Informacje

Prokuratura sprawdzi czy cena benzyny 5,99 zł przed wyborami odpowiadała rynkowym realiom / autor: Fratria / Andrzej Wiktor
Prokuratura sprawdzi czy cena benzyny 5,99 zł przed wyborami odpowiadała rynkowym realiom / autor: Fratria / Andrzej Wiktor

Prokuratura reaguje na zawiadomienia w sprawie cen paliw

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 31 stycznia 2024, 17:02

  • Powiększ tekst

Prokuratura Okręgowa w Płocku (Mazowieckie) prowadzi śledztwo, dotyczące podejrzenia zaniżania cen paliw przez Orlen od sierpnia do października ubiegłego roku, co mogło narazić spółkę na szkodę w wielkich rozmiarach. Postępowanie wszczęto po złożonych w tej sprawie zawiadomieniach.

Rzeczniczka płockiej Prokuratury Okręgowej Iwona Śmigielska-Kowalska poinformowała w środę PAP, że śledztwo dotyczące podejrzenia zaniżania przez Orlen cen paliw wszczęto tam 17 stycznia tego roku.

„Obejmuje ono okres od 1 sierpnia do 31 października 2023 r.” - podkreśliła.

Śledztwo po zawiadomieniu dwóch osób

Jak wyjaśniła prokurator Śmigielska-Kowalska, postępowanie dotyczy „sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa wyrządzenia szkody majątkowej w wielkich rozmiarach w spółce Orlen w nieustalonej dotychczas kwocie”.

Według rzeczniczki płockiej Prokuratury Okręgowej, śledztwo ma ustalić czy „poprzez nadużycie uprawnień bądź niedopełnienie obowiązków przez osoby zarządzające spółką Orlen” mogło tam dojść we wspomnianym okresie do „niezasadnego zaniżenia cen paliw płynnych względem cen rynkowych”.

Zawiadomienia o podejrzeniu przestępstwa tej sprawie złożyły dwie osoby - zaznaczyła prokurator Śmigielska-Kowalska. Jak dodała, przed wszczęciem śledztwa płocka Prokuratura Okręgowa przeprowadziła czynności sprawdzające, których przedmiotem były okoliczności podane przez zawiadamiających.

»» O działalności Orlenu czytaj tutaj:

Orlen podbija Węgry i całą Europę

Badanie: Polsce potrzebny duży koncern multienergetyczny

Twarde dane finansowe mówią same za siebie

Obajtek w październiku: mamy większe możliwości negocjacyjne

W listopadzie 2023 r. Andrzej Domański z KO, obecnie minister finansów, mówił PAP, że Orlen powinien zostać odpolityczniony. „To jest bardzo jasne i czytelne, że Orlen wpisał się w politykę. To, co widzieliśmy przed wyborami, czyli sztuczne zaniżanie cen paliw, było jednoznacznie w celu wyborczym. 5,99 zł to była cena zupełnie nieodpowiadająca cenom rynkowym. Wiemy, że spółka poniosła z tego tytułu straty, wiemy, że na wielu stacjach tego paliwa brakowało” - podkreślił wówczas Domański.

Na początku października 2023 r. prezes Orlenu Daniel Obajtek zapewniał, że politykę cenową koncern postrzega długoterminowo. „Stabilizacja cen opłaca się zarówno Orlenowi, bo zapewnia stabilną sprzedaż, ale także korzystnie wpływa na gospodarkę i sytuację klientów. Biorąc pod uwagę obecną sytuację na rynku, pragnę poinformować, że w najbliższych tygodniach nie przewidujemy wzrostu cen na stacjach paliw” - powiedział wtedy Obajtek.

I wskazał: „Zdywersyfikowaliśmy dostawy ropy, podpisaliśmy długoterminowe kontrakty, zbudowaliśmy też silne kompetencje handlowe. Dzięki zrealizowanym w ostatnich latach fuzjom mamy większe możliwości negocjacyjne i jesteśmy obecnie znacznie bardziej odporni na zawirowania na rynkach niż miało to miejsce w przeszłości. Patrząc krótko i średnioterminowo, nie widzimy powodów, aby podnosić ceny”.

»» O bieżących cenach paliw czytaj tutaj:

Pa, pa tanie paliwo! Droga ropa i słaby złoty źle wróżą

Kierowcy złapią się za portfele? Tyle zapłacimy za paliwo

Grupa Orlen to multienergetyczny koncern, który posiada m.in. rafinerie w Polsce, w Czechach i na Litwie. Zarządza także segmentem petrochemicznym i segmentem wydobywczym węglowodorów. Rozwija jednocześnie segment odnawialnych źródeł energii i planuje rozwój bezpiecznej energetyki jądrowej - do 2030 r. zamierza uruchomić co najmniej jeden mały reaktor jądrowy SMR.

W ostatnim czasie Orlen informował, że posiada w sumie 3439 stacji paliw, z czego 1931 w Polsce, a 1508 na rynkach zagranicznych, w tym w Niemczech, w Czechach, na Słowacji, na Węgrzech, na Litwie oraz w Austrii.

Michał Budkiewicz (PAP), sek

»» O bieżących wydarzeniach gospodarczych i politycznych czytaj też tutaj:

Ukraiński cukier zasypie Polskę. Decyzja UE

Będą zwolnienia? „Chodzi o lasy”

Szkodnicy Tuska zaatakowali polskie lasy”

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych