Karta deeskalacja, czyli lepszy sentyment
Wczorajszy pakiet danych makro z USA wskazuje na odporność amerykańskiej gospodarki, na której pojawiają się wciąż tylko drobne rysy. Jednak dla rynków główną osią zainteresowania pozostaje Bliski Wschód, a stamtąd napłynęły pozytywne sygnały, na które inwestorzy reagują z trudną do pohamowania radością.
Silne fundamenty USA
We wtorek po południu otrzymaliśmy kilka istotnych odczytów z USA. Na pierwszy ogień wskaźniki wyprzedzające, które jako pierwsze potrafią objawiać aktualny stan gospodarki, ponieważ składają się na nie ankiety wśród menedżerów przedsiębiorstw. Usługowy PMI co prawda wzrósł w kwietniu do 51 pkt (strefa ekspansji powyżej 50 pkt), ale jednocześnie pokazał pierwszy od dwóch lat spadek nowych zamówień, przy ponownie mocno rosnących kosztach i cenach. Natomiast istotniejszy w Stanach wskaźnik ISM dla usług spadł do 53,6 pkt, ale wciąż pozostaje bardziej niż przyzwoity. Przy czym indeks nowych zamówień spadł bardzo mocno, a indeks cen utrzymał się wysoko na 70,7, najwyżej od końcówki 2022 r. W praktyce analitycy czytają to jako spowolnienie popytu przy wciąż uporczywej inflacji kosztowej.
Pierwszy tydzień miesiąca to też okres odczytów z amerykańskiego rynku pracy, którego dobra kondycja jest jednym z dwóch (obok niskiej inflacji) mandatów dla Fed. Wczorajszy JOLTS wykazał lekki spadek liczby wakatów (6,866 mln), ale zatrudnienie wyraźnie wzrosło (o 655 tys.). Dodatkowo dokonano znaczącej rewizji w górę w danych za luty. Taki układ po raz kolejny udowadnia odporność rynku pracy, czyli z tej strony wciąż brak sygnałów do dalszych obniżek stóp procentowych.
Mocno zaskoczył odczyt z rynku ropy, ale scenariusz niespodzianki stał się w tym przypadku już chyba regułą. Według danych API zapasy ropy w USA spadły o 8,1 mln baryłek, benzyny o 6,1 mln, a destylatów o 4,6 mln — czyli fundamentalnie był to odczyt wyraźnie prowzrostowy dla ropy. Jednak aktualnie takie fundamenty schodzą na dalszy plan, a dla czarnego złota kluczowe są sygnały z Bliskiego Wschodu.
Bez „Wolności” słabszy USD
Aktualnie Donald Trump wylosował w swoim podejściu do konfliktu z Iranem kartę deeskalacji. Działania w ramach „Projektu Wolność” (czyli ochrony statków przepływających przez Ormuz) mają zostać zawieszone, a porozumienie z Irańczykami ma być o wiele bliższe niż jeszcze przedwczoraj. Trudno ocenić, na ile najnowsze komentarze prezydenta USA przełożą się na rzeczywistą deeskalację i (co najważniejsze dla rynków i gospodarki) na odblokowanie tranzytu z Zatoki Perskiej. Mimo takich wątpliwości inwestorzy chcą bardzo wierzyć w zakończenie konfliktu i powrót do business as usual (o ile to w ogóle możliwe). Dlatego ceny ropy zintensyfikowały spadki, lipcowy kontrakt na baryłkę europejskiego Brenta wynosi lekko powyżej 108 USD, a czerwcowy kontrakt na amerykańską WTI zbliżył się do okrągłych 100 USD. Risk on podbija też rynki kapitałowe, wczoraj zobaczyliśmy kolejne rekordy na Wall Street. Dziś w Azji powszechnie rozgościła się zieleń, a liderem jest koreański KOSPI (+6,5 proc., ale tam dodatkowy impuls związany jest z AI i półprzewodnikami). Otwarcie w Europie także jest mocne, niemiecki DAX rośnie o 1,2 proc., podobnie francuski CAC40. Za rynkami bazowymi podąża Warszawa, gdzie WIG20 zyskuje już prawie 1,5 proc.. Wreszcie lepszy rynkowy sentyment uderza w dolara amerykańskiego, który zauważalnie słabnie po szerokości rynku. Kurs EUR/USD sięga 1,173 USD, co przekłada się na zejście kursu USD/PLN poniżej 3,62 zł. Wreszcie kurs euro spada w pobliże 4,24 zł, co może nie zmienia jeszcze zasadniczo układu na tej parze, ale jest pozytywnym sygnałem dla polskiego złotego. Jaki impuls ze strony polityki monetarnej napłynie do rodzimej waluty, przekonamy się już dziś po południu, gdy poznamy decyzję RPP. Na koniec jeszcze królewski kruszec, do którego znowu szerokim strumieniem płynie kapitał, za uncję złota trzeba znowu płacić blisko 4700 USD.
Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych warto zwrócić uwagę na decyzję Rady Polityki Pieniężnej, którą poznamy w godzinach popołudniowych.
Adam Fuchs – analityk w InternetowyKantor.pl
Przedstawione poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.