Informacje

Kijów / autor: pixabay.com
Kijów / autor: pixabay.com

Na Ukrainę znów trafia więcej pieniędzy z zagranicy

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 11 listopada 2020, 20:00

  • 0
  • Powiększ tekst

Ukraińscy migranci zarobkowi przystosowali się do kwarantanny - od września br. liczba przekazów pieniężnych na Ukrainę ponownie rośnie.

Według najnowszych oficjalnych danych Narodowego Banku Ukrainy (NBU), we wrześniu 2020 r. wysokość przekazów pieniężnych przesłanych przez migrantów zarobkowych z zagranicy na Ukrainę wyniosła 1,098 mld dolarów, czyli o 5,58 proc. tj. o 58 mln dolarów więcej niż we wrześniu ubiegłego roku (1,04 mld dolarów). NBU uwzględnił w swoich statystykach zarówno oficjalne, jak i nieformalne kanały przekazu pieniędzy. Tylko we wrześniu 42 miliony dolarów zostały przekazane nieoficjalnymi kanałami na Ukrainę.

CZYTAJ TEŻ: COVID-19 dość łagodny dla osób z chorobami reumatycznymi

Na początku kwarantanny Narodowy Bank prognozował, że z powodu koronawirusa i kwarantanny transfery pracowników w 2020 roku mogą spaść o 2-3 miliardy dolarów. Wydaje się, że ta prognoza się nie sprawdziła.

CZYTAJ TEŻ: Jak COVID-19 wpływa na mózg? Te objawy są wyjątkowo silne i niebezpieczne

Jak zauważa centrum analityczne agencji zatrudnienia międzynarodowego Gremi Personal „dane te wskazują, iż ukraińscy migranci zarobkowi szybko się przystosowali. Według danych Narodowego Banku Ukrainy w całym poprzednim okresie kryzysu wywołanego koronawirusem, tj. w okresie styczeń-wrzesień 2020 r. wysokość przekazów na Ukrainę spadła łącznie o 2,5 proc., czyli o 220 mln dolarów, do 8,48 mld dolarów w porównaniu z analogicznym okresem w ubiegłym roku ( 8,7 miliarda). Tendencję tę w skali globalnej determinuje nie tylko rosnący popyt na pracę za granicą na Ukrainie, ale także ciągły popyt na ukraińską siłę roboczą w krajach UE. Polska pozostaje na pierwszym miejscu tej listy, dalej znajdują się Czechy, Słowacja i Niemcy, gdzie Ukraińcy stanowią najbardziej reprezentatywną grupę”.

GP/RO

Powiązane tematy

Komentarze