TYLKO U NAS
To pewne: od 2028 r. będą nas karać za emisję CO2!
Polaku szykuj się na podatek węglowy! Zapłacisz, gdy masz samochód spalinowy i gdy ogrzewasz dom węglem albo gazem. Unijne władze i europosłowie już uzgodnili szczegóły podatku EU ETS2, które formalnie mają przynajmniej przez pewien czas utrzymać podatek na stałym poziomie. Ale nie to jest najważniejsze lecz fakt, że kary za emisję wejdą w życie w 2028 roku i uderzą od razu w gospodarstwa domowe. Żadne zaklęcia polityków – także tych rządzących w naszym kraju tego nie zmienią.
Chodzi o system handlu emisjami EU ETS2, który ma objąć nowe sektory - transport i budownictwo, a w praktyce karać za korzystanie z paliw kopalnych do ogrzewania oraz za tankowanie benzyny i diesla.
Od początku 2028 roku w rachunkach będą koszty emisji
W praktyce polegać będzie na tym, że od początku 2028 roku do ceny węgla, gazu, oleju opałowego i paliw na stacjach zostanie doliczony koszt emisji CO2. W efekcie te ceny będą odpowiednio wyższe niż gdyby EU ETS nie obowiązywał. Dostawcy paliwa i dystrybutorzy będą musieli kupować pozwolenia na emisję CO2 na rynku ETS2, aby pokryć swoje emisje. A wszystko to tylko w jednym celu, by zrealizować politykę ratowania klimatu, jaka obowiązuje od lat w Unii Europejskiej pomimo problemów nie tylko finansowych ale i społecznych, jakie wywołuje. EU ETS2 ma – poprzez system kar za emisję - zachęcić obywateli Unii do przejścia na ekologiczny styl życia – do montażu pomp ciepła do ogrzewania oraz do zakupu samochodów z napędem elektrycznym.
Dziś media informują o porozumieniu krajów członkowskich z Europarlamentem w sprawie utrzymania wyceny emisji CO2 w ryzach, czyli na poziomie 45 euro za tonę. Gdyby ta wycena wzrosła, to władze unijne mają wypuścić na rynek większą ich pulę z tzw. rezerwy stabilności. Będzie to możliwe nie tylko do 2030 roku, jak wcześniej zaplanowała Bruksela, ale także w kolejnej dekadzie. To wszystko ma najwyraźniej uspokoić atmosferę, wyciszyć krytyków podatku i rozwiać obawy ludzi. Ale czy uchroni gospodarstwa domowe przed biedą?
Dla Polski ETS2 to szczególnie trudne wyzwanie
Eksperci od dawna alarmują, że nawet utrzymanie ceny CO2 na poziomie 45 euro mocno uderzy w budżety wielu rodzin i to bez względu na to, czy mieszkają na Wschodzie czy na Zachodzie UE.
Dla Polski ETS2 to szczególnie trudne wyzwanie. Analitycy różnych instytucji wyliczają, jak bardzo wzrosną wydatki naszego społeczeństwa po 2028 roku, zważając na to, że około trzy miliony domów jest w naszym kraju jest ogrzewanych węglem i gazem, a po ulicach jeździ ponad 20 milionów samochodów spalinowych.
Na początek od 6 tys. do 20 tys. zł podatku do zapłacenia
Wyliczenia ekspertów nie pozostawiają żadnych złudzeń – nowy podatek uderzy najbardziej w Polaków. Wanda Buk i Marcin Izdebski szacują, że dla przeciętnego polskiego gospodarstwa domowego skumulowany dodatkowy koszt ETS2 w przypadku ogrzewania gazem w ciągu pierwszych czterech lat 6,3 tys. zł, zaś ogrzewający domy węglem zapłacą o 10,3 tys. zł więcej. W rodzinach o wysokim zużyciu energii w ciągu czterech pierwszych lat koszt ogrzewania gazem wyniesie 12,1 tys. zł, a przy wysokim zużyciu węgla 20,4 tys. zł.
ETS2 miał wejść w życie już od 1 stycznia 2027 roku, ale najwyraźniej Komisja Europejska – zdając sobie sprawę z faktu, że to rok wyborczy w Polsce i Francji – zgodziła się na przesuniecie go o rok. Zaś polski rząd uznał to za wielki sukces. W praktyce oznacza tylko przesuniecie w czasie kosztownego i bolesnego narzędzia do karania za emisje w imię ratowania klimatu.
Agnieszka Łakoma
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:
Newag zrywa umowę z niemieckim kolosem
Dobrze zaplanowane samobójstwo
Polski superkarabin gotowy do strzału
»»Wielka niepewność na rynku ropy – oglądaj „Piątkę wGospodarce” w telewizji wPolsce24
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.