Nieprzyzwoicie bogaci Amerykanie stają się jeszcze bogatsi
W Stanach Zjednoczonych mieszka aż 590 miliarderów, którzy są zbyt biedni, żeby znaleźć się na liście czterystu najbogatszych przygotowywanej corocznie przez magazyn „Forbes”. Jak zauważył dziennik „USA Today”, komentując opublikowany ranking, różnice majątkowe między „superbogaczami”, a zwykłymi miliarderami sukcesywnie się pogłębiają.
Dwadzieścia osób zajmujących najwyższe miejsca na liście „Forbesa” odpowiada za połowę całego majątku wszystkich czterystu miliarderów ujętych w rankingu. Na liście przybyło 34 nowych miliarderów, których fortuny musiały przekraczać 4,4 mld dol., ale w pierwszej dziesiątce miejsc rankingu zajęli ci sami krezusi co ostatnio.
Krezus nad krezusami
Piąty rok z rzędu pozycję lidera okupuje Elon Musk, który został pierwszym na świecie bilionerem po wejściu na giełdę jego firmy SpaceX, a obecnie jego majątek jest wyceniany na około 900 mld dol. Amerykański „Newsweek” policzył, że wartość majątku „krezusa nad krezusami” odpowiada rocznemu PKB Szwajcarii. John D. Rockefeller, jeden z najbogatszych ludzi w historii Ameryki, właściciel firmy Standard Oil, posiadał fortunę równą 1,5 proc. amerykańskiego PKB, a majątek Muska jest ponad dwa razy większy. Za Muskiem uplasowali się: się właściciel Amazona Jeff Bezos (378 mld dol.), a dalej Larry Page (278 mld) – współtwórca Google’a, Michael Dell (263 mld) – założyciel i szef Dell Technologies, Sergey Brin - drugi współzałożyciel Google’a (256 mld), szef Mety i założyciel Facebooka Mark Zuckerberg (212 mld), Larry Ellison (204 mld) – współtwórca potęgi firmy Oracle, Jensen Huang (199 mld) – szef i twórca Nvidii, Steve Ballmer (156 mld) – były dyrektor wykonawczy Microsoftu i legendarny inwestor czy Warren Buffett (144 mld dol.) – były szef konglomeratu Berkshire Hathaway.
Pieniądze to władza
Laureat Nagrody Nobla z ekonomii, prof. Paul Krugman, napisał niedawno na swoim substacku (popularnej, internetowej platformy wydawniczej, która łączy w sobie cechy tradycyjnego bloga oraz newslettera wysyłanego bezpośrednio na pocztę e-mail), że nigdy wcześniej amerykańscy miliarderzy nie mieli tak dużo pieniędzy i władzy jak teraz. Dodał, że ich wpływy w mediach są bez precedensu, „a to ekstremalne bogactwo zagraża demokracji”.
Blisko tysiącstukilometrowa wieża studolarówek!
Z kolei David Lay Williams, profesor politologii badający nierówności społeczne, ocenił na łamach „New York Timesa”, że fortuna Muska jest aż 5 mln razy większa niż średni majątek amerykańskiej rodziny i odpowiada 3 proc. PKB Stanów Zjednoczonych. Ludzie na różne sposoby próbują zobrazować sobie jak wielkich pieniędzy dorobili się topowi bogacze. Są tacy, którzy obliczyli, że gdyby ułożyć stos studolarowych banknotów wart bilion, to miałby on blisko 1093 km wysokości.
Oprac. Grzegorz Szafraniec
Na podst.: PAP, Forbes, Newsweek, USA Today
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.