Złoty przygnieciony dominacją dolara
US Dollar Index zwyżkuje powyżej 100,5 pkt., co oznacza kolejną mocną sesję w wykonaniu waluty zza oceanu. Sile „zielonego” nie potrafią przeciwstawić się nawet euro i funt wspierane dobrymi danymi PMI. W tym otoczeniu zupełnie nie odnajduje się złoty, który podczas dzisiejszej sesji jest co najmniej przygnieciony dominacją USD. Mocny dolar sprzyja także spadkom ropy, jednak to niejedyny powód przeceny „czarnego złota”.
Przyzwoite PMI z Europy
Przed południem poznaliśmy liczne publikacje PMI dla usług i przemysłu z gospodarek Starego Kontynentu. Indeks ten należy do grupy wskaźników wyprzedzających. Jeśli przyjmuje wartości powyżej 50 pkt., wskazuje na rozwój badanej gałęzi, poniżej tej granicy – na dekoniunkturę. W strefie euro zarówno dla przemysłu (52,7 pkt.), jak i usług (53 pkt.) odnotowano ekspansję, jednak to ten drugi odczyt był zdecydowanie większym pozytywnym zaskoczeniem względem oczekiwań (konsensus odpowiednio 52,6 pkt. i 51,6 pkt.). Niespodziewana zwyżka to konsekwencja polepszenia koniunktury w poszczególnych państwach. We Francji (51,4 pkt) był to pierwszy odczyt wskazujący na wzrost aktywności sektora usług w tym roku, a w Niemczech (52,9 pkt.) pierwszy od pięciu miesięcy. O poranku opublikowano także dane z Wysp, które były rozwojowe zarówno dla przemysłu (52 pkt.), jak i usług (51,7 pkt.).
Gdzie ta dedolaryzacja?
Środowa sesja to kolejny dzień, który udowadnia jak ważna jest amerykańska waluta. USD umacnia się na forex, a notowania głównej pary walutowej świata zniżkują do wsparcia 1,14 USD, nawet mimo dobrych danych PMI z Europy. W konsekwencji silnej zniżki kurs EUR/USD znalazł się najniżej od przełomu lipca i sierpnia. Dodatkowo naruszenia istotnego wsparcia doświadczamy na popularnym „kablu”. Kurs GBP/USD o poranku przełamał 1,33 USD, a po południu walczy z 1,327 USD, co również jest minimum sprzed półtora miesiąca. Skąd taka wiara w dolara na rynku? Inwestorzy cały czas uwzględniają ostatnie słowa Warsha, który podkreślał nadrzędny cel walki z inflacją. W momencie pisania tekstu narzędzie FedWatch Tool wskazuje, że w kwietniu 2027 koszt pieniądza w USA znajdzie się w przedziale 4,50-4,75 proc.. Oznacza to, że analitycy widzą przestrzeń nawet na 3 pojedyncze ruchy w kolejnych 7 miesiącach. Jastrzębi FED wpływa również na ustabilizowanie rentowności amerykańskich obligacji (10-latki poniżej 5 proc.) przed jutrzejszym spotkaniem prezydentów Trumpa i Xi na szczycie w Waszyngtonie. Powyższe mocno uwiera dziś złotego, który ulega zewnętrznej presji i traci na rynku walutowym. Kurs USD/PLN o godzinie 13:00 przebija 3,83 PLN, czyli jest najwyżej od maja 2025 roku. Jeszcze ciekawiej zrobiło się na EUR/PLN, który wzbija się powyżej 4,37 PLN – ostatni raz tak wysoko byliśmy w listopadzie 2024 roku.
Ropa nurkuje
„Czarne złoto” wraca na poziomy dwucyfrowe. Kontrakty na ropę Brent o poranku utrzymywały się w okolicach 99 USD za baryłkę, natomiast amerykańska odmiana WTI pokazała „ósemkę” z przodu (89 USD). Silna waluta zza oceanu sprzyja obniżkom notowań surowców w nim wycenianych, jednak nie jest to główny powód przeceny widocznej na wykresach. Wszechobecny optymizm zapanował po informacji od samego Trumpa o „konstruktywnych i bardzo dobrych” rozmowach z wysłannikami Iranu w Nowym Jorku. Wypowiedź ożywiła u inwestorów nadzieję na dyplomatyczne zakończenie wojny na Bliskim Wschodzie. Wygląda to tak, jakby rynki nie chciały póki co uwzględniać żądań Teheranu, wśród których znajdują się m.in. zniesienie amerykańskiej blokady morskiej w Cieśninie Ormuz czy odmrożenie wszystkich irańskich aktywów. A może to tylko ciepły odbiór zmiany nastawienia prezydenta, który jeszcze kilka godzin wcześniej groził unicestwieniem wroga? Nie wiadomo, faktem jednak jest, że na obniżki ropy wpłynęła z pewnością decyzja Saudyjczyków o wznowieniu pracy uszkodzonego zeszłego tygodnia rurociągu Wschód-Zachód, który jest jedną z alternatyw do omijania transportu ropy przez newralgiczny Ormuz.
Dawid Górny, analityk walutowy Walutomat.pl
Przedstawione poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.