Informacje

Policja w Alkmaar / autor: PAP/EPA/Michel van Bergen
Policja w Alkmaar / autor: PAP/EPA/Michel van Bergen

UEFA wszczęła śledztwo w sprawie wydarzeń w Alkmaar

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 6 października 2023, 21:40

  • 1
  • Powiększ tekst

Europejska Unia Piłkarska (UEFA) wszczęła śledztwo w sprawie wydarzeń w czwartek późnym wieczorem w Alkmaar, gdzie po meczu Ligi Konferencji doszło do przepychanek i zatrzymania dwóch zawodników Legii Warszawa

Zgodnie z art. 31 ust. 4 Regulaminu Dyscyplinarnego UEFA inspektorzy ds. Etyki i Dyscypliny UEFA zostali wyznaczeni do przeprowadzenia śledztwa w sprawie incydentów, które miały mieć miejsce po meczu fazy grupowej Ligi Konferencji UEFA pomiędzy AZ Alkmaar a Legią Warszawa, rozegranym 5 października 2023 w Holandii - głosi krótki komunikat UEFA.

Po zakończonym późnym wieczorem w czwartek meczu w Alkmaar, przegranym przez warszawski zespół 0:1, na terenie obiektu klubowego doszło do przepychanek, naruszono nietykalność cielesną kilku członków polskiej ekipy, a dwaj zawodnicy Legii, Portugalczyk Josue i Serb Radovan Pankov, zostali przez holenderską policję wyprowadzeni z autokaru i przewiezieni na komisariat.

W sprawę zaangażował się właściciel i prezes stołecznego klubu Dariusz Mioduski, który - jak widać na nagraniach z nocnych zajść - był mocno szarpany i popychany przez funkcjonariuszy.

Mioduski chciał pojechać na komisariat razem z aresztowanymi piłkarzami, ale mu nie pozwolono. Po długim oczekiwaniu autokar Legii z pozostałymi zawodnikami został wypuszczony i mógł opuścić stadion.

Polska ekipa bez zatrzymanych piłkarzy wróciła w piątkowe południe do Warszawy.

(…) Areszt piłkarzy ma stworzyć wrażenie, że są czemuś winni. Próbowałem jechać z zawodnikami na komisariat, ale zostałem brutalnie odepchnięty. Trener i kierownik drużyny mieli jechać z piłkarzami, lecz zostali wywiezieni zupełnie gdzieś indziej. Takie są fakty. Przekazano nam, że Josue i Pankov zostali przewiezieni do Amsterdamu, a jednak zostali w Alkmaar. Wynajęliśmy bardzo dobrego holenderskiego prawnika. Nasi piłkarze są w trakcie przesłuchań - informował Mioduski ok. godz. 14 po powrocie do Warszawy, na specjalnej konferencji prasowej.

W piątek wieczorem rzecznik prasowy Legii Bartosz Zasławski poinformował PAP, że Josue i Pankov wracają do Warszawy.

Josue i Pankov byli przesłuchiwani w swoich ojczystych językach, czyli w portugalskim i serbskim, w obecności prawnika. Mamy nadzieję, że będą do dyspozycji trenera w niedzielę w bardzo ważnym meczu z Rakowem Częstochowa - wyjaśnił Zasławski.

Według holenderskiego dziennika „De Telegraaf”, Josue i Pankov rzekomo zaatakowali ochroniarza klubu AZ Alkmaar przy wyjściu ze stadionu do autobusu zawodników. Ochroniarz miał trafić do szpitala ze złamaną ręką i wstrząśnieniem mózgu.

Czytaj też: „Skandal”, Wstyd”. Reakcje na brutalne zatrzymanie legionistów

PAP/KG

Powiązane tematy

Komentarze