TEMAT DNIA
WP.pl: ludzie KO zawłaszczyli środki na pomoc dla powodzian
Jak poinformował portal Wirtualna Polska, 4,5 mln zł pomocy powodziowej z Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego S.A. (KARR), której 99,99 proc. akcji należy do samorządu województwa dolnośląskiego, trafiło do trzech podmiotów z jednej okolicy, mimo że cztery niezależne źródła wykluczają, by ucierpiały one w wyniku powodzi. Pieniądze otrzymały podmioty powiązane z wiceprezes agencji, działaczką KO – przekazuje portal wPolityce.pl
Od kwietnia Centralne Biuro Antykorupcyjne prowadzi kontrolę przestrzegania procedur podejmowania i realizacji decyzji dotyczących wsparcia przedsiębiorców poszkodowanych w wyniku powodzi w 2024 r. - podał w serwisie X rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński.
To odpowiedź na artykuł, który ukazał się dziś w serwisie Wirtualna Polska.
Z ustaleń Wirtualnej Polski wynika, że w miejscowości Dziwiszów w gminie Jeżów Sudecki wsparcie otrzymały trzy lokalne podmioty. Według serwisu, firma męża wiceprezeski KARR, działaczki Koalicji Obywatelskiej otrzymała maksymalną pożyczkę z funduszu ministerialnego w wysokości 200 tys. zł. Protokół z oględzin, sporządzony dziesięć miesięcy po powodzi, wykazał pęknięte płytki na tarasie, wymyte fugi oraz rysy w tynku na balustradzie balkonu na pierwszym piętrze, przy czym gmina przyznała na piśmie, że nie miała niezależnego dowodu na powstanie tych szkód w wyniku powodzi.
Kolejne spółki zamieszane a aferę
Z kolei spółka sąsiadów działaczki KO otrzymała 3,2 mln zł pomocy. Szkoda miała powstać w sali zabaw dla dzieci, która zdaniem portalu nigdy nie przyjęła ani jednego dziecka i nie ma śladu, by kiedykolwiek została otwarta. W tym samym budynku działał sklep „Społem”, jednak spółdzielnia nie dostała ani złotówki wsparcia.
Trzecia dotacja, w wysokości 1,12 mln zł, trafiła do spółki właściciela lokalnej telewizji i wieloletniego kontrahenta samorządów – w tym przypadku Bank Gospodarstwa Krajowego potwierdził brak wymaganej regulaminem deklaracji bezstronności.
Dziennikarze WP zweryfikowali skontrolowane adresy w czterech niezależnych od siebie źródłach: Państwowej Straży Pożarnej, Wodach Polskich, systemie satelitarnym unijnej służby Copernicus EMS oraz w danych firmy ICEYE zweryfikowanych przez Centrum Badań Kosmicznych PAN. Żadne ze źródeł nie odnotowało obecności wody powodziowej pod wskazanymi lokalizacjami.
»» Więcej o aferze z defraudacją pomocy dla powodzian przez polityków KO czytaj na portalu wPolityce.pl w publikacji Ogromna afera w koalicji Tuska! Ujawniono, na co poszły środki dla powodzian
Czarnek: To jest prawdziwe oblicze Platformy Obywatelskiej
Miliony złotych przeznaczonych na pomoc dla ludzi dotkniętych dramatem powodzi trafiają do męża działaczki KO, jej sąsiada i lokalnego przedsiębiorcy. A według ustaleń dziennikarzy nie ma nawet dowodów, że wskazane nieruchomości zostały zalane! 4,5 MILIONA ZŁOTYCH! Ludzie tracili dorobek całego życia. Domy, firmy, miejsca pracy. Czekali na każdą złotówkę pomocy. A w tym samym czasie publiczne miliony płynęły do ludzi powiązanych z lokalnym układem - napisał w komentarzu na X wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości prof. Przemysław Czarnek.
Jeżeli ustalenia WP się potwierdzą, będziemy mieli do czynienia z jednym z najbardziej odrażających przykładów żerowania na ludzkiej tragedii. Tak wygląda prawdziwe oblicze Platformy: dla Polaków opowieści o „praworządności” i „standardach”, a kiedy pojawiają się publiczne pieniądze - rodzina, znajomi i sąsiedzi ustawiają się pierwsi w kolejce.
Oprac. sek
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:
Z programisty spawacz, a spawarka to nowy Python?
Modele AI zaczynają oszukiwać ludzi
Los budżetu wisi na pożyczce SAFE
»»Zły czas dla rolników! Koszty paliwa dobijają – oglądaj reportaż w telewizji wPolsce24
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.