Analizy
Przestępczość na placach budowy w Polsce rośnie / autor: materiały prasowe
Przestępczość na placach budowy w Polsce rośnie / autor: materiały prasowe

Wzbiera fala kradzieży na polskich budowach

Kinga Nowakowska

Kinga Nowakowska

dyrektor generalna BauWatch w Polsce

  • Opublikowano: 22 czerwca 2026, 07:30

  • Powiększ tekst

Zaledwie 36 proc. polskich specjalistów z branży budowlanej uważa, że przestępczość na placach budowy rośnie – to znacznie poniżej średniej europejskiej, wynoszącej 57,6 proc.. Tymczasem dane z najnowszego badania BauWatch Crime Report 2026 pokazują odwrotny trend: zdecydowana większość firm w Polsce miała już bezpośredni kontakt z kradzieżą na terenie inwestycji. Ta rozbieżność między postrzeganiem zagrożenia a jego rzeczywistą skalą staje się jednym z największych ryzyk dla branży.

Polski rynek budowlany przez lata wyróżniał się na tle Europy stosunkowo niskim poczuciem zagrożenia. Najnowsze dane pokazują jednak, że to przekonanie coraz wyraźniej rozmija się z faktami.

Wielu menedżerów w Polsce postrzega przestępczość na budowach jako problem mniej dotkliwy niż w pozostałych krajach Europy, jednak dane wyraźnie temu przeczą. Kiedy zagrożenie traktuje się jako mniej realne, łatwiej rezygnuje się z zabezpieczeń – właśnie takie luki między oceną sytuacji a faktami najbardziej sprzyjają przestępcom” – komentuje Kinga Nowakowska, dyrektor generalna BauWatch w Polsce.

Postrzeganie kontra rzeczywistość

Zgodnie z badaniem BauWatch Crime Report 2026 wzrost przestępczości na placach budowy dostrzega jedynie nieznacznie więcej badanych niż rok wcześniej (34 proc.), jednak wciąż o ponad 20 punktów procentowych poniżej średniej unijnej – w całej Unii Europejskiej narastający problem widzi 57,6 proc. przedstawicieli branży. Statystyki dotyczące rzeczywistych incydentów kreują zupełnie inny obraz. Kradzieży na terenie inwestycji doświadczyło ponad 73 proc. polskich firm, a ponad 60 proc. miało do czynienia z aktami wandalizmu.

Tak duża rozbieżność oznacza, że znaczna część polskiej branży nauczyła się traktować kradzieże i wandalizm jako stały, akceptowalny element ryzyka operacyjnego. To bardzo niebezpieczny trend” – dodaje Kinga Nowakowska.

Co więcej, blisko 40 proc. respondentów spotkało się z propozycjami odpłatnego zapewnienia „ochrony” placu budowy, a niemal co piąty z nich przyznał, że rzeczywiście za nią zapłacił.

Niedoceniane ryzyko, realne koszty

Doświadczenia BauWatch pokazują, że firmy planujące bezpieczeństwo już na etapie projektowania inwestycji, a nie dopiero po pierwszych stratach, znacznie ograniczają ryzyko przestojów i dodatkowych kosztów. Coraz częściej oznacza to łączenie tradycyjnych, widocznych środków odstraszających z nowoczesnym, mobilnym nadzorem wideo wspartym analityką AI, który zapewnia całodobową kontrolę nawet w lokalizacjach pozbawionych stałej infrastruktury.

Pierwszym krokiem do skuteczniejszej ochrony jest urealnienie oceny zagrożeń. Dopóki przestępczość na placach budowy pozostaje w Polsce niedoszacowana, branża będzie raczej tracić swoją dotychczasową przewagę w obszarze bezpieczeństwa niż ją umacniać” – podsumowuje Kinga Nowakowska.

Kinga Nowakowska, dyrektor generalna BauWatch w Polsce

Źródło: materiały prasowe, oprac. sek

»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych