Wzbiera fala kradzieży na polskich budowach
Zaledwie 36 proc. polskich specjalistów z branży budowlanej uważa, że przestępczość na placach budowy rośnie – to znacznie poniżej średniej europejskiej, wynoszącej 57,6 proc.. Tymczasem dane z najnowszego badania BauWatch Crime Report 2026 pokazują odwrotny trend: zdecydowana większość firm w Polsce miała już bezpośredni kontakt z kradzieżą na terenie inwestycji. Ta rozbieżność między postrzeganiem zagrożenia a jego rzeczywistą skalą staje się jednym z największych ryzyk dla branży.
Polski rynek budowlany przez lata wyróżniał się na tle Europy stosunkowo niskim poczuciem zagrożenia. Najnowsze dane pokazują jednak, że to przekonanie coraz wyraźniej rozmija się z faktami.
„Wielu menedżerów w Polsce postrzega przestępczość na budowach jako problem mniej dotkliwy niż w pozostałych krajach Europy, jednak dane wyraźnie temu przeczą. Kiedy zagrożenie traktuje się jako mniej realne, łatwiej rezygnuje się z zabezpieczeń – właśnie takie luki między oceną sytuacji a faktami najbardziej sprzyjają przestępcom” – komentuje Kinga Nowakowska, dyrektor generalna BauWatch w Polsce.
Postrzeganie kontra rzeczywistość
Zgodnie z badaniem BauWatch Crime Report 2026 wzrost przestępczości na placach budowy dostrzega jedynie nieznacznie więcej badanych niż rok wcześniej (34 proc.), jednak wciąż o ponad 20 punktów procentowych poniżej średniej unijnej – w całej Unii Europejskiej narastający problem widzi 57,6 proc. przedstawicieli branży. Statystyki dotyczące rzeczywistych incydentów kreują zupełnie inny obraz. Kradzieży na terenie inwestycji doświadczyło ponad 73 proc. polskich firm, a ponad 60 proc. miało do czynienia z aktami wandalizmu.
Tak duża rozbieżność oznacza, że znaczna część polskiej branży nauczyła się traktować kradzieże i wandalizm jako stały, akceptowalny element ryzyka operacyjnego. To bardzo niebezpieczny trend” – dodaje Kinga Nowakowska.
Co więcej, blisko 40 proc. respondentów spotkało się z propozycjami odpłatnego zapewnienia „ochrony” placu budowy, a niemal co piąty z nich przyznał, że rzeczywiście za nią zapłacił.
Niedoceniane ryzyko, realne koszty
Doświadczenia BauWatch pokazują, że firmy planujące bezpieczeństwo już na etapie projektowania inwestycji, a nie dopiero po pierwszych stratach, znacznie ograniczają ryzyko przestojów i dodatkowych kosztów. Coraz częściej oznacza to łączenie tradycyjnych, widocznych środków odstraszających z nowoczesnym, mobilnym nadzorem wideo wspartym analityką AI, który zapewnia całodobową kontrolę nawet w lokalizacjach pozbawionych stałej infrastruktury.
„Pierwszym krokiem do skuteczniejszej ochrony jest urealnienie oceny zagrożeń. Dopóki przestępczość na placach budowy pozostaje w Polsce niedoszacowana, branża będzie raczej tracić swoją dotychczasową przewagę w obszarze bezpieczeństwa niż ją umacniać” – podsumowuje Kinga Nowakowska.
Kinga Nowakowska, dyrektor generalna BauWatch w Polsce
Źródło: materiały prasowe, oprac. sek
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.