Rynek złota i srebra - cisza przed burzą
Maj 2026 roku na rynku metali szlachetnych pokazał, że globalny popyt fizyczny ostatecznie odcina się od nastrojów na Wall Street. Podczas gdy giełdowe wykresy instrumentów pochodnych poruszały się w trendzie bocznym, pod powierzchnią rynku doszło do zmian o charakterze strukturalnym. Złoto i srebro trwale wracają do swojej historycznej roli aktywów suwerennych, kupowanych jako zabezpieczenie przed niestabilnością walut fiducjarnych i ryzykiem systemowym.
Globalne anomalie popytu. Co naprawdę działo się w maju?
Zamiast patrzeć na codzienne wahania cenowe, analitycy rynkowi koncentrują się na twardych, rzadko spotykanych zjawiskach, które zdominowały miniony miesiąc.
1. Indie – wojna psychologiczna wokół złota
Jednym z najbardziej wymownych wydarzeń maja była bezpośrednia reakcja rządu w Delhi. Premier Narendra Modi wystosował oficjalny apel do obywateli o ograniczenie zakupów złota, argumentując to rosnącą presją na bilans handlowy kraju, osłabieniem rupii oraz gigantycznymi kosztami importu.
Reakcja indyjskiego rynku okazała się jednak odwrotna do intencji władz. Dla lokalnego kapitału apel premiera stał się ostatecznym potwierdzeniem narastających problemów makroekonomicznych. W indyjskich mediach finansowych przeważał komunikat: skoro państwo próbuje ograniczać dostęp do kruszcu, to sam metal staje się jeszcze ważniejszym aktywem ochronnym. Ponieważ nominalne ceny złota w Delhi pozostały wysokie, maj przyniósł blisko 40-procentowy skok m/m importu fizycznego srebra, które stało się masową alternatywą dla tamtejszych inwestorów.
2. Wielka Brytania – historyczny rok The Royal Mint
Podczas gdy kapitał spekulacyjny wyczekiwał na decyzje Fed, Brytyjska Mennica Królewska (The Royal Mint) zamknęła najlepszy rok finansowy w swojej historii. Raport za maj ujawnił bezprecedensowe liczby:
• Kwantowy skok na srebrze: sprzedaż srebra inwestycyjnego wzrosła o 1000 proc. rok do roku (w ujęciu kwartalnym), podczas gdy popyt na złoto inwestycyjne zwiększył się o 94 proc.
• Obroty na rynku wtórnym były gigantyczne. Wartość srebra odkupionego od klientów realizujących zyski wzrosła o 3300 proc., jednak popyt bez trudu wchłonął tę podaż – na każdą jedną odsprzedaną uncję przypadały dwie kupowane przez nowych inwestorów.
• Zmiana demografii: aż 60 proc. kupujących to zupełnie nowe twarze na rynku metali. Poza ochroną przed inflacją, motorem napędowym były kwestie podatkowe (poszukiwanie monet zwolnionych z brytyjskiego podatku CGT).
Podobny mechanizm optymalizacyjny działa w Polsce. Fizyczne złoto zakupione przez osobę prywatną, zgodnie z polskim prawem, jest w pełni zwolnione z podatku dochodowego po upływie pół roku od końca miesiąca zakupu.
3. Goldman Sachs koryguje modele pod „ukryte” zakupy
Analitycy Goldman Sachs zrewidowali swoje dotychczasowe modele prognostyczne dla rynku złota. Z ich najnowszych analiz wynika, że oficjalne raporty handlowe nie odzwierciedlały w pełni skali zakupów realizowanych przez instytucje suwerenne w obrocie pozagiełdowym (OTC). Bank podniósł szacunki zakupów sektora oficjalnego do średnio 60 ton złota miesięcznie w 2026 roku. Jako powody wskazano dywersyfikację rezerw poza dolara oraz długoterminowe ryzyka fiskalne największych gospodarek Zachodu. W efekcie Goldman Sachs podtrzymał prognozę ceny złota na poziomie 5 400 USD za uncję do końca 2026 roku.
4. Srebro i platyna zmieniają układ sił
Maj przyniósł gwałtowną kompresję wskaźnika Gold/Silver Ratio, który w połowie miesiąca spadł w okolice 55-58 pkt. To pierwsze tak trwałe i skuteczne złamanie bariery 60 punktów od 2011 roku. Srebro zaczęło dynamicznie nadrabiać dystans do złota dzięki podwójnemu silnikowi: rosnącemu popytowi inwestycyjnemu oraz potężnemu ssaniu z sektora transformacji energetycznej, elektroniki i technologii AI (centra danych).
Jednocześnie na rynku platyny czynnikiem dominującym stał się kryzys podażowy w RPA. Przerwy w dostawach energii, kontrolowane przez państwowego monopolistę Eskom w ramach tzw. load-sheddingu, osiągnęły w maju krytyczny stopień. Dla tamtejszego przemysłu wydobywczego to paraliż strukturalny – kopalnie platyny w RPA należą do najgłębszych na świecie (operują nawet 1-2 km pod ziemią), co oznacza, że ograniczenia dostaw mocy uniemożliwiają ciągłą pracę systemów wentylacyjnych, chłodniczych i wind wyciągowych. Ponieważ procesy rafinacji i hutnictwa metali z grupy platynowców są ekstremalnie energochłonne, producenci tacy jak Anglo American Platinum czy Impala Platinum musieli drastycznie ograniczyć operacje, co obniżyło majowe wydobycie o 15 proc. r/r. Przy czwartym z rzędu roku deficytu, globalne zapasy naziemne platyny skurczyły się do poziomu odpowiadającego zaledwie czterem miesiącom światowego popytu.
Co może przynieść czerwiec?
Czerwiec może okazać się kluczowym miesiącem dla rynku metali szlachetnych, zwłaszcza po relatywnie spokojnym, konsolidacyjnym maju.
Największą uwagę inwestorów tradycyjnie będą przyciągały decyzje dotyczące polityki monetarnej Rezerwy Federalnej (Fed) oraz oczekiwania wobec stóp procentowych w USA. Każdy sygnał sugerujący możliwość łagodniejszego podejścia amerykańskiego banku centralnego będzie bezpośrednim paliwem do wzrostów zarówno dla złota, jak i srebra.
W nadchodzących tygodniach rynek będzie analizował następujące wektory:
🔸 Dalsze zakupy banków centralnych – czy utrzyma się prognozowane przez Goldman Sachs tempo 60 ton miesięcznie.
🔸 Napływy kapitału do funduszy ETF – powrót zachodniego kapitału instytucjonalnego do funduszy zabezpieczonych fizycznym kruszcem.
🔸 Zachowanie dolara amerykańskiego oraz rentowności obligacji – kluczowe korelaty cenowe dla kontraktów terminowych.
🔸 Sytuację geopolityczną na Bliskim Wschodzie – utrzymujące się napięcia jako stały czynnik premii za ryzyko.
Srebro i stabilizacja sektora fizycznego
Szczególnie interesująco na progu czerwca wygląda sytuacja srebra. Jeśli utrzyma się silny, zsynchronizowany popyt przemysłowy i inwestycyjny, rynek może kontynuować trend zmniejszania wskaźnika Gold/Silver Ratio. Historycznie zejście tego współczynnika poniżej granicy 60 punktów otwierało drogę do najbardziej dynamicznych, wręcz wykładniczych ruchów właśnie na rynku srebra.
Coraz więcej analityków zwraca również uwagę na fundamentalną cechę obecnego cyklu: rynek fizycznych metali szlachetnych pozostaje znacznie spokojniejszy, stabilniejszy i bardziej przewidywalny niż rozgrzany rynek akcji czy poddany gigantycznej zmienności rynek kryptowalut. W warunkach narastającej globalnej niepewności makroekonomicznej ta unikatowa cecha może w czerwcu przyciągać kolejne fale inwestorów instytucjonalnych i prywatnych, którzy poszukują bezpiecznych, stabilnych fundamentów do ochrony wypracowanego kapitału.
Analityk: popyt nie jest przypadkowy ani chwilowy
„Analizowanie rynku metali szlachetnych wyłącznie przez pryzmat bieżących komunikatów FED-u czy kursu dolara pokazuje dziś tylko część obrazu. Maj bardzo wyraźnie pokazał, że obok krótkoterminowej gry na rynku rośnie znaczenie długoterminowych fundamentów związanych z bezpieczeństwem kapitału i globalnym zadłużeniem – stwierdza Łukasz Wydra, analityk Cashify Gold.
Ten popyt nie jest przypadkowy ani chwilowy. Widać go jednocześnie w zakupach banków centralnych, rekordowej sprzedaży fizycznych metali oraz rosnącym zainteresowaniu inwestorów prywatnych na wielu rynkach świata. Widać wyraźną zmianę po stronie samych inwestorów – popyt przenosi się z rynków czysto spekulacyjnych w stronę aktywów namacalnych - tłumaczy Wydra.
Podczas gdy giełdy akcji czy rynek kryptowalut fundują inwestorom potężną zmienność, rynek fizycznych kruszców zachowuje duży spokój i przewidywalność. Brak rynkowej paniki czy nerwowych ruchów przy obecnych, wysokich poziomach cenowych złota to najlepszy dowód na to, że mamy do czynienia z bardzo dojrzałym, stabilnym trendem, a nie chwilową modą.
Wchodząc w czerwiec, kluczowe będą dalsze zakupy banków centralnych, sytuacja na rynku długu USA oraz zachowanie srebra, które w ostatnich tygodniach zaczęło wyraźnie zyskiwać względem złota. Coraz więcej uwagi może przyciągać także platyna, szczególnie w kontekście ograniczonej podaży i rosnącego zainteresowania metalami szlachetnymi poza samym złotem” – podkreśla analityk.
Łukasz Wydra, analityk Cashify Gold
Przedstawione poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.