Informacje

Robert Telus, minister rolnictwa. / autor: Fratria/Liudmyla Kazakova
Robert Telus, minister rolnictwa. / autor: Fratria/Liudmyla Kazakova

Robert Telus: "Lokalna półka" to droga do niższych cen dla konsumentów

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 6 września 2023, 10:02

  • Powiększ tekst

Program „Lokalna półka” to też droga do obniżenia cen dla konsumentów - wskazał w środę w Programie Pierwszym Polskiego Radia minister rolnictwa Robert Telus. Jak mówił, rząd ma przygotowaną ustawę regulującą kwestie kupowania przez supermarkety polskich produktów.

Minister rolnictwa i rozwoju wsi Robert Telus w środę w Programie Pierwszym Polskiego Radia nawiązując do ogłoszonego przez PiS programu „Lokalna półka” stwierdził, że coraz więcej konsumentów szuka dobrej żywności. „Takiej zdrowej, dobrej żywności, a dobra żywność to polska żywność, a polska żywność to jest jak, to się mówi, zza rogu, bezpośrednio od rolnika” - stwierdził.

To jest kolejna droga do obniżenia cen dla naszych konsumentów” - podkreślił minister. Wskazał, że Polska ma mało własnego przetwórstwa surowców rolnych. „Ale jak będzie produkt na lokalnej półce, to lokalne przetwórstwo będzie się rozwijać” - tłumaczył.

Wyjaśnił, że rolnicy będą mogli sprzedać produkty bez pośredników. „Produkt nie będzie jechał ponad 100 km. W Europie średnia przemieszczania produktu spożywczego to 170 km” - wskazał.

Telus poinformował, że rząd ma przygotowaną ustawę, „żeby supermarkety musiały kupować”.

To też jest z korzyścią dla supermarketów. Byłem na takim spotkaniu sieci handlowych i mówiłem im już o tym w zeszłym roku i oni byli zainteresowani, bo wtedy klient chętniej przyjdzie do ich supermarketu. To jest z korzyścią dla wszystkich. To jest konkret dla polskiej wsi” - podkreślił minister.

Zwrócił uwagę, że jest jeszcze w Polsce „wiele pozostałości Społem, GS-ów, lokalnych sklepów”. „Będziemy to rozwijać. Będziemy z nimi handlować. Chcemy im pomóc. To jest dla nas ważne, żeby rozwijać te małe sklepy, bo to są nasze sklepy” - powiedział szef MRiRW.

Dodał, że przez wiele lat prowadził sklep. „Mój sklep nazywał się +Teli+. Mieszkańcy utożsamiali się z tym sklepem. Musimy do tego wrócić. +Lokalna półka+ w tym pomoże” - ocenił Telus..

Telus zwrócił uwagę, że w Polsce „mamy wielkie koncerny, które decydują o cenach produktów”. „+Lokalna półka+ idzie w tym kierunku, żebyśmy mieli lokalne przetwórstwo, nasze polskie. Nasze małe przetwórstwo będzie dużo lepsze. Myśmy to stracili w momencie transformacji, gdy nas wprowadzono do UE. Teraz koncerny rządzą” - powiedział. „Przeznaczyliśmy ponad 3 mld zł na rozwój przetwórstwa, wniosków wpłynęło na 6 mld zł. To znaczy, że nasi lokalni rolnicy chcą odtworzyć to przetwórstwo” - dodał.

W środę na Twitterze PiS poinformowano o programie „Lokalna półka”. „Trzeci konkret PiS to program +Lokalna półka+, czyli obowiązek, aby markety w swojej ofercie miały minimum 2/3 owoców, warzyw, produktów mlecznych i mięsnych oraz pieczywa pochodzących od lokalnych dostawców. Wzmocni to pozycję lokalnych dostawców względem innych ogniw łańcucha dostaw żywności, a także ułatwi dostęp konsumentów do produktów wytworzonych przez mniejszych, również lokalnych producentów” - podało na Twitterze PiS.

Doradca prezydenta, b. minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski wskazał w opublikowanym na Twitterze filmie, że „ta zmiana dotyczy każdego Polaka, bo każdy z nas uwielbia smaczną, zdrową, polską żywność”. „Dlatego wprowadzamy program +Lokalna półka+ - zobowiążemy sieci handlowe do współpracy z lokalnymi producentami żywności” - powiedział.

Czytaj także: Mocne argumenty za przedłużeniem ograniczeń w imporcie z Ukrainy po 15 września

Czytaj także: „Lokalna półka” - Trzeci punkt programu wyborczego PiS

PAP (autor: Anna Bytniewska)/gr

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych