Producent rowerów bankrutuje
Holenderski Accell, jeden z największych producentów rowerów w Europie – właściciel marek Batavus, Raleigh czy Haibike – znalazł się w krytycznej sytuacji po fiasku rozmów z potencjalnym inwestorem. Grupa wystąpiła o ochronę przed wierzycielami. Jego nawarstwiające się problemy mają związek m.in. z rynkowymi turbulencjami po pandemicznym boomie, błędami biznesowymi i bardzo wysokim zadłużeniem.
Po lutowej restrukturyzacji finansowej faktyczną kontrolę nad Accell przejęła grupa wierzycieli. Spółka traktowała to jako etap przejściowy, dlatego równolegle prowadziła poszukiwania inwestora, który mógłby przejąć zarządzanie całą grupą i ustabilizować jej sytuację. Najbardziej zainteresowany był polski fundusz inwestycyjny typu private equity Du-Tech Fund. Plan znalezienia nowego właściciela jednak ostatecznie nie wypalił, mimo tego, że inwestor dysponował już wymaganymi zgodami europejskich organów ochrony konkurencji.
Accell z ochroną przed wierzycielami
Na początku sierpnia 2026 roku Accell uzyskał ochronę przed wierzycielami w formie odroczenia spłaty zobowiązań (tzw. stay of payment). Taki krok bywa w praktyce etapem poprzedzającym ogłoszenie bankructwa. Zarządzanie majątkiem firmy powierzono administratorom wskazanym przez holenderski sąd. Ich zadaniem jest uporządkowanie roszczeń wierzycieli oraz sprawdzenie, czy możliwa będzie sprzedaż wybranych, najbardziej dochodowych marek jako odrębnych podmiotów. Wśród rozważanych scenariuszy pojawia się m.in. wydzielenie takich brandów, jak Haibike czy Lapierre, aby ocalić przynajmniej część działalności oraz miejsc pracy. Accell Group zatrudnia obecnie około 2 tys. osób w 15 krajach.
Kosztowna akcja serwisowa
Kłopoty finansowe grupy narastały od kilku lat. W czasie pandemii popyt na rowery gwałtownie wzrósł, jednak później rynek wyraźnie wyhamował. Efektem były duże zapasy niesprzedanych jednośladów zalegające w magazynach. Accell miał pozostać z ponad 340 tys. niesprzedanych rowerów! W tym samym czasie zadłużenie spółki urosło do 1,4 mld euro. Dodatkowym obciążeniem dla finansów grupy była kosztowna akcja serwisowa dotycząca rowerów cargo marki Babboe. W ramach działań ratunkowych rok temu Accell zdecydował o zamknięciu fabryki Batavusa w Heerenveen – jednego z najstarszych zakładów produkujących rowery w Holandii. Montaż przeniesiono na Węgry.
Strategia przejmowania znanych marek zawiodła
Accell to jeden z największych producentów rowerów w Europie oraz lider segmentu rowerów elektrycznych. Firma powstała w 1998 roku w Heerenveen w Holandii i wywodzi się z podziału przemysłowego holdingu ATAG, który w 1986 r. przejął znanego holenderskiego producenta rowerów Batavus. Po usamodzielnieniu się Accell Group postawił na dynamiczny rozwój poprzez przejmowanie rozpoznawalnych marek z europejskiego rynku. W portfolio grupy znajdują się m.in. niemiecki Haibike (e-rowery popularne również w Polsce), francuski Lapierre, brytyjski Raleigh oraz holenderski Babboe.
Branża przeszarżowała
W sklepach rowerowych nie brakuje promocji cenowych – również głębokich. Po spektakularnym covidowym boomie z lat 2021-2022, który branża potraktowała niczym wybuch „gorączki złota, mamy do czynienia z równie wyraźnym spadkiem popytu i wzrostem podaży nowych rowerów. W wielu przypadkach magazyny pełne są „bicykli” wyprodukowanych rok, dwa, a nawet trzy lata temu. Najnormalniej w świecie wielu producentów nie ma dzisiaj czego produkować, bo najpierw musi sprzedać nadwyżki. Poza tym część Polaków decyduje się na kupno używanych rowerów z zagranicy, czego nie uwzględniają statystyki. Poza tym rower jest rodzajem dobra konsumpcyjnego, które Polacy zmieniają na nowe dużo rzadziej niż samochód.
Nadzieja w zmianie przeznaczenia
Długofalowe nadzieje producenci rowerów wiążą z tym, że w naszym kraju przybywa osób wykorzystujących dwa kółka jako środek transportu, a nie tylko do rekreacji. Przy czym sprzedaż jest zróżnicowana terytorialnie. Przykładowo, rowery elektryczne najlepiej sprzedają się w południowej Polsce, gdzie teren bywa pagórkowaty. Z kolei w „płaskiej” Warszawie wciąż największym powodzeniem cieszą się rowery miejskie, wysoką sprzedaż notują także gravele, zwane „szutrówkami”, które łączą cechy roweru szosowego, przełajowego i górskiego.
Oprac. Grzegorz Szafraniec
Źródło: dlahandlu.pl, wiadomoscihandlowe.pl, WP Finanse
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.