Informacje

Kładka pieszo-rowerowa przez Wisłę, otwarta 28 marca 2024 r. / autor: materiały prasowe Urzędu Miasta Stołecznego Warszawa, fot. Cezary Warś
Kładka pieszo-rowerowa przez Wisłę, otwarta 28 marca 2024 r. / autor: materiały prasowe Urzędu Miasta Stołecznego Warszawa, fot. Cezary Warś

TYLKO U NAS

Temat kładki nad Wisłą to nasz żart primaaprilisowy!

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 1 kwietnia 2024, 19:30

  • 0
  • Powiększ tekst

Pierwszy kwietnia jest dniem żartów i dowcipów i tej tradycji nasz portal pozostał wierny. Jeden z dziś opublikowanych naszych materiałów jest od samego początku do końca efektem wyłącznie redaktorskiej fantazji.

„Dostęp do kładki przez Wisłę będzie limitowany?” - zatytułowaliśmy opublikowany 1 kwietnia o godzinie 10:40 materiał poświęcony temu, jak władze stolicy będą sobie radzić z sukcesem frekwencyjnym, jakim cieszy się nowo otwarta kładka pieszo-rowerowa przez Wisłę.

»» Materiał primaaprilisowy czytaj tutaj:

Dostęp do kładki przez Wisłę będzie limitowany?

Punkt wyjścia tekstu jest jak najbardziej zgodny ze stanem faktycznym: kładka otwarta 28 marca cieszy się bezsprzecznie w pierwszych dniach ogromną popularnością u odwiedzających ją warszawiaków i gości przybywających do stolicy.

Efekty wyobraźni i fantazji

Śpieszymy jednocześnie wyjaśnić, że opisane w naszym tekście intencje i działania przypisane hipotetycznie i nieoficjalnie władzom stolicy są wyłącznie efektem wyobraźni i fantazji autora tekstu.

Zatem:

| nic nam nie wiadomo o opracowywaniu jakiejkolwiek metody regulowania swobody ruchu na kładce, w szczególności przez stosowanie aplikacji na smartfon do zgłaszania chęci spaceru po kładce;

| nic nie wiemy o jakichkolwiek planach limitowania i kontrolowania pobytu na kładce zarówno co do długości jak i pory wizyty, oraz użytego wehikułu;

| plany budowania stref oczekiwania na wejście na kładkę są wyłącznie konceptem autora tekstu;

| rozważania o uruchamianiu linii „kładkobusów” i sugestie, co do opłaty „kładkowego” to tylko efekt wyobraźni autora;

| przyznajemy zarazem, że ostatni akapit tekstu jest świadomą i celową parafrazą cytatu z filmu „Miś” Stanisława Barei.

Mamy nadzieję, że osoby, które nasz żart na 1 kwietnia rozpoznały, przyjęły go z uśmiechem, a ci, którzy wzięli tekst na poważnie wybaczą ten psikus.

Zapraszamy do śledzenia publikacji na naszym portalu i czytania kolejnych tekstów, zapewniając, że dokładamy starań, by były dla Państwa wiarygodnym źródłem informacji!

Z szacunkiem

Redakcja wGospodarce.pl

Powiązane tematy