Informacje

Friedman: Za 30 lat Polska będzie regionalną potęgą

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 2 października 2017, 14:31

  • Powiększ tekst

Za 30 lat Polska będzie najpotężniejszym państwem w regionie Europy Środkowo - Wschodniej, z ambicjami odgrywania ogromnej roli na arenie międzynarodowej – mówił prezes Geopolitical Futures George Friedman podczas Europejskiego Forum Nowych Idei.

Słynny amerykański politolog przypomniał, że jeśli chodzi o rozwój technologii to „wszyscy mamy przekonanie, że świat będzie się bardzo szybko zmieniał”.

Jeśli zaś chodzi o sytuację geopolityczną, uważamy, że będzie tak jak teraz, że obecne mocarstwa pozostaną mocarstwami. Nic bardziej mylnego - powiedział George Friedman.

Powiedział, że „jeszcze w 1910 r. Europa była globalną potęgą, nadawała ton, przewodziła pod każdym względem”.

Czy ktoś wówczas przypuszczał, że w 1950 r., czyli po 40 latach, legnie w gruzach, po dwóch strasznych wojnach, podzielona między USA i Związek Radziecki. Czy ktoś mógł przewidzieć, że po kolejnych 40 latach, czyli w 1990 roku, upadnie Związek Radziecki, a Niemcy się zjednoczą? - pytał Friedman.

Zdaniem amerykańskiego naukowca za 30 lat nadal globalnym mocarstwem pozostaną Stany Zjednoczone, chociaż ich pozycja osłabienie.

Ameryka może się jednak nie obronić, jeśli będzie atakowała kolejne państwa, np. Irak, bez pomysłu, co z nimi począć - ocenił.

Friedman uważa, że podobnie będzie z Chinami, które „ teraz są potęgą, ale mają wiele wewnętrznych problemów - dyktatorski rząd, narastające różnice społeczne - dlatego za 30 lat nie utrzymają obecnej pozycji „.

W ocenie prezesa Geopolitical Futures „prawdziwym mocarstwem stanie się Japonia”, ale także „będzie rosła w siłę Turcja, która ma szansę wrócić do czasów świetności”.

Friedman przewiduje, że Unia Europejska może mieć kłopoty z dalszą integracją państw oraz prognozuje upadek Niemiec i Rosji. Jego zdaniem gospodarka niemiecka jest w ponad 50-proc. uzależniona od eksportu. Ocenił to jako „ogromne zagrożenie, bo takich proporcji nie uda się utrzymać w przyszłości”, a z kolei Rosja „nie stworzyła nowoczesnej gospodarki”.

Zdaniem amerykańskiego naukowca „w sytuacji, kiedy za 30 lat Niemcy nie będą już potęgą gospodarczą, a Rosja znajdzie się w rozsypce, Polska, ze świetnie wykształconym społeczeństwem, urośnie do roli regionalnej potęgi, z ambicjami odgrywania ogromnej roli na arenie międzynarodowej”.

PAP, MS

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych