TYLKO U NAS
Ambicje lidera Europy i krytyka unijnych absurdów
Podczas wystąpienia na Forum Ekonomicznym w Karpaczu prof. Przemysław Czarnek, wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości oraz kandydat na premiera Rzeczypospolitej, argumentował, że Polska znajduje się w unikatowym momencie historycznym, który otwiera przed naszym krajem realną szansę na zdobycie pozycji lidera w Europie Środkowo-Wschodniej. Ale czas się kurczy, bo żeby zrealizować ten plan mamy nie dekadę, a dwa do pięciu lat.
Polska liderem?
„Polska ma wszelkie dane ku temu, żeby być liderem tej części świata, zarówno ze względu na jej położenie, jak i ze względu wypadkową różnych zdarzeń na świecie” – mówił prof. Czarnek w rozmowie z Jackiem Prusinowskim z Kanału Zero. Wśród naszych kluczowych atutów wymienił – co naturalne: ► położenie geograficzne, ale też ► jednolitość narodową, ► brak problemów społecznych znanych z państw Europy Zachodniej, ► ścisły sojusz transatlantycki oraz ► najszybsze tempo zbrojeń spośród wszystkich państw NATO.
Zdaniem kandydata PiS na premiera perspektywa wyjścia na pozycję lidera to nie kwestia 10 czy 15 lat, lecz najbliższych 2–5 lat. Czarnek przypomniał, że w ponad tysiącletniej historii Polska miała już momenty dominacji (np. na początku XVII wieku), z których jednak szybko spadała z powodu konfliktów wewnętrznych inspirowanych przez sąsiadów z lewej i prawej strony. Główną przeszkodą w trwałym ugruntowaniu pozycji lidera za każdym razem pozostaje – zdaniem polityka – wadliwy system rządów.
Konstytucja do zmiany
Wstępując w rolę prawnika konstytucjonalisty, prof. Czarnek jednoznacznie skrytykował obowiązującą ustawę zasadniczą. Stwierdził, że zachowanie pozycji lidera w dłuższej perspektywie nie będzie jednak możliwe bez gruntownej reformy ustrojowej
Konstytucja z 1997 roku, jest najgorszą konstytucją i tu nie ma w ogóle dyskusji. To jest najgorsza konstytucja w Europie, w Unii Europejskiej jeśli chodzi o system rządu, który nas hamuje i spowalnia… – mówił prof. Czarnek.
Pytany o to, dlaczego Prawo i Sprawiedliwość podczas swoich rządów nie uchwaliło nowej konstytucji, wyjaśnił, że ugrupowanie dysponowało kruchą większością parlamentarną, co nie dawało legitymacji do zmian ustrojowych w obliczu pandemii COVID-19 i wojny na Ukrainie. Czarnek zadeklarował jednak, że PiS posiada opracowane postulaty konstytucyjne i jest w stanie przedstawić je w bardzo krótkim czasie. Jako przykład destrukcyjnego wpływu obecnej konstytucji na państwo podał paraliż w obsadzie placówek dyplomatycznych, w tym brak polskiego ambasadora w Waszyngtonie.
Zadbajmy o siebie
Odnosząc się do polityki obronnej Przemysław Czarnek podkreślił, że Polska musi przede wszystkim polegać na własnym potencjale militarnym.
„Jeśli chcemy liczyć na to, że ktoś nam pomoże w sytuacji, kiedy będziemy zagrożeni, to najpierw musimy liczyć na siebie – mówił i apelował o zrozumienie perspektywy amerykańskiej. - Wydaje się, że dokładnie to samo mówi rząd Stanów Zjednoczonych od pewnego czasu. Europa musi przede wszystkim zadbać o siebie, o swoje bezpieczeństwo pod każdym względem. Także to migracyjne bezpieczeństwo. Bo przeciętny Amerykanin nie ma pojęcia gdzie leży Polska, gdzie leżą Węgry, gdzie leżą Niemcy nawet. Przeciętny Amerykanin zajmuje się Stanami Zjednoczonymi i żąda od rządu Stanów Zjednoczonych zajęcia się sprawami amerykańskimi, a nie polskimi czy czeskimi prawda? I nie ma w tym nic zaskakującego. Pytanie, kto na tej sali wie, gdzie leży czwarty największy stan USA, powierzchniowo zdecydowanie przekraczający wielkość Polski? Myślę, że przeciętny mieszkaniec Montany też nie bardzo wie, gdzie my dokładnie jesteśmy – argumentował prof. Czarnek.
Przestrzegł też przed postawami antyamerykańskimi w Europie, podkreślając, że bez USA pakt NATO nie istnieje jako gwarant bezpieczeństwa. Wskazał również na spadek udziału przemysłu europejskiego w przemyśle światowym z 25 proc. do 17 proc. oraz na zgubne skutki ideologicznej polityki klimatycznej UE.
Trzeba umieć się postawić
Profesor Czarnek wyraził kategoryczny sprzeciw wobec suflowanych tu i ówdzie pomysłów opuszczenia Unii Europejskiej.
Jestem przeciwnikiem referendum europejskiego w sprawie wyjścia Polski z Europy, z Unii Europejskiej, nie chcę wychodzić z Unii Europejskiej – zadeklarował.
Opowiedział się jednak za reformowaniem Unii od wewnątrz. - Stajemy się płatnikami netto. Nie będziemy podlegać takim szantażom, jakim podlegaliśmy. Jak Europa chce zakręcać nam kurek, to i my możemy teraz zakręcić kurek. Trzeba umieć postawić się Unii Europejskiej.
Jak skutkowałaby ewentualna zmiana władzy, jeżeli chodzi o relacje z Brukselą?
„Po pierwsze, na pewno ta polityka wyglądałaby inaczej niż 2015-23, bo nie jesteśmy już w latach 2015-2023. Zmieniła się Europa od tamtego czasu. Bruksela zmieniła się na niekorzyść od tamtego czasu. Inwazja ideologiczna, brukselska, anty-europejska i można powiedzieć, idąca w kierunku jednolitego państwa europejskiego jest ogromna. Nie była taka jeszcze w 2015 roku, ale co najważniejsze, my się zmieniliśmy – stwierdził Czarnek. - Myślę, że rządy prawicowe będą przejmować władzę w Europie i to jest szansa. Natomiast, żeby doprowadzić do powrotu konkurencyjności polskiej gospodarskiej, polskich przedsiębiorstw, uwolnić polski kapitał na rzecz polskiej gospodarki, żeby doprowadzić do rozwoju polskiego rolnictwa, a nie upadku polskiego rolnictwa, to nie ma innego wyjścia. Trzeba postawić się Unii Europejskiej. Dalsze trwanie w absurdach unijnych, ideologicznych, klimatycznych, lewackich w pierwszej kolejności uderza konkurencyjność polskiej gospodarki, co prowadzi prostą drogą do wyprowadzania się przedsiębiorstw z Polski, wyprowadzania się kapitału z Polski, zwiększania bezrobocia, nędzy, zmniejszenia dochodów budżetowych, upadków finansów publicznych.
»» O Forum Ekonomicznym w Karpaczu czytaj tutaj:
Fatalna seria: znów na przejeździe pociąg uderza w ciężarówkę
Polska rozwija się dziś na pół gwizdka
Forum deklaracji
Zauważalną nieobecność polityków Koalicji Obywatelskiej na Forum w Karpaczu doskonale wykorzystali reprezentanci opozycji. Przemysław Czarnek miał okazję kilkukrotnie przedstawić założenia przyszłego programu, a w każdym razie - wprost odpowiedzieć na podstawowe pytanie dotyczące polityki rządu, który może tworzyć po wyborach w przyszłym roku. Gdy obecna koalicja rządowa potrafi dziś jedynie celebrować obecność Polski w G20, Prawo i Sprawiedliwość – także na Forum Ekonomicznym, rzuca „sprawdzam”. I gdy nie słychać odpowiedzi na zasadnicze pytania o program rozwoju, o strategię, o sposoby reagowania na zbliżający się kryzys – prof. Czarnek jasno deklaruje najważniejsze zadania, wyzwania i szanse. Tak jak powiedział kandydat na premiera – nie na dziesięć lat do przodu, ale już na 2-5, bo czasu na reakcję ekonomiczną, polityczną i gospodarczą nie mamy wcale dużo.
(mac)/Zespół wGospodarce.pl
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:
Fatalna seria: znów na przejeździe pociąg uderza w ciężarówkę
Szokująca prognoza: AI szykuje ludziom szybką zagładę!
»»Będzie drożej na stacjach paliw – oglądaj „Piątkę wGospodarce” w telewizji wPolsce24
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.