Informacje
 Europoseł Daniel Obajtek podczas konferencji prasowej na jednej ze stacji benzynowych w Warszawie / autor: PAP
Europoseł Daniel Obajtek podczas konferencji prasowej na jednej ze stacji benzynowych w Warszawie / autor: PAP

Polacy są oszukiwani i okłamywani

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 4 września 2026, 18:55

    Aktualizacja: 4 września 2026, 19:15

  • Powiększ tekst

„Ceny są oderwane od cen na rynkach światowych. Nie mają nic wspólnego z ceną hurtową. Rząd wyrównuje sobie program CPN. Jak Państwo sprawdzicie wpływy do budżetu z danin, okaże się, że będą one zdecydowanie większe. Polacy są oszukiwani, okłamywani” – powiedział podczas konferencji prasowej w piątek były prezes Orlenu Daniel Obajtek.

Europoseł Daniel Obajtek oskarża rząd o wykorzystywanie cen paliw do zwiększania wpływów budżetowych. Ceny paliw poszły znów w górę. Po powrocie 23-proc. VAT kierowcy już zapłacili ponad złotówkę więcej za litr benzyny i diesla, a to – jak prognozują eksperci e-petrol – dopiero początek.

Polacy są oszukiwani”

Obajtek ujawnia, że rząd wykorzystuje ceny paliw do zwiększania wpływów budżetowych i że tzw. program CPN nie był w jego ocenie rzeczywistym rozwiązaniem problemu cen.

Ceny są oderwane od cen na rynkach światowych. Nie ma nic wspólnego z ceną hurtową. Rząd wyrównuje sobie program CPN - dodał Daniel Obajtek.

Skala podwyżek jest faktem. Dane e-petrol pokazują, że od ostatnich maksymalnych cen publikowanych przez Ministerstwo Energii benzyna zdrożała o 1,06 zł na litrze, a diesel o 1,03 zł.

Obajtek twierdzi, że przy obecnych warunkach benzyna 95 powinna kosztować około 6,60–6,70 zł, a diesel około 7 zł.

W Orlenie rosną koszty dla zarządu o 43 proc.!

Obajtek podczas konferencji poinformował również o sposobie zarządzania Orlenem. Koszty dla zarządu miały wzrosnąć o 43 proc., co – jak twierdzi były prezes – oznacza dziesiątki milionów złotych.

Polacy są oszukiwani i okłamywani, tymczasem realizowane są inne zadania. W Orlenie koszty obsługi zarządu, czyli tak zwane koszty zarządcze, rosną o 43 proc., co oznacza wydatki sięgające dziesiątek milionów złotych. Zatrudniani są fachowcy, którzy nie mają nic wspólnego ani z rynkiem paliw, ani z bezpieczeństwem. Przykładem jest choćby ostatnie zatrudnienie pana Rozenka – kolejnego bezpartyjnego fachowca

– powiedział Daniel Obajtek.

Co rząd Tuska wyprawia? Na stacjach nie ma paliwa

Skala oczekiwanej podwyżki sprawiła, że w ostatnim dniu sierpnia kierowcy masowo ruszyli na stacje, a na części obiektów pojawiły się chwilowe braki paliwa.

x, pap, jb

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych