarta walka o to, żebyśmy byli państwem suwerennym. Może zatem słowem tegorocznego Forum i dyskusji w Karpaczu powinna być suwerenność? Ta suwerenność kontra właśnie bankructwo. Za tym jest ten złowrogi cień interesów innych państw narodowych, innego imperialnego sąsiada, także z zachodu…” – przestrzega prof. Gliński.
Przygotowanie na wielki kryzys
Podsumowaniem nastrojów panujących na Forum może być krótka, lecz dosadna diagnoza, którą postawił prof. Zbigniew Krysiak, prezes i założyciel Instytutu Myśli Schumana. Pytany o esencję tegorocznych dyskusji, sprowadza je do wymiaru czysto pragmatycznego.
„Moim zdaniem te debaty na Forum i ten klimat prowadzą chyba do takiego sformułowania: przygotowanie się na poważny kryzys, jak się przygotować i jak temu zaradzić.” – mówi wprost prof. Krysiak.
Wnioski: odporność to proces, nie slogan
Debaty tegorocznego Forum Ekonomicznego w Karpaczu pokazują wyraźne przesunięcie akcentów. Beztroski optymizm i dyskusje o optymalizacji zysków ustępują dziś miejsca realizmowi podszytemu niepokojem. Bez względu na to, czy uczestnicy Forum posługują się terminem „odporność”, „suwerenność”, „nowa wizja rozwoju” czy wprost mówią o „przygotowaniu na poważny kryzys”, wspólny mianownik pozostaje jeden: polska gospodarka i państwo muszą pilnie zbudować trwałe fundamenty, zdolne wytrzymać wstrząsy, których nadejścia w Karpaczu nikt już nie kwestionuje.
Maciej Wośko
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:
Fatalna seria: znów na przejeździe pociąg uderza w ciężarówkę
Szokująca prognoza: AI szykuje ludziom szybką zagładę!
»»Będzie drożej na stacjach paliw – oglądaj „Piątkę wGospodarce” w telewizji wPolsce24
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.