Operacja likwidacja! „Władza postawiła sobie za cel jego likwidację”
Zero uchybień w wieloletnim audycie, ani jednego niedociągnięcia w procedurach, umowach czy płatnościach i nagły zarzut „całkowitej nierzetelności ksiąg”, bez wskazania choćby jednej wadliwej faktury. Tak w praktyce wygląda polityczna próba likwidacji Muzeum „Pamięć i Tożsamość”. Donald Tusk zapowiedział w 100 konkretach „rozliczenie” o. Tadeusza Rydzyka i właśnie uruchomił opcję atomową. Cel jest jasny. Bezprawny atak może zniszczyć nie tylko muzeum, lecz także Radio Maryja, Telewizję Trwam i Akademię. To jawny zamach, którego nie wolno pozostawić bez odpowiedzi.
Tak bezwzględnie działali dotąd tylko komuniści, potrafiący naginać rzeczywistość do politycznej tezy. Ostatnie lata pokazują, że aparat represji za rządów Donalda Tuska jest równie sprawny. Działania wokół Muzeum „Pamięć i Tożsamość” – od arbitralnego wstrzymania dotacji, poprzez pozwy sądowe będące prawnym blamażem ministerstwa, naloty służb, aż po groźbę całkowitego paraliżu finansowego – układają się w ciąg bezwzględnych represji. Żadna inna instytucja nie została poddana tak drobiazgowej, uciążliwej i przewlekłej procedurze kontrolnej. Nie znaleziono żadnych nieprawidłowości, a dwuletni audyt Izby Administracji Skarbowej zakończył się wzorową oceną rzetelności finansowej. Rozmaitych postępowań kontrolnych wokół muzeum można naliczyć już ok. 60.
Gdy okazało się, że haków znaleźć nie sposób, uruchomiono otwartą machinę zniszczenia. Do akcji wkroczył Mazowiecki Urząd Celno-Skarbowy, który podważył rzetelność ksiąg podatkowych. Tych samych, które wcześniej zostały tak wysoko ocenione przez wyższy organ kontrolny. Nie wskazano przy tym ani jednej faktury czy umowy, które uzasadniałyby ten arcypoważny zarzut. Jawna nagonka jest dla muzeum niebywale niebezpieczna i obliczona na całkowite zniszczenie. W grze pozostaje bezprawne zakwestionowanie instytucji jako płatnika VAT, co ma skutkować żądaniem zwrotu gigantycznych kwot z kilku lat. Nie trzeba wielkiej wyobraźni, by przewidzieć skutki.
Dlaczego nikt nie ściga POLIN ani MSN?
Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II w Toruniu jest jedną z ponad 140 instytucji współfinansowanych przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Powstało zgodnie z prawem na podstawie umowy z 2018 r. między resortem a Fundacją Lux Veritatis, realizuje przyjęte zadania i wbrew próbom sparaliżowania go stara się wypełniać swoją misję. Ma opowiadać o tysiącletniej chrześcijańskiej historii naszej ojczyzny, prowadząc nas przez dzieje narodu, państwowości oraz odzyskiwania niepodległości i wolności w duchu przesłania św. Jana Pawła II.
Polityczno-medialny mainstream od lat próbuje stworzyć wrażenie sensacyjności i nieuprawnionego wyjątku, a przecież placówka została powołana na podstawie ustawy o muzeach. Identyczny model zastosowano przy tworzeniu m.in. Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN, Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego na Wilanowie, Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku czy Europejskiego Centrum Solidarności.
Cały artykuł dostępny dla subskrybentów tygodnika „Sieci”: Operacja likwidacja! Tusk niszczy „Pamięć i Tożsamość”. Rząd Tuska dąży do finansowego zagłodzenia placówki
Marzena Nykiel, tygodnik „Sieci”
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.